Ale to przecież nie było za darmo
Moi też się nie chwalą - i co z tego?
No więc właśnie. I naprawdę uważasz, że ktoś miałby prawo się o to do Ciebie czepiać?
A czemu niby miałabym tak zrobić?
No, w takim Smyku to na co dzień nie kupuję, bo te same zabawki w necie kupię dużo taniej, a ubrania są co prawda lepszej jakości, ale też bez przesady, by za zwykłe legginsy dla dziecka wydać 50 zł. W tej cenie mamy dwie pary dla siebie i dwie pary dla niej z innego sklepu


