Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 3108

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 21 lut 2019, 13:55

Delpiero14 pisze: Jaki z Sandro pożytek jak od dwóch lat szuka formy?
Badz powazny. Pewny punkt defensywy. Zawsze pomaga w grze do przodu. Spokojnie top 5 na swojej pozycji w Europie.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19819
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2475

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 lut 2019, 14:02

Top 5 jak jest w formie z jedynego swojego dobrego sezonu w Juve, rok temu posadził go wracający po latach kontuzji Asamoah a w obecnym sezonie nie lepiej.
I słowo o kadrach, co z tego że ławka jest solidna jak Juve z 14/15 ogra obecne Juve zawsze i wszędzie.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 21 lut 2019, 14:13

W jakim sensie skoro Sandro mial wiecej rozgranych minut i lepsze liczby niz Asamoah?
League pisze: I słowo o kadrach, co z tego że ławka jest solidna jak Juve z 14/15 ogra obecne Juve zawsze i wszędzie.
Gdybanie. Wrozenie z fusow. Po prostu pierdolenie.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19819
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2475

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 lut 2019, 14:29

ozob pisze: Gdybanie. Wrozenie z fusow. Po prostu pierdolenie.
jak chcesz poznać czym jest pierdolenie to zapraszam do lektury :
ozob pisze: Zestawiajac 11-stki tamto Juve mialo silniejsza pomoc i brmake, ale atak i obrone? W zyciu

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 21 lut 2019, 14:37

Bonu jakos daleko nie lezy od tego co grali w 2015 - wszyscy zanmy jego wady I zalety. Giorgio z kolei ten sezon jak i poprzedni to to chyba jego pik w calej karierze. Sadnro to lepszy gracz niz Evra. Cancleo niz Stefan. De Sciglio gra w obronie dokladnie to czym raczyl nas Szwajcar, a przynajmniej jest blisko tego poziomu.

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14868
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2822
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 21 lut 2019, 14:59

Marcinhp pisze:
Ilka pisze:To sobie chłopaki na gesty podyskutowali ;)

Mateusz Święcicki:

O profesorach z Twittera (proszę o przeczytanie do końca)

Miałem napisać ten tekst wczoraj, chwilę po meczu. Dobrze, że jednak tego nie zrobiłem, bo do cieszynki Cholo Simeone, w której Argentyńczyk trzyma się za jaja doszło zachowanie Cristiano Ronaldo. Co zrobił Portugalczyk? Przeszedł przez mixed zonę, pokazał pięć palców symbolizujących pięć Pucharów Europy, po czym przypomniał, że Atletico wywalczyło ich okrągłe zero. Jak to zobaczyłem, pomyślałem:

- Aha. Zaraz odezwą się dyżurne autorytety moralne, pouczające CR7.

Bardzo podobało mi się to, co Massimiliano Allegri powiedział o geście Simeone:

- Nie mam z tym problemu. Takie rzeczy zdarzają się tutaj często.

Myślę dokładnie tak samo. Patrzyłem na Simeone z uwagą w każdej sytuacji, w której realizator pokazywał go w trakcie meczu. Kłębek nerwów. Obłęd w oczach. Nerwowe ruchy. Emocje. Stadion, który wrze. Protesty po decyzjach sędziego. Nieuznane gole. W końcu 1:0!

Każdy z Was może napisać, że to burackie zachowanie. Że Cholo to wieśniak. Każdy z Was ma prawo do kibicowskiej, radykalnej opinii. Tak samo jak ja mam prawo spojrzeć na to z większą empatią i zrozumieniem.

Oglądałem ten mecz w komfortowych warunkach. Siedziałem sobie na kanapie, piłem winko. W Madrycie piłkarze jeździli na rollercoasterze. Trenerzy też. Czuć było zapach napalmu. Dwie zupełnie inne rzeczywistości. Nie sięgnąłem więc po telefon i nie napisałem, że Cholo to burak, bo nie chciałem być profesorem z Twittera.

Wielokrotnie tu pisałem, że cenię osobowości. Nawet jeśli popełniają błędy, zachowują się niepoprawnie politycznie, czasem żenująco, to tworzą ten sport. Sprawiają, że nie jest nudny. Przewidywalny. Ułożony i uczesany. Dają nam pole do popisu. Dzięki nim możemy się posprzeczać, czasem nawet pokłócić. O to chodzi. Jeśli miałbym streścić w jednym zdaniu, na czym polega piłka nożna, to odpowiedziałbym: na emocjach, na sprzedawaniu emocji.

Ktoś powie, spójrz na Rogera Federera, jaka to klasa. Zawsze i wszędzie. Oczywiście, pełna racja i szacunek. Ale porównywanie tenisa do piłki nożnej zawsze będzie bezsensowne choćby z powodu temperatury na trybunach. Czy nam się to podoba czy nie, futbol jest plebejską rozrywką. Narodził się wśród robotników, nie był namiętnością inteligencji. Nigdy nie będzie sportem białych kołnierzyków.

Dziś jest tak, że wiele osób stara się robić z piłkarzy i trenerów maszyny. Bez układu nerwowego, własnych słabości, chwil, w których pokazują swoje niedoskonałości. Nie kupuję tego. Patrzę na zachowanie Cristiano Ronaldo i myślę sobie:

- O, typowy CR7. Dziecko z podwórka, które nienawidzi przegrywać i nie umie znieść porażki. Za chwilę się otrzepie, wstanie na nogi i w rewanżu zrobi wszystko, żeby wygrać.

Sędzia pokazuje mu czerwoną kartkę z Valencią? Płacze. Jak dziecko. Bo wie, że już nie kopnie piłki w tym meczu.

Ktoś powie: ale to narcyz, kabotyn, egoista. Nigdy nie miał klasy. OK, twoja opinia, pewnie prawdziwa. Ale czego my chcemy? Żeby on nagle stał się pokornym skromnym chłopakiem z Funchal? By zmienił swój temperament i zachowanie? Przecież to nierealne.

Oglądam ostatnio mnóstwo wywiadów, reportaży i filmików z NBA lat 90-tych. Plus materiały nagrane po latach, kiedy Barkley, Miller, Jordan czy Pippen z dystansem opowiadają o wielkich meczach, emocjach, walce, konfliktach i bójkach. Co za piękny sport, pełnokrwisty, pełen najróżniejszych osobowości, dążenia do wygrywania. Ale i trash talkingu, ataków, "podkładania sobie nóg", demonstrowania wyższości nad innymi, narcyzmu. Walki!

Czytam biografię Muhammada Aliego. Rany boskie, gdyby on dziś był pięściarzem, to profesorowie z Twittera walczący o poprawność polityczną zmietliby go z powierzchni ziemi.

Wiecie, jakie odnoszę wrażenie? Że dziś najlepiej nic nie mówić. Jak już sportowiec wejdzie na jakiś poziom, to niech milczy, niech nie chodzi do mixed zony, niech nie cieszy się zgodnie ze swoim temperamentem, niech nie przeżywa porażek tak, jak chce.

Mnie się taki sport nie podoba.

Na koniec. Każdy z Was może napisać to, co chce. Że CR7 to burak i Cholo też. Wasze prawo.
Nie jestem fanem tego hipstera, ale tutaj akurat dobrze oddaje to, co myślę o tego typu sytuacjach.

IMO awans zamknięty, chociaż wiadomo, że kilka dni przed rewanżem gdzieś ta nieśmiała nadzieja zacznie przysłaniać zdrowy rozsądek. I dobrze.
W zasadzie to też się z nim zgadzam, choć nie powiem - trochę przesadził Simeone, ale to są emocje i każdemu się zdarza taki wybuch. ;) Do wyczynów CRa już się przyzwyczaiłam.

Co do rewanżu to ostatnie spektakularne remontady dają nadzieję. A Atletico też ma słabsze dni ;) Ja tam w awans wierze, dopóki są matematyczne szansę to zawsze wierzę ;)

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18821
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 21 lut 2019, 16:14

Tak tylko dodam od siebie, że dominacja na krajowym podwórku mocno niektórym zamazała realny potencjał drużyny. Zbyt wielu kluczowych graczy Juventusu ma już z górki jak Chiellini, Bonucci, Matuidi, Ronaldo czy Mandzukic. Dybala czy Pjanic to nie jest żaden world class level. Sandro szuka formy, Cancelo dopiero może być wielki. Zamiast odmładzać skład, nakupowaliście kolejnych graczy 30+. Pisałem o tym latem odnosząc się do sytuacji Interu po 2010 roku gdzie Moratti myślał że jego senatorzy są niezniszczalni. A Milan zrobił kilka konkretnych wzmocnień, sprowadził lidera w osobie Zlatana i poszło. Juventusowi detronizacja w najbliższych latach raczej nie grozi, bo poziom ligi jaki jest każdy widzi, ale serio, jeśli ktoś w Turynie marzy o triumfie w LM, musi zmienić tok myślenia bo obecna droga obrana przez SD jest zła. Mówcie co chcecie, besztajcie mnie ale taka jest prawda.

h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 21 lut 2019, 16:38

roznica miedzy zachowaniem simeone a CR jest tak drastyczna ze tylko mentalny mormon moze tego nie dostrzec. a to ze psychofan CRona, swiecicki jej nie dostrzega coz, nie dziwi mnie to.
gest simeone nie jest kierowany do nikogo z rywali z turynu, nie jest kierowany do ich kibicow, ich pilkarzy czy ich trenerow. natomiast CR to "ja ja ja" "ja zawsze najwazniejszy" i jego zachowanie bezposrednio odnosi sie do rywala. rownie dobrze mogly powiedziec: zdobylem wiecej LM niz juventus. i znajac go, kto czy tak nie powie w przyszlosci.
dlatego zachowanie CRona jest naganne, a simeone, coz, jedynie folklorystyczne.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 21 lut 2019, 16:56

Ja w ogole zachodze w glowie, ze ktos czyni z zachowania Simeone lub Ronaldo jakas polemike.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 21 lut 2019, 17:09

Pjanic w formie to world class level. Bez przesady.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 21 lut 2019, 17:12

A kiedy był w formie?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47698
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8423
Lokalizacja: Wrocław

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 21 lut 2019, 17:14

W Romie

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 21 lut 2019, 17:20

Ale Juventus nie kupowal samych dziadkow. Szczesny, Sandro, Cancelo, Pajnic, Can, Bentancur, Costa, Bernardeschi, Dybala. Ze straych zawodników w lato Bonus, ktory na obrońcę i tak jest stosunkwo mlody oraz Ronaldo. Wiec tez o zakupie kolejnych zawodnikow po 30 jest troche z dupy.

Jesli wskazywać na błędy na rynku transferowym, to sa one oczywiste, olanie środka pomocy.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18821
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 21 lut 2019, 17:32

Nie zamierzam nikogo wyprowadzać z błędu. Pisałem kiedyś, że Juventus w dwóch finałach LM stracił łącznie 7 bramek to sprowadzono... Ronaldo za 100 baniek :badziewie: Chiellini będzie coraz słabszy, Bonucci też nie będzie starzał się jak wino, nie ten typ zawodnika. Jeśli wciąż sądzicie że Rugani to przyszłość SD to życzę powodzenia w pogoni za marzeniami o wygraniu Ligi Mistrzów.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27028
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6769

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 21 lut 2019, 17:38

Stracił 7 bramek, z czego jedną po kontrze w 97 minucie, jedną po strzale z rykoszetem z 30 metrów, dwie po osraniu się na miętowo. To nie jest miarodajna ocena siły tej formacji.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”