Zbudowanie tegoż finansowego monstrum wymagało umiejętności zarządzania, liczenia i monetyzowania zasobów. Tego nikt United nie zabiera. Wy za to prezentujecie tu raczej butę w stylu 'jak będziemy sobie chcieli to sobie będziemy płacić komu chcemy, tyle ile chcemy i odrzucać oferty choćby kosztem dobra piłkarza czy dobra klubu'. Jakoś mi się to gryzie, jakoś nie wydaje mi się by taką postawę przyjmowali dyrektor generalny czy dyrektorzy finansowi.
Internista to lekarz chorób wewnętrznych.
Elo.



