Dlugie zdanie 2 - Strona 9

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
Maro juve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 218
Rejestracja: 07 lip 2005, 15:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 28 paź 2005, 7:00

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 28 paź 2005, 8:48

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 28 paź 2005, 14:45

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego

Awatar użytkownika
Maro juve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 218
Rejestracja: 07 lip 2005, 15:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 28 paź 2005, 15:42

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 28 paź 2005, 15:49

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 12 lis 2005, 10:20

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 12 lis 2005, 10:53

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a

Awatar użytkownika
Maro juve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 218
Rejestracja: 07 lip 2005, 15:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 12 lis 2005, 17:38

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 29 lis 2005, 14:29

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak Zaza pozostał niezłomny w swej miłości do Interu

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 03 gru 2005, 1:07

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak Zaza pozostał niezłomny w swej miłości do Interu chociaż wszyscy oni wiedzieli, że nikt nie ma szans w konfrotnacji z Realem

Awatar użytkownika
Maro juve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 218
Rejestracja: 07 lip 2005, 15:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 03 gru 2005, 10:45

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak Zaza pozostał niezłomny w swej miłości do Interu chociaż wszyscy oni wiedzieli, że nikt nie ma szans w konfrotnacji z Realem, który ostanio kupił sobie swojego własnego Joaquina

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 18 gru 2005, 13:11

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak Zaza pozostał niezłomny w swej miłości do Interu chociaż wszyscy oni wiedzieli, że nikt nie ma szans w konfrotnacji z Realem, który ostanio kupił sobie swojego własnego Joaquina, by go pozniej zjesc z

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 21 sty 2006, 23:25

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak Zaza pozostał niezłomny w swej miłości do Interu chociaż wszyscy oni wiedzieli, że nikt nie ma szans w konfrotnacji z Realem, który ostanio kupił sobie swojego własnego Joaquina, by go pozniej zjesc z sosem pomidorowo-mandarynkowym z dodatkiem pewnych

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 04 lut 2006, 10:24

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak Zaza pozostał niezłomny w swej miłości do Interu chociaż wszyscy oni wiedzieli, że nikt nie ma szans w konfrotnacji z Realem, który ostanio kupił sobie swojego własnego Joaquina, by go pozniej zjesc z sosem pomidorowo-mandarynkowym z dodatkiem pewnych części ciała, m.in.

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 06 lut 2006, 16:01

Dawno, dawno temu byla sobie zaba, ktorej odstrzelono jedna polowe czesci obślizgłej pletwy umiejscowionej w tylnej parti ciała i ktoś ubrany w odcień koloru różowego, miał malego penisowego ogorka kiszonego stanowiacego głowne zródło zasilania mechanizmu przednich konczyn uzbrojonych w ostre kikuty z nożami dość sprawnie zaostrzonymi przez mieszkającego w jej odbycie dość dużego i niebieskiego kwadratowego tasiemca z długim penisem i długim owłosionym sutkiem zwisajacym ponad jego umieśniony rów przedzielony jednoczęściowym poteznym owłosionym gryzoniem,natomiast wspomniana bezzębna i pokryta moczem żaba uczęszczająca na anonimowy zlot zbieraczy kompostu była bardzo szczęśliwa ze jej zmutowany, obmierzły palec starszej pochłaniaczki gówna w sosie pomidorowym,nasyconym nieskazitelnym aromatem waniliowym z lekką nutką dekadencji jest perfidnie obdrapany czekoladową, śmierdzącą i wielobarwną okragla
kupą śmierdzącą w dość specyfistyczny sposób okrojona kanciastym i wykonanym z włosów Oleksego które wyciął spod swojej owłosionej pachy
nożem ostrzonym laserowo nabytym w telezakupach Mango sprzedawanym przez Gulczasa i Leppera bedacego w stanie mocno wskazujacym spozycie samoopalacza spirytusowego z lekką nutką posmaku bananowo - ogorkowego kisielu bedacego produktem Dr. Oetkera, który spuszcza z wora z powodu niedziałającego narzedzia wytryskowego zepsutego zbyt częstym używaniem przez panów z Wiejskiej. Krocząc od wioski do wioski wesoła żaba uzbrojona w nóż z mango zabijała każdego kogo spotkała po drodze m.in Snipp - a za jego posty i znanego z mądrzejszych postów od tych, którzy go oskarżają za napinanie się. Na szczęście krwiożerczą żabkę powstrzymał Zaza, który uratował Snipp'a, bo myślał, że dzięki temu go polubi i przerzuci się na Milan, jednak Zaza pozostał niezłomny w swej miłości do Interu chociaż wszyscy oni wiedzieli, że nikt nie ma szans w konfrotnacji z Realem, który ostanio kupił sobie swojego własnego Joaquina, by go pozniej zjesc z sosem pomidorowo-mandarynkowym z dodatkiem pewnych części ciała, m.in. tłustego i spoconego dzyndzla, który

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”