Oglądałem ostatnie piętnaście minut. Real (Madryt oczywiście) był żałosny. Najłatwiej zwalić winę na sędziego, VAR w Hiszpanii działa na swoich nikomu nie znanych zasadach. Nie wiem czy kolejnym krokiem nie powinno być wprowadzenie challengu na życzenie drużyny, która uważa się za poszkodowaną, bo pozostawienie skorzystania z VAR-u do decyzji hiszpańskich arbitrów to droga do nikąd.



