Bassu, każdy o tym pisze, ja od wczoraj tylko ze trzy razy. Wiadomo że problem jest głębszy, Mou po prostu ten bałagan niejako firmował swoją twarzą i do niego mocno się przyłożył (do bałaganu w drużynie, nie do braku koncepcji na górze na budowę zespołu, przy czym to po prostu burdel na każdym poziomie).Bassu pisze: mylicie dwa pojęcia. To że Mou przygoda nie wyszła to jest fakt, tam się już nic nie dało więcej wycisnąć. Inna bajka to struktura klubu, o której (jak już pisałem) ludzie z otoczenia mówią, że wymaga przebudowy. Trzeba ustalić, w jakim celu to wszystko idzie, bo nikt nie wie. Inwestujemy we wszystko, czyli w nic. Klub nie był też przygotowany na odejście Fergusona, a potem nikt nie umiał dźwignąć tematu.



