Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1795

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 16 kwie 2019, 23:43

inaczej: czy uwazasz ze united zrobil krok do przodu w ciagu tych dwoch sezonow?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 16 kwie 2019, 23:47

Nie. Była o tym mowa wielokrotnie w tym temacie. Po erze Fergusona, MU to nie był dotychczas przykład mądrze budowanej ekipy na niemal każdej płaszczyźnie i raczej nikt się z tym nie kryje. Piszę w czasie przeszłym, bo trudno w to włączać Solskjaera. Gość przyszedł jako strażak, zaskoczył wszystkich i wygrał szansę na autorski projekt, tu jednak efekty można będzie oceniać dopiero od następnego sezonu, bo teraz pracuje tylko z tym co zostawił po sobie Mourinho.

realista69
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2017, 16:29
Reputacja: 67

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: realista69 » 16 kwie 2019, 23:48

Morrow pisze: ↑
16 kwie 2019, 23:41
Jak już porównujemy MU to raczej powinniśmy iść w kierunku Liverpoolu albo City, bo z LFC graliśmy jeszcze w początkach Kloppa na Anfield, a Guardiola zaczynał swoją przygodę z City równie niefortunnie co Mourinho z United. Gdzie są The Reds i City, a gdzie United widać dokładnie w tabeli PL.
LFC nie ma tylu "gwiazd" (mam na myśli zarobki), a w MC Pep trzyma krótko piłkarzy. MU kupuje bez ładu i składu, byle dużo kosztowało i było drogie w utrzymaniu. Nikt nad tym nie panuje.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 16 kwie 2019, 23:59

Niech ten sezon się już kończy bo chłopaki się tylko męczą. Nie ma ani jednego zawodnika o którym można powiedzieć że jest w dobrej formie. Kiedyś w ciemno strzeliłoby się że DDG ale ten znowu ma zawirowania kontraktowe i wali babola za babolem. Dalej znajdą się tacy którzy daliby mu tyle mamony ile chce? bo ja mam już dość tych gierek i nie pogniewałbym się gdyby latem odszedł. O podwyżce nie powinno być mowy więc jak nie podpisze kontraktu na starych warunkach to powiedziałbym dziękuję i do widzenia.

Sporo pracy przed Solskjaerem i Woodwardem. Przebudowa potrwa co najmniej 3 okienka

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 17 kwie 2019, 7:48

Nie. Niech ten sezon jeszcze trwa długo i niech Ole w końcu zrozumie, że na niektórych zawodników nie można absolutnie liczyć. Jak widzę w składzie takiego Younga to bierze mnie autentyczne wkurwienie. Niemal co mecz popełnia przynajmniej jeden mega babol. I dalej gra? Uwielbiam Ole, ale jeśli wciaz będzie popełniał te same błędy to stracę cierpliwość.

A ddg to podobny casus do herrery. Z jednego i drugiego niektórzy robią bogów. Zupełnie niepotrzebnie. Jeden i drugi ma swoje ograniczenia. Oczywiście, ddg w przeciwieństwie do Andersa stać na dłuższą grę na światowym poziomie, ale jeśli chcemy United grające piłka od tylu to trzeba postąpić podobnie jak Guardiola z Hartem.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19830
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2478

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 17 kwie 2019, 7:53

red85 pisze: ↑
17 kwie 2019, 7:48
le jeśli chcemy United grające piłka od tylu to trzeba postąpić podobnie jak Guardiola z Hartem.
teraz De Gei chcecie się pozbywać nawet? Najlepszego waszego gracza?

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 17 kwie 2019, 8:33

Jeśli zostanie to nie będę kręcił nosem bo na linii to świetny fachowiec. Tyle tylko, że niektórzy z niego robią niewiadomo kogo, a to nie jest zawodnik bez wad, którego nie da się zastąpić. A na pewno nie popełniłbym znowu tego samego błędu i nie płacił mu tyle ile chce.

I pisze za siebie, nie jestem przedstawicielem kibiców, wiec daruj sobie te zwroty „wy”.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19830
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2478

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 17 kwie 2019, 8:58

jeszcze nie dawno się nasłuchałem De Gea>Neuer , najlepszy bramkarz świata a teraz jest na sprzedaż :) Jakoś wielu bramkarzy na runku nie macie. Alisson, Ederson nie do wyciągnięcia, jedynie Oblak może ale też konkurencja na niego duża. A czy on nogami gra lepiej od De Gei?
Plus hajsy wolałbym zainwestować na waszym miejscu w obronę i pomoc.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 17 kwie 2019, 9:21

Nie wiem od kogo się nasłuchałes, ale na pewno nie ode mnie. A rozmawiasz ze mną, a nie z rzecznikiem kibiców United :|

Zmiany musza być. Ajax pokazuje ile potrafi dać wiara w mlodzież i gra bez kompleksów.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 17 kwie 2019, 12:04

red85 pisze: ↑
17 kwie 2019, 8:33
teraz De Gei chcecie się pozbywać nawet? Najlepszego waszego gracza?
To nie jest tak czy ktoś chce czy nie chce DDG. Jest duży problem z jego kontraktem który kończy się po przyszłym sezonie. Negocjacje trwają od dawno ale postępów nie widać bo hiszpan żąda jakiegoś horrendalnego wynagrodzenia.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 17 kwie 2019, 12:16

Cillessenem niech się United zainteresuje, 30 lat, dałby spokój na 4/5 sezonów
Nie odmówiłby, Barca dobrej oferty nie odrzuci

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 17 kwie 2019, 13:50

League pisze: ↑
17 kwie 2019, 8:58
jeszcze nie dawno się nasłuchałem De Gea>Neuer , najlepszy bramkarz świata a teraz jest na sprzedaż :) Jakoś wielu bramkarzy na runku nie macie. Alisson, Ederson nie do wyciągnięcia, jedynie Oblak może ale też konkurencja na niego duża. A czy on nogami gra lepiej od De Gei?
Plus hajsy wolałbym zainwestować na waszym miejscu w obronę i pomoc.
Zastąpić ciężko. Widać jednak, że nie jest teraz tak skupiony jak w pierwszej części sezonu. Jednak on już jest prawie na pewno najlepiej zarabiającym GK na świecie z 200k funtów tygodniówki a chce podwojenia tej sumy. Zarząd nie może się na to zgodzić.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19830
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2478

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 17 kwie 2019, 14:27

czarny samael pisze: ↑
17 kwie 2019, 13:50
Zastąpić ciężko. Widać jednak, że nie jest teraz tak skupiony jak w pierwszej części sezonu. Jednak on już jest prawie na pewno najlepiej zarabiającym GK na świecie z 200k funtów tygodniówki a chce podwojenia tej sumy. Zarząd nie może się na to zgodzić.
W sumie tak ale też ciekawe gdzie dostanie taki hajs, Real kupił Kurtua więc ten pociąg odjechał, tylko PSG zostaje.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 17 kwie 2019, 15:56

- Mamy dobrych pilkarzy, będziemy z nimi pracować, odwaliliśmy dobrą robotę, by dotrzeć do ćwierćfinału i powalczyć o top 4, ale tak jak wspomniałem wcześniej, czeka nas odbudowa, która zaczniemy od trenerów i piłkarzy, pojawi się jeden, może dwaj gracze latem.

mam nadzieję że to tylko zasłona dymna przed jakimś zmasowanym atakiem w okienko. No chyba że Ole studzi nastroje bo czuje nosem że siana od glazerów nie dostanie

PS: Oblak przedłużyl kontrakt. W razie W trzeba będzie szukać gdzie indziej

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 kwie 2019, 18:59

Jest żal o te babole, mnie tak jak wszystkich, irytuje i wciąż zadziwia obecność Younga w pierwszym składzie. Anglik od dobrych dwóch miesięcy jest tykającą bombą i nawet taki Lindelof dawał wczoraj nieporównywalnie większy spokój na pozycji Younga, która nie jest nominalną dla Szweda. Mam wrażenie, że Ashley ma jakiś posłuch w szatni i jest istotną osobą w kontekście autorytetu, co jest jakimś argumentem dla sztabu. Innego wytłumaczenia nie widzę, bo częstotliwość błędów jakie popełnia jest zatrważająca, a tu przedłużono z nim kontrakt. Aktualnie wybaczyłbym nawet Darmiana w pierwszym składzie.

Jeśli chodzi o De Geę to w mojej opinii, pod względem refleksu, jest to najlepiej broniący na linii bramkarz na świecie. Jeśli zaś chodzi o wprowadzenie piłki, grę nogami i grę na przedpolu to nie zmieściłby się nawet w pierwszej dziesiątce. Dodatkowo, tak jak pisałem wczoraj, kiedy ciąży na nim większa presja albo kiedy toczą się wokół niego jakieś perturbacje transferowe, któryś już raz, zaczyna tracić regularność i wpuszcza szmaty. Tak było na MŚ, tak było po transferze do MU czy w okresie kiedy miał odejść do Realu. Zgadzam się z przedmówcami, że nie ma co wariować z jego tygodniówką. To bramkarz wybitny ale są też pewne granice rozsądku, których nie warto przekraczać. Poza tym, tak jak słusznie zauważył League, jedynym kierunkiem dla Hiszpana, gdzie mogą sprostać tym absurdalnym oczekiwaniom, może być obecnie jedynie PSG. Nie uważam jednak żeby wymiana bramkarza była obecnie jakimkolwiek priorytetem dla MU. Jak pokazują tacy Ederson czy Kepa, którzy kosztowali majątek, a nie są lepszymi fachowcami od Hiszpana, znalezienie kogoś na tym poziomie to nie jest prosta kwestia. Do potrzeb kadrowych jakie niewątpliwe ma obecnie United, dokładanie obecnie zmianę na bramce, nie wydaje się sensowne o ile nie zajdzie taka konieczność. De Gea ma opcję przedłużenia kontraktu do 2020 i nie zdziwię się jak na tym się skończy.

To o czym napisałem wyżej to jednak nie jest meritum tego posta, bo większe problemy United są IMO gdzieś znacznie głębiej. Błędy De Gei i Younga to taka trochę rysa na tylnych drzwiach samochodu, któremu poszedł pasek rozrządu i nie działają hamulce.

Mam wrażenie, że wciąż siedzimy na jakiejś karuzeli i ciągle skupiamy się tu tylko na personaliach. Przychodzi nowy trener, dostaje wagon siana, wymienia kadrę, ponosi porażkę, przychodzi kolejny, dostaje wagon siana, wymienia kadrę i tak w kółko. Finalnie, po lepszych i gorszych okresach, trafiamy np. na taką Sevillę/City/Barcelonę (zależnie od okresu) gdzie MU wygląda jak beniaminek.

Po porażkach, często słusznie, znajduje się jednego albo dwóch kozłów ofiarnych po wymianie, których wszystko miałoby być dobrze. Smutna prawda jest taka, że w tym dwumeczu za De Geę mógłby w United bronić Ter Stegen, a za Younga zagrać Jordi Alba, a MU i tak zostałoby zdeklasowane. Za tego wciąż krytykowanego Smallinga mógłby wybiec Koulibaly a i tak Barcelona spokojnie by awansowała. Indywidualne błędy jednostek zdecydowały o konkretnych akcjach i wyniku ale nie tłumaczą ogromnej dysproporcji klas obu drużyn, którą w tych 180 minutach oglądaliśmy. United nie było w tym dwumeczu równorzędnym partnerem dla Barcelony dlatego, że De Gea puścił szmatę, a Young w obecnej dyspozycji nie powinien nawet siadać na ławce. Spotkały się zespoły z dwóch różnych piłkarskich bajek, czego przedsmak dostaliśmy już w dwumeczu z PSG i trzeba się zastanowić co zrobić żeby w końcu spotkać się z tymi drużynami i być równorzędnym rywalem.

Problemem United jest sama filozofia i mechanika gry, automatyzmy oraz konsekwencja, których brakuje. To widać na pierwszy rzut oka, każda akcja Barcy z daleka śmierdzi bramką, w przypadku MU był problem z przeprowadzeniem płynnej kontry, o przyspieszeniu akcji kiedy w ataku pozycyjnym nie mówiąc. Do wczorajszego United można było wczoraj wsadzić Messiego i niewiele by to zmieniło, poza tym, że Argentyńczyk próbowałby w pojedynkę pchać grę do przodu. Na tym polega ta różnica klas. Messi i Suarez to była wisienka na torcie, Barcelona zniszczyła United nie tym, że Argentyńczyk strzelił dwie bramki, a tym, że Busquets z Arthurem i Rakiticiem, przy wydatnej pomocy obrońców kompletnie panowali na boisku i momentami wyglądało to jakby Barcelona grała z piłkarzami United w dziadka. Powtórka z rozrywki z finałów LM gdzie Xavi z Iniestą grali w swoją grę. W przypadku United poza 2-3 akcjami z samego początku, cały kwartet Pogba-Lingard-Martial-Rashford był wczoraj kompletnie bezzębny w meczu, które MU musiało wygrać. Gdyby sytuacja była odwrotna i to Diabły prowadziły 2:0, to Barcelona przybiłaby United do własnego pola karnego, tak jak MU jest w stanie czasem zrobić to np. z takim Huddersfield kiedy wynik jest niekorzystny. United może i by tego wczoraj chciało ale nawet przez moment nie miało ani argumentów, ani pomysłu jak to zrobić. I można się pastwić nad Youngiem czy De Geą ale Martial, Lingard czy Pogba, wczoraj nawet przez moment nie wyglądali na gości, którzy w Barcelonie mogliby założyć choćby dres dla rezerwowego i to powinno im dać do myślenia. Zadaniem sztabu na przyszłość jest stworzenie zespołu, który będzie w stanie kontrolować przebieg meczu także na tym najwyższym poziomie. United ma z tym póki co problem nawet w lidze ale przykłady Liverpoolu i City pokazują, że jednak jest to do zrobienia.

Możemy się licytować, kogo w pierwszej kolejności powinno się wywalić z United ale jeśli ta drużyna nie będzie pracowała jak maszynka, to kolejna rewolucja kadrowa nic nie przyniesie poza kolejnymi wydanymi setkami milionów i nowym szkoleniowcem. Niektóre zmiany w kadrze są niezbędne na wczoraj ale jak wspomniałem wcześniej, wymiana Younga na Alabę nic nie da jeśli United na boisku nie będzie miało swojego charakteru i tożsamości. Dopiero wówczas te zmiany personalne mogą pozwolić na krok do przodu, jak np. w przypadku Liverpoolu czy City. To wszystko jednak w odpowiedniej kolejności - najpierw system, potem szlifowanie go transferami. Łatwo wszystko zwalać na dwóch czy trzech graczy ale nawet w tym Ajaxie, który jest na ustach wszystkich, obok De Jonga biega 32-letni Schoene, a genialnemu De Ligtowi pomaga odrzut z MU czyli Blind. I to mimo wszystko gra, w dodatku jak gra i nikt tam nie gada ile bardziej zajebisty byłby ten Ajax gdyby zamiast Blinda mieli Van Dijka. Mają co mają i wyciągają z tego maksa. Jest chemia w grupie, trener z głową na karku i pasja do gry. To już wystarcza, a kolejne dobre wyniki tylko to podkręcają i taki Blind jest w Amsterdamie istotnym elementem układanki, podczas gdy Younga chce się wywieźć z OT na taczce. System gry i dobra postawa zespołu sprawia, że gwiazdy błyszczą, a wyrobnicy wydają się lepsi niż są w rzeczywistości. Trochę jak u Fergusona.

Po obiecującym początku, tego pomysłu na grę w United mi ostatnio brakuje. Ole ma do końca sezonu wciąż sporą taryfę ulgową, bo i tak zdołał tchnąć trochę życia w ekipę, która wydawała się trupem. Wczoraj też widziałem na początku jakiś pomysł na ten mecz ale po tych dwóch golach, wróciliśmy do pozycji chłopców do bicia. Tu wiele pracy przed sztabem na wielu płaszczyznach, a przede wszystkim czas do namysłu jak stworzyć trzon tego zespołu jeśli za rok albo dwa, Barcelona ma nie upokorzyć United w podobnym stopniu. Ze swojej strony, przede wszystkim zastanowiłbym się nad rolą Pogby, bo tu wygląda to tak że ten gość w żadnym klubie nie może być liderem sam w sobie, na którego wszyscy patrzą w kryzysowym momencie. W Juventusie miał wokół siebie Vidala w prime time, Pirlo w wielkiej formie i Marchisio. Francuz był jedynie elementem znakomitej linii pomocy, w której mógł błyszczeć w konkretnych momentach nieszablonowymi zagraniami co tak lubi. W MU próbuje się pod niego podporządkować całe ustawienie i to się na dłuższą metę nie sprawdzi. Nie przy nonszalanckim i olewczym podejściu do gry Pogby jakie często mu się zdarza, zwłaszcza gdy mecz się nie układa. Tak naprawdę, gdyby wczoraj ktoś obejrzałby MU po raz pierwszy, to doszedłby do wniosku, że liderem pomocy Diabłów jest nie Francuz a Fred i to kolejna rzecz, która powinna dać do myślenia. Francuz może mieć przyszłość na OT o ile sam jej będzie chciał. Nie liczyłbym jednak na to, że zmieni swoje boiskowe maniery, to dalej będzie gracz z kapitalnymi umiejętnościami, który często będzie się zachowywał jak primadonna. Jeśli Ole i sztab są w stanie to zaakceptować, to muszą zmodyfikować system gry i wykonawców wokół niego.

Nie oszukujmy się, efekt szału po przyjściu Ole już minął. Gość wszedł w środku sezonu, dał wszystkim pozytywnego kopa i zasłużył na prawdziwą szansę. Teraz jednak kończy się taryfa ulgowa i niezależnie od finału PL, od lata czeka go stworzenie swojego projektu, który pokaże kibicom. Jeśli będzie to, tak jak w przypadku poprzedników, zbiórka najemników za wiele milionów, którzy nie tworzą żadnego kolektywu i przeciwko np. takiej Barcy są w stanie pokazać tyle co obecne MU w tym dwumeczu, to podzieli los poprzedników i za rok będziemy prowadzili tę samą dyskusję.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”