
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 14 lis 2018, 17:49

cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 lis 2018, 17:50

Kamil232

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 14 lis 2018, 20:14
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 14 lis 2018, 20:48
ale ktoś ładnie przytulił $$$ pod stołem;>Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk rok temu wystąpił z zaskakującym pomysłem zerwania trwającego przetargu na nowego operatora systemu e-myta i przekazania do w ręce GITD, która zajmuje się głównie kontrolowaniem stanu technicznego ciężarówek i infrastrukturą fotoradarową.
Adamczyk chciał, by ramach "strategii uszczelniania systemu podatkowego" GITD przejęła obowiązki nadzorowania transportu ładunków fiskalnie wrażliwych: paliw, alkoholu i suszu tytoniowego. Pomysł spodobał się ówczesnej premier Beacie Szydło i ministrowi finansów Mateuszowi Morawieckiemu i postanowiono go wdrożyć.
Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", już w najbliższą sobotę 3 listopada formalny nadzór nad viaTOLL przejmuje GITD. Formalny, ponieważ instytucja ta - tak jak ostrzegali eksperci - nie jest w stanie tego zadania wykonywać.
Początkowo GITD miała scedować te obowiązki na produkującą banknoty i dokumenty Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych, ale ostatecznie padło na Instytut Łączności, który także nie ma zdolności i zasobów do zarządzania takim systemem jak viaTOLL.
Z informacji gazety wynika, że w połowie października Instytut Łączności podpisał umowę na zarządzanie systemem z jego dotychczasowym operatorem, czyli austriackim Kapschem. Umowa miała zostać podpisana na 27 miesięcy.
Co najmniej aż do stycznia 2021 roku w praktyce wszystko ma więc zostać po staremu. Kontrakt będzie mógł zostać skrócony lub wydłużony o pół roku.
Zasadniczą różnicą są jednak warunki umowy. Dotychczas Kapsch musiał zapewnić działanie systemu niezależnie nawet od skutków nawałnic czy awarii prądu. Teraz będzie musiał jedynie wykazać, że dochował staranności w utrzymaniu działania infrastruktury.
Jest jeszcze kwestia finansowa. Choć koszty działania systemu, które wynosiły wcześniej około 280 mln zł rocznie, mogą być podobne, państwo traci potencjalne przychody z włączenia do systemu nowych dróg.
Czytaj też: Czy operatorem viaTOLL zostanie inspekcja drogowa? Pomysł ministra Adamczyka budzi szereg wątpliwości
Jak wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna", rząd zrezygnował z objęcia systemem viaTOLL nowych odcinków dróg, by - jak mówi się nieoficjalnie - nie obciążać dodatkowo GITD. W ten sposób jednak pozbawiono państwo ok. 250 mln zł dodatkowych przychodów z e-myta.
Przypomnijmy, że resort Andrzeja Adamczyka przekonywał, że odebranie systemu viaTOLL prywatnej firmie "nastawionej na zysk" i przekazanie go państwowej instytucji, która działa według zasady non-profit, oznacza spore oszczędności.
League
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojiro » 14 lis 2018, 21:26
Kojiro

czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 15 lis 2018, 9:19
PLL LOT jako narodowy przewoźnik powinny proponować więcej patriotycznych filmów - taki wniosek wysnuwa się z interpelacji, jaką poseł PiS Bartosz Kownacki wystosował do premiera Mateusza Morawieckiego. To on sprawuje bezpośredni nadzór nad tą spółką.
"Pasażerowie w czasie podróży mają do dyspozycji filmy o różnej tematyce. Brak jest jednak w ofercie filmów o tematyce patriotycznej jak i o wielkich i wybitnych Polakach" - czytamy w interpelacji datowanej na 30 października 2018 r. Poseł Kownacki podkreśla, że obowiązkiem PLL LOT jest zapewnić pasażerom dostęp do filmów o różnej tematyce, w tym także o tematyce historycznej.
W interpelacji znajdujemy listę proponowanego repertuaru, który "pasażerowie powinni mieć możliwość oglądania w czasie podróży". Według posła są to m.in.:
"Czas honoru",
"Quo vadis",
"Karol - papież, który pozostał człowiekiem",
"Karol - człowiek, który został papieżem"
"Popiełuszko - wolność jest w nas"
Poseł Kownacki w interpelacji pisze:
Należy mieć na uwadze, że filmy historyczne mają również wymiar edukacyjny, ukazują piękną, choć bolesną historię Polski.
League

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 15 lis 2018, 9:30
Ja pierd..., a potem wrzask że sądy wolną pracują, bo muszą przerobić coś takiegoMechanik z Bartoszyc jakiś czas temu pomógł dwóm kobietom wymienić żarówkę, teraz ciągają go po sądach. Okazało się, że wszystko było prowokacją Urzędu Skarbowego.
Pod warsztat samochodowy w Bartoszycach, w województwie warmińsko-mazurskim, podjechał samochód. W środku były dwie kobiety z ogromnym problemem - miały jechać w długą trasę, a żarówka w lampie się spaliła. Błagały mechaników o pomoc.
Bartoszyce. Panie w tarapatach zrobiły prowokację
Właściciel warsztatu zauważył samochód, gdy wychodził już z pracy. Zamknął już kasę i wykonał tzw. dzienny raport kasowy, więc wpłaty od klientów nie mogły być przyjmowane. W warsztacie zostali jednak pracownicy. Na odchodne rzucił do jednego z nich, żeby wymienił paniom żarówkę.
Niedługo później do mechanika zadzwonił pracownik - powiedział szefowi, że musi wrócić, bo przyszła kontrola z Urzędu Skarbowego. Okazało się, że dwie panie w tarapatach to pracownice urzędu, które postanowiły zrobić prowokację.
Gdy pracownik wziął się za robotę, okazało się, że nie działa przednia i tylna lampa. W przedniej trzeba było tylko podłączyć odłączony kabel, a w tylnej - wymienić spaloną żarówkę. Panie nie miały zapasowej, a warsztat nie sprzedawał takich żarówek. Panie bardzo prosiły jednak o pomoc, mówiły, że jadą w długą trasę. Mechanik w końcu uległ, znalazł swoją prywatną żarówkę, która pasowała i ją zamontował. Kiedy wszystko już działało, panie spytały, ile mają zapłacić. - Odpowiedziałem: "da pani jakieś 10 złotych" - relacjonował mężczyzna w rozmowie z "Gońcem Bartoszyckim".
Wtedy wyszło na jaw, że cała sytuacja to prowokacja urzędniczek skarbówki, a pracownik ma zostać ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.
Mężczyzna, za radą swojego pracodawcy, nie przyjął mandatu. Sprawa trafiła do sądu, skierowano tam wniosek o ukaranie za skarbowe wykroczenie. Sąd przesłuchał oskarżonego i bez rozprawy zdecydował, że pracownik warsztatu jest winny zarzucanego mu czynu, ale odstąpił od wymierzenia mu kary. Jak opisuje bartoszycki dziennik, naczelniczka miejscowego US Małgorzata Sipko odwołała się od wyroku. Odbyła się rozprawa, podczas której zapadł taki sam wyrok, jak poprzednio.
Podczas procesu podnoszono, że pracownik oddał paniom własną żarówkę, więc zawarł z nimi umowę jako osoba fizyczna. W takich sytuacjach paragonu nie trzeba wydawać, a podatek płaci się, gdy kwota przekracza 1000 złotych. Żarówka kosztowała 4-5 złotych. - Wychodzi na to, ze cała sprawa toczy się o ten "naddatek" w wysokości 5-6 złotych, bo wziąłem 10 złotych - mówi mechanik.
Naczelniczka: nie działał bezinteresownie
Pracownicy warsztatu w Bartoszycach myśleli, że to już koniec. Naczelniczka skarbówki była jednak nieustępliwa. Skierowała do sądu kolejną apelację. Tym razem żądała ukarania pracownika warsztatu 600-złotową grzywną, ponieważ (jak czytamy we wniosku) "wyrok nie spełnia swej funkcji w zakresie prewencji ogólnej i szczególnej".
Podczas rozprawy sądowej mówiło się o tym, że mechanik postąpił tak, ponieważ chciał pomoc. Zdaniem naczelnik Sipko, jego czyn nie miał znamion pomocy, bo "to pojęcie rozumiane jest jako działanie bezinteresowne, nie przynoszące korzyści".
Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... wnice.html
grzegorzfcb

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 15 lis 2018, 11:41
Bo to były rozmowy przy kotlecie, z których nic realnie oprócz uwalenia Rostowskiego nie mogło wyniknąć,ale żeby to wiedzieć (NBP nie ma możliwości wspierania rządu, należałoby zmienić konstytucję) trzeba mieć więcej wiedzy i intelektu niż trolle pisowskie (zresztą zawsze zabawne jest jak złodziej broni się tym, że inni też kradli)Kamil232 pisze:
I wg. czarnego samaela to były tylko rozmówki przy kotlecie, a dziś mamy największą afere w dziejach III RP.
I jeszcze znależione w necieJesteśmy w jednym z tych rzadkich momentów, gdy z twarzy spadają maski, gdy szerokiej publiczności ukazuje się na chwilę prawdziwy świat wielkich interesów. Takie chwile są nieliczne, gdyż w interesie wielkich tego świata, palących największe cygara na ostatnich piętrach najwyższych wieżowców, jest utrzymywanie nas w poczuciu błogiej nieświadomości. Mamy myśleć, że u władzy są sami dobrzy ludzie, kierujący się interesem publicznym a do fortun dochodzi się tylko ciężką pracą i uczciwym prowadzeniem biznesu. Cieszmy się tą chwilą, delektujmy nią, nie wiemy kiedy główni aktorzy się dogadają i załatwią swoje wzajemne pretensje i interesy tak jak zwykle: w zaciszu własnych gabinetach a nie na łamach gazet.
Pod koniec marca 2018 r. Marek Chrzanowski groził Leszkowi Czarneckiemu odebraniem banku. Jedyną deską ratunku miało być zatrudnienie radcy prawnego Grzegorza Kowalczyka. Co działo się prze kolejne pół roku? KNF rozpoczął kontrolę w Idea Banku a Grzegorz Kowalczyk wszedł do rady nadzorczej Plus Banku należącego do Zygmunta Solorza-Żaka. Jak tłumaczy to zatrudnienie Plus Bank? Kowalczyk miał być polecony bankowi przez KNF, a dokładniej przez Marka Chrzanowskiego, miał być człowiekiem KNF kontrolującym z bardzo bliska bank. Czy takie działanie ma oparcie w przepisach prawa lub w dotychczasowej praktyce KNF? Nie. Skąd więc to tłumaczenie? Jest ono idealnie zgodne z najnowszą linią obrony Chrzanowskiego, którego otoczenie zaczęło wczoraj twierdzić, że rolą Kowalczyka w Getinie miało być właśnie dokładne kontrolowanie banku. Widzimy więc, że doszło do uzgodnienia stanowisk i Solorz-Żak wraz z Chrzanowskim dalej grają w jednej drużynie.
Teraz możemy przejść do wydarzeń, na które do tej pory zajęte awanturą o Marsz Niepodległości media nie zwracały uwagi.
6 listopada 2018 roku doszło do spotkania Marka Chrzanowskiego z Zygmuntem Solorzem-Żakiem. Nie wiemy o czym panowie rozmawiali, ale od tego momentu wydarzenia gwałtownie przyspieszyły.
7 listopada Idea Bank miał termin na odniesienie się do wyników kontroli KNF. Co ważne, KNF nie mógł wydać stanowiska i zakończyć kontroli bez tego odniesienia. Idea Bank w tym dniu nadał za pośrednictwem poczty do KNF swoją odpowiedź, zyskując tym samym trochę czasu (Poczta Polska przesyła listy w obrębie jednego miasta w kilka dni). W tym samym dniu, z samego rana, mecenas Roman Giertych złożył w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Marka Chrzanowskiego. Po kilku godzinach, mało znany poseł PiS Kazimierz Smoliński złożył ekspresową poprawkę do procedowanej ustawy o KNF. Poprawka nie dotyczyła jednak bezpośrednio KNF a prawa bankowego i została wpisana do omawianej ustawy trochę sztucznie. Kto był autorem poprawki? Nie wiadomo. Smoliński też nie wie, dostał ją z podpisem marszałka Terleckiego.
Teraz robi się najciekawiej. Pospiesznie wrzucona 7 listopada poprawka, którą Sejm przyjął już 9 listopada umożliwia prezesowi KNF wydanie decyzji administracyjnej, na mocy której jeden bank będzie mógł przejąć inny bank, bez zgody banku przejmowanego. Operacja taka będzie możliwa, jeżeli fundusze własne banku przejmowanego spadną poniżej wymaganego poziomu albo pojawi się niebezpieczeństwo, że spadną poniżej tego poziomu.
Poprawka, za którą mocno lobbował Chrzanowski, dała mu prawo do zabrania banku Czarneckiemu i przekazania go Solorzowi. Czy gdyby Grzegorz Kowalczyk znalazł pracę w Getin Banku a nie w Plus Banku, Chrzanowski również popierałby wprowadzenie takich przepisów? Pytania mnożą się jak króliki.
13 listopada Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł o próbie wymuszenia łapówki przez Chrzanowskiego. KNF otrzymał wreszcie wysłane 7 listopada przez Idea Bank pismo i niezwłocznie wpisał bank na listę ostrzeżeń publicznych. Za co? Bank bez zezwolenia, z narażeniem interesów swoich klientów sprzedawał im obligacje upadającego GetBacku. 14 listopada Marek Chrzanowski wrócił z Singapuru, złożył dymisję z funkcji przewodniczącego KNF, po czym pojechał do siedziby KNF i spędził tam kilka godzin. Dopiero po południu do KNF weszło CBA.
Nie wiemy jeszcze co będzie dalej. Czarnecki ma w rękawie jeszcze kilka asów. Najprawdopodobniej nagrał też spotkanie z szefem NBP Adamem Glapińskim, stojącym za błyskotliwą karierą Chrzanowskiego. Kto jeszcze został nagrany? Nie wiem, ale sprawa KNF ma potencjał na przyćmienie afery Rywina i Amber Gold razem wziętych
Podsumujmy.
Solorz dostaje zgodę na przejęcie Netii.
Prawnik od szefa KNF pracuje w Banku Solorza
Morawiecki zapowiada zgodę na kopalnię odkrywkową Ościsłowo, którą Solorzowi rok temu zablokowali.
Ale oczywiście to wszystko przypadki.
I jeszcze podsumowanie "działalności" TVP przez Piotra Zarembe (równie dobrze można to samo napisać o kilku osobach z tego tematu)Prawnik Grzegorz Kowalczyk był w RN firmy Cukierniczej MIŚ z Obornik Śląskich. Firma należała (upadła) do Delic-Pol firmy kontrolowanej przez rodzinę żony Marka Chrzanowskiego (ex KNF). A w Obornikach Śląskich kandydowała siostra Premiera Mateusza Morawieckiego. Dziwny ten świat.
tylerdurden

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 15 lis 2018, 13:59
To jest tak typowa propagandowa prowizorka właściwa temu rządowi, że aż się staje nudneSiatkarze wciąż nie otrzymali nagród, które obiecał im premier Mateusz Morawiecki za triumf w mistrzostwach świata. Powód? Rozporządzenie ministra sportu limituje ich wysokość, a Witold Bańka nie chce zmienić jego zapisów
Gdyby minister sportu podniósł limity określone w rozporządzeniu z myślą o "złotych" siatkarzach, to w innych - mniej prestiżowych dyscyplinach - koszty nagród lawinowo by wzrosły. A to w kolejnych latach mogłoby kosztować miliony złotych - tak wstrzemięźliwość ministra tłumaczą nasi rozmówcy ze świata sportu.
- Być może w ostatnich dniach przed wyborami przekazano te 15 mln zł bez dokładnego sprawdzenia, jak będzie można je potem wydać - mówi osoba zorientowana w tej historii. Teraz to dla ministerstwa paląca sprawa
grzegorzfcb
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 16 lis 2018, 20:21
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 17 lis 2018, 20:02
tylerdurden
MazurXIII
Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 18 lis 2018, 8:25
RoyKeane

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lis 2018, 10:12
masacra
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio