Ja tez.
Arsenal doszedł do finału pucharu smietnika i ma niemała szanse na jego wygranie, to nagle puchar smietniak przestał byc pucharem smietnika. Ciul ze na przestrzeni ostatnich 10 lat rozne kluby z roznych lig w jednoznaczny sposob udowadniały czym dla nich owe rozgrywki są, az tak, ze pewnym momencie mowiło sie ze lepiej nie awansowac do tego pucharku, niz meczyc sie w czwartkowe wieczory na wyjazdach w jakims Baku czy innej Astanie. UEFA zrobiła niemaly krok by troche uatrakcyjnic puchar smietnika dając zwyciezcy bezposredni awans do Ligi Misiow ale to nie sam pucharek jest atrakcyjy tylko owe miejsce. To jest własciwa nagroda. Awans do europejskiej ekstraklasy. I od kiedy tak jest rzeczywiscie rozne kluby, jak juz sie znalazły na etapie cwiercifinału czy nawet runde wczesniej, zaczeły podchodzic powazniej do tych rozgrywek. Szczegolnie jesli nie były pewne awansu do LM bezsposrednio przez rozgrywki ligowe. Ale tak jak pisze, to nie jest tak, ze nagle ranga pucharu urosła. Ze ktos go z wielką dumą do gabloty wstawia. Nie, to wciaz puchar smietnika tylko od paru lat traktowany jako droga na skroty do LM.
A to ze ja go bede oglądał nic nie zmienia. Jest w takim terminie, ze za chwile bedzie poł swiata kuresko tesknic za piłką klubową i to przedostatnia okazja by jej posmakowac. Mecz Charltonu z Sunderlandem tez oglądałem a wcale wielki prestiz mu nie towarzyszył.





