Liverpool - Manchester City

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Liverpool - Manchester City

Post autor: ryba_82 » 05 sty 2019, 13:25

masacra pisze: [k****] to ty chyba rzeczywiscie mało wiesz o tych lokalnych tabloidach.
Na pewno nie tyle co Ty :) Zapomniałem że w rozmowie z Tobą to nie ma co nic o LFC czy ich fanach pisać, no chyba że są to same pochwały nad tym fantastycznym klubem i rzeszą ich fantastycznych kibiców. Tylko ten Lovren pozostał, jako ten jeden jedyny z którego można podrwić, bo przeta gdyby nie on to wielki Liverpool z mega wspaniałą taktyką super truper nieomylnego Kloppa zjadłby City na śniadanie :D
masacra pisze: Z cyklu złote mysli, jak gdybac bez uzycia słowa ''gdyby''. Cos ci zdradze ryba. Jak zamiast ''gdyby'' napiszesz ''jesli'' to wciąz bedzie to tylko i wyłacznie gdybanie.
Jesliby potrafili... ale nie potrafili. A to takze zasługa dobrej gry obronnej i dobrych załozen taktycznych.
Nie to było moim zamiarem i dobrze o tym wiesz, ale jak ktoś ma na celu jedynie zdyskredytowanie rozmówcy i przedstawienie swoich racji jako jedynej prawdy objawionej z którą ni [ch**] nikt nie ma prawa nawet dyskutować to się potrafi jedynie odwracać kota ogonem i temat sprowadzać na tory osobistych wycieczek. Kończę, nie ma sensu kopać się z Tobą chociaż nawet nie próbowałem.
h1893230 pisze: O ile takowy przepis w ogole jest to dotyczy on raczej zawodnika poza boiskiem a nie kawąłka nogi poza boiskiem. Inna historia bylaby gdyby cały ze tak powiem Stones stał zza linia bramkową i wybil pilkę. Natomiast tutaj mowimy o interwencji pilkarza ktory absolutnie jest w boisku.
Pytanie zatemn kto jets na bakier z przepisami?
Zostaw, przeta to jakiś pryszczaty gnojek z herbem LFC w avatarze napisał którego poza powyższym nic z The Reds według masacry nie łączy. A on już na pewno wie lepiej.

Wróć do „Anglia”