W Interze też miał żołnierzy jak Materazzi, ale w praktyce to cały zespół był za nim. Krytyka się zdarzała w przypadku Balotelliego, za jego podejście do meczów i chyba były jakieś zarzuty do Arnautovicia za spoźnienia na trening. Był jeszcze przypadek Cruza, który miał w jednym ze spotkań, nie realizować postawionych zadań na boisku. Więcej takich przypadków nie pamiętam. Mou jest trenerem starej daty, jak widzi, że piłkarze olewają taktykę i trening, a brylują na instagramach to może go to irytować, zakładam, że tak to wygląda w obecnym United. Co do transferów to zawsze miał jasne wizje jakie transfery powinny być w danym okienku. Ma tutaj swoje wymagania. Jak widzi, że zarząd nie realizuje planu to mówi o tym głośno. Koniec końców to on będzie rozliczany po sezonie za wynik sportowy.fieldy pisze: bo to wszystko zdawało egzamin jak piłkarze szli za nim jak w ogień, a jak sie okazało, przyszło pokolenie pilkarzy, dla których instagram jest równie ważny co treningi i umieranie na boisku (choć powodów może byc wiele) i już niekoniecznie są takimi żołnierzami jak kiedys Essien, czy Terry, no i Jose, widząc opór zaczął ich krytykować publicznie. Bo te krytyki chyba od 2 podejścia do Chelsea się zaczęły... w Interze i na początku w Chelsea tego nie było







