Do Robinho dolozcie jeszcze to ze bardzo dobrze zagral w Pucharze Konfederacji.
Nie wiem kto wygra ale typuje ze w pierwszej trojce bedzie Shevchenko (za rowna dobra gre i poprowadzenie Ukrainy do finalow MS) Gerrard (rowna forma ciagnal Liverpool za uszy w lidze a przede wszystkim w LM) oraz Lampard - nie przypominam sobie zebym w tym roku widzial jakis slaby mecz w jego wykonaniu facet ma zdrowie ze stali i nigdy nie schodzi ponizej naprawde dobrego poziomu.Ale pewnie jakis Brazylijczyk sie w to wszystko wmiesza.


