Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 7997

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7477
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 846

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 17 maja 2019, 20:51

Jak można nie mieć ochoty na wesele

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65249
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8755
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 maja 2019, 20:52

Ja też nie przepadam za weselami.

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14798
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2801
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 17 maja 2019, 21:37

BadBoy pisze:
17 maja 2019, 20:51
Jak można nie mieć ochoty na wesele

Nie przepadam za weselami, ale zdarzają się przypadki jak ten teraz, że mam ochotę pójść :) Cale szczęście nie mam trzech pod rząd jak to moja koleżanka miesiąc po miesiącu ;) Dopiero za rok jedno póki co ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26860
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6706

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 maja 2019, 22:22

Ja mam w lato wesele polsko-węgierskie.

Niesamowicie jestem tych madziarskich zwyczajów weselnych ciekaw :D

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14471
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2200
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 17 maja 2019, 23:43

Tomusmc pisze:
17 maja 2019, 17:06
Ahh jaka wspaniała pogoda na weekend, totalne urwanie chmury i burza
Dzisiejsza burza jeszcze o niczym nie świadczy :D
My w biegu pokonywałyśmy ostatnie 500 metrów, ale udało się najgorsze wyprzedzić ;)
Ilka pisze:
17 maja 2019, 20:22
Ostatnio chodziło za mną wesele. Nie zbyt przepadam za nimi, ale naszła mnie ochota na pójście na jakieś ... Wczoraj koleżanka z pracy zaprosiła nas (wszystkich z pracy) na poprawiny Tak więc 15 czerwca się pobawię trochę
Nie lubię wesel, ale też za mną chodzi coś takiego. Nie zapowiada się jednak, żeby u kogoś się kroiło :( Za to pierwszą w życiu imprezę rozwodową zaliczę, zawsze coś :afro:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 maja 2019, 0:17

W czerwcu idę na wesele i się mega cieszę. Ostatnio byłem w 2017 więc trochę minęło

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 18 maja 2019, 0:27

Gdybym miał zliczyć wesela to przez ostanie 10 lat spokojnie bym się zbliżał do 40. Dziś wchodzę w okres chrzcin.
Za to pierwszą w życiu imprezę rozwodową zaliczę, zawsze coś
Byłem świadkiem przy rozwodzie kościelnym, ale z tej okazji nie było imprezy. Nie zdawałem sobie że ludzie są .... tak puści.....

Z drugiej strony każdy powód do imprezy jest dobry.....

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14471
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2200
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 18 maja 2019, 1:02

Bienias pisze:Gdybym miał zliczyć wesela to przez ostanie 10 lat spokojnie bym się zbliżał do 40. Dziś wchodzę w okres chrzcin.
Za to pierwszą w życiu imprezę rozwodową zaliczę, zawsze coś
Byłem świadkiem przy rozwodzie kościelnym, ale z tej okazji nie było imprezy. Nie zdawałem sobie że ludzie są .... tak puści.....

Z drugiej strony każdy powód do imprezy jest dobry.....
No, ja też się z tym nigdy wcześniej nie spotkałam, ale w sumie jest co świętować - wyrwanie się z toksycznego związku.

Co do wesel - byłam na dwóch. Byłoby jeszcze jedno, ale dzieciak przyjaciół ciężko zachorował i odwołali. No i nasze, ale to przyjęcie w restauracji było, więc trochę co innego.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4476
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 18 maja 2019, 1:14

BadBoy pisze:
17 maja 2019, 20:51
Jak można nie mieć ochoty na wesele ObrazekObrazekObrazek
Można. Ja nie znoszę.

Lubię czasem wypić alkohol ze znajomymi, ale niekoniecznie z wujkami Heńkami i ciotkami Lusiami. I zamiast w garniturze, wolę na luzie, przy ognisku, z gitarą, bez spiny i żenujących zabaw wodzireja.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65249
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8755
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 maja 2019, 5:14

10 pisze:
18 maja 2019, 1:14
. I zamiast w garniturze, wolę na luzie, przy ognisku, z gitarą, bez spiny i żenujących zabaw wodzireja
Łoo panie, jak mnie te wieśniackie zabawy denerwują.
Ja wolę klubowe rytmy i parę godz na parkiecie ;)

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5630
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1879
Kibicuję: WRE

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 18 maja 2019, 7:53

cloner pisze:
18 maja 2019, 5:14
Łoo panie, jak mnie te wieśniackie zabawy denerwują.
To prawda, całe szczęście u siebie tego nie miałem, bo bym chyba wyszedł po godzinie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6572
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1541
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 18 maja 2019, 8:24

Ilka pisze:
BadBoy pisze:
17 maja 2019, 20:51
Jak można nie mieć ochoty na wesele

Nie przepadam za weselami, ale zdarzają się przypadki jak ten teraz, że mam ochotę pójść :) Cale szczęście nie mam trzech pod rząd jak to moja koleżanka miesiąc po miesiącu ;) Dopiero za rok jedno póki co ;)
Pfff, ja w zeszłym roku we wrześniu miałem 1., 15. i 22. 6 października też było, ale odmówiłem.
Mój kolega zaliczył wtedy 5 wesel w 7 tygodni. :mrgreen:

Raz na jakiś czas pójście na wesele jest spoko.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14471
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2200
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 18 maja 2019, 8:48

10 pisze:
18 maja 2019, 1:14
bez spiny i żenujących zabaw wodzireja.
To jest istny koszmar. Jak widzę typów pijących wódkę z buta, ludzi bijących się o krzesła albo facetów przebranych za kobiety, to autentycznie jest mi źle :D Na żadnym z obu wesel, na którym byłam, nie brałam w tych cyrkach udziału i nigdy nie wezmę.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 maja 2019, 9:23

Po prostu trzeba umieć się bawić i tyle. W klubie tego nie ma, a można tam przyjść praktycznie codziennie. Wesele zdarza się bardzo rzadko i jak jest dobra organizacja to zabawa jest rewelacyjna. Szkoda, że większość moich znajomych jest już po :(

Poza tym garnitur na wesele to przeżytek

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4476
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 18 maja 2019, 9:33

Tomusmc pisze:
18 maja 2019, 9:23
Poza tym garnitur na wesele to przeżytek
To tak symbolicznie raczej napisałem. W marynarce i koszuli też nie czuję się dobrze. Swoją drogą każde wesele, oprócz tego, że zwyczajnie ich nie lubię, to też dla mnie czas negocjacji z partnerką odnośnie ubioru.

"To ja zakładam elegancką sukienkę, a Ty chcesz się tak ubrać?!".

Co jest teraz akceptowalnym a w miarę casualowym weselnym męskim strojem?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”