Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: czarny samael » 27 lis 2018, 10:19

Kojiro pisze: A jak ktoś myśli, że taki Ambasador, co by nie mówić z mało prestiżowej ambasady na świecie, może dawać "prztyczki" człowiekowi szefującemu jednemu z największych państw na świecie to
Jak zwykle nie czytasz ze zrozumieniem napisanego tekstu.

A tak poza tym, to w polityce USA nie ma takiej poddańczości jak w naszej.
Kojiro pisze: Ludzie czy wy poszaleliście?
Nie.
Kojiro pisze: Chcecie opierać zapotrzebowanie energetyczne kraju na tak niestabilnym źródle energii?
Czy mi się wydaje, czy Ty określasz to przez pryzmat każdego pojedynczego dnia zamiast całego roku?
Zdajesz sobie w ogóle sprawę dlaczego oni odchodzą od tego? Otóż śpieszę wyjaśnić, że nie z uwagi na rachunek ekonomiczno-ekologiczny, tylko
– Spadek produkcji z elektrowni wiatrowych wymuszony jest naszymi zobowiązaniami politycznymi – tłumaczył, prezentując projekt „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”, minister energii Krzysztof Tchórzewski.
Wspomniane przez niego zobowiązania to obietnice polityczne składane przez część posłów Prawa i Sprawiedliwości. Duże znaczenie miał zwłaszcza sprzeciw dolnośląskiej posłanki PiS i minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Będąc w opozycji nieformalnie reprezentowała ona głos organizacji sprzeciwiających się budowie turbin wiatrowych w okolicy ich miejsca zamieszkania. Z opracowania Polskiej Akademii Nauk wynika, że chociaż na Dolnym Śląsku zainstalowanych jest mniej niż 2 proc. wszystkich turbin wiatrowych w Polsce, to 9 ze 102 zidentyfikowanych przez PAN konfliktów społeczny wokół budowy wiatraków (łącznie objęły one 4 proc. gmin w kraju) miało miejsce właśnie w regionie posłanki Zalewskiej.
Uważasz to za racjonalny powód?

Inna ważna kwestia z artykułu, który wrzuciłem:
– Z praktyki wynika, że wiatraki na lądzie są dostępne tylko 20 proc. czasu, a na morzu to jest 40-45 proc. czasu – tłumaczył w piątek minister Krzysztof Tchórzewski.

Uzasadnienie ministra budzi obawy o aktualność wiedzy Ministerstwa Energii, które przygotowało projekt polityki energetycznej państwa. Wykorzystanie mocy na poziomie 20 proc. było charakterystyczne dla turbin wiatrowych, które na rynek wchodziły 15 lat temu. W ubiegłym roku turbiny wiatrowe w Polsce pracowały z mocą ponad 10 proc. swojej mocy zainstalowanej przez 77 proc. godzin w roku. Natomiast średnie wykorzystanie mocy wyniosło 28 proc. Na co złożyły się najstarsze turbiny, o których wspominał minister, a także nowsze, które wykorzystują już średnio ok. 30-35 proc. swojej mocy zainstalowanej.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”