Oleguer położy się na linii pola karnego i będzie krzyczał: "nie wstanę! tak będe leżał!" i tym samym ograniczy możliwości Robinho. Ostatecznie Robinho może trafić na Puyola który mu wybije piłkę z głowy. Becks żeby minąć kogokolwiek musiałby chyba samochodem jechać.frik23 pisze:Ta u was tez daja rade, niech nawet stoja gdzie powinni i tak sam becks ich minie jak tyczki, moze czasem sie potknie na puyolu i wsio.
Ten efektowny styl gry trwa już od tylu lat, że nie nazywałbym tego fartem. Rozumiem, że sędziowie są opłaceni, ale na farta póki co brakuje hajsu.frik23 pisze:A co do polotu barsy, wedlug mnie to wiecej farta niz polotu


