Ogólnie nie ma co zarzucać Polakom, bo było wiadomo, że Anglicy będą szturmować naszą bramkę, a my będziemy się bronić. A atakować będziemy z kontry.
Obrona nie popełniał kuriozalnych błędów. Gorzej z pomocą. Kosowski próbował dryblować, co mu nie wychodziło. Smolarek był niewidoczny, ale decyzja o jego zdjęciu była fatalna. Trezba było zdjąć Rasiaka!
Reszta jutro, jak ochłonę.


