Liverpool (zbiorczy) - Strona 65

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Dombroś
Grafomania zaawansowana
Posty: 450
Rejestracja: 03 sie 2005, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: z 13 Dzielnicy ;]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dombroś » 29 paź 2005, 23:13

No powli bo powoli ale Benitez wkońci wygrywa wraz ze swoimi podopiecznymi.
Po ostatniej porażce z Fulham wygrana z WBA 2:0. Ja obstawiłem na The Reeds i mi sie opłaciło. Jak strzelił Zenden :?:

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 30 paź 2005, 23:24

Zenden - całkiem ciekawy gol - sprint lewą stroną boiska (dobrze się wbił z piłką w pole karne), kiwka i strzał w długi róg bramkarza, piłka odbija się od słupka i do bramki.

Awatar użytkownika
budziomir
Żenujący nabijacz :/
Posty: 69
Rejestracja: 28 paź 2005, 19:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski :D

Post Wyświetl pojedynczy post autor: budziomir » 01 lis 2005, 19:45

astyczek pisze:Zenden - całkiem ciekawy gol - sprint lewą stroną boiska (dobrze się wbił z piłką w pole karne), kiwka i strzał w długi róg bramkarza, piłka odbija się od słupka i do bramki.
...coś w stylu naszego żurawia :roll:

Awatar użytkownika
Tomi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 738
Rejestracja: 04 lip 2004, 10:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Niechobrz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomi » 01 lis 2005, 20:11

masz porównania,ważne jest zwycięstwo,dziuś The Reds gra z Anderlechtem,licze na zwycietwo
Reina - Finnan, Carragher, Hyypia, Riise - Gerrard, Xabi Alonso, Sissoko, Luis Garcia - Crouch, Morientes to jest skład Liverpoolu,ale mają atak 2 wyokich zawodników

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 lis 2005, 12:08

Jestem ciekawy co musi zrobić Cisse żeby grać w pierwszym skałdzie??? Te Benitez jest poje... skoro ciągle wystawia "polskiego Rasiaka" czyli Croucha. Dudek też za dużo oleju nie ma w głowie skoro się łudzi że kiedyś dostanie szansę gry w pierwszym składzie. Na jego miejscu już dawno by mnie nie było w tym klubie. Nareszcie Morientes strzelił ładną bramkę i mam nadzieję że szybko wróci do starej dobrej formy.
Polakom gratulujemy Rasiaka!!!
Anglikom gratulujemy Croucha!!!

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 02 lis 2005, 14:12

Lukaz pisze:Jestem ciekawy co musi zrobić Cisse żeby grać w pierwszym skałdzie??? Te Benitez jest poje... skoro ciągle wystawia "polskiego Rasiaka" czyli Croucha. Dudek też za dużo oleju nie ma w głowie skoro się łudzi że kiedyś dostanie szansę gry w pierwszym składzie. Na jego miejscu już dawno by mnie nie było w tym klubie. Nareszcie Morientes strzelił ładną bramkę i mam nadzieję że szybko wróci do starej dobrej formy.
Polakom gratulujemy Rasiaka!!!
Anglikom gratulujemy Croucha!!!
Nie wiem czemu wy tak Croucha porownujecie do Rasiaka? Muszę przyznać , że Crouch powinien być rezerwowym , ale ten zawodnik jest o wiele lespzy od Rasiaka. Rasiak to piłkarz , który nie potrafi biegać z piłką przy nodze , dobrze gra głową i dobrze wykańcza akcję.
Crouch to zawodnik , który potrafi podać i biegać z piłką przy nodze.
Kiwa się też nie najgorzej jak na jego wzrost. Dobrze gra głową.
A poza tym w poprzednim sezonie strzelił chyba z 12 bramek w lidze dla Southampton. Przypominam , że Rasiak w Premiership nie strzelił jeszcze gola. Tak więc śmieszą mnie te porównania.

Awatar użytkownika
Tomi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 738
Rejestracja: 04 lip 2004, 10:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Niechobrz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomi » 04 lis 2005, 9:21

To porownanie nie jest na miejscu Crouch gra dobrze,ale nie może sie zaklimatyzowac w nowym klubie,Crouch jak na jego wzrost dobrze drybluje i ma dobra technike.12 bramek w tamtym sezonie o czyms świadczą.Miejmy nadziejenze teraz Liverpool sie odbije od dna i zacznie wygrywać

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lis 2005, 10:21

Crouch strzelił 12 goli w słabym Southampton i to jest dobry wynik. Bo nie miał tam tylu okazji do strzelania ile w Liverpoolu, Southampton miało gorszych skrzydłowych prezz co dogrywali mniej piłek do niego. Mimo to strzelił 12 goli co jest wynikiem przyzwoitym.
Nie zmienia to jednak faktu, że teraz zawodzi, nie wiem czy to wina aklimatyzacji, ale wiem jedno - Liverpool cały zawodzi więc nie można się czepiać jednego piłkarza, że nie gra tak jak od niego się oczekuje. Cały zespół [w Premier League] nie gra najlepiej. Nie porównujmy go do Rasiaka - bo sobie na to nie zasłużył :wink:

Awatar użytkownika
Maro juve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 218
Rejestracja: 07 lip 2005, 15:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 04 lis 2005, 16:37

W dniu jutrzejszym Liverpool w lidze zagra na Villa Park z Aston Villą. To będzie wielkie spotkanie Barosa z byłymi kolegami. Ten podobno chce pokaząć, na co go stać i zamierza strzelić bramkę dla The Villans.
Liverpool jest obecnie dwunasty w lidze, jednak dwa miejsca przed nim zajmują Middlesbrough i Blackburn, które w porównaniu do The Reds grali dwa mecze więcej. Ich przewaga punktowa jest również minimalna, ogranicza się do punkta przewagi Blackburn i dwóch punktów Middlesbrough. Więc strata jest minimalna i Liverpool odrabiając później kolejki może wyprzedzić te dwa zespoły, a także możliwe, że West Ham, który rozegrał się jeden mecz więcej, a ma 2 punkty przewagi, czyli Liverpool gdy wygra obydwa mecze i zrówna się ilością meczy z West, to nawet gdyby West Ham wygrał ten mecz, miałby już punkt straty. Takie moje małe rozliczenia, patrząc na tabelę ligową.

Druga sprawa, to pojawiła się afera, że Naned Jestrovic może dostać dużo poważniejszą karę niż czerwona kartka za hasła rasistowskie w kierunku Mohameda Sissoko. Momo twierdzi, że jeżeli UEFA porposi o dowody, to ten ich dostarczy, pójdzie przed komisję i powie całą prawdę jak było. Przypomnijmy, Jestrovic był na boisku tylko 4 minuty, po czym dostał czerwoną kartkę za rasistowskie wyzwiska pod adresem Sissoko. Takie odzywki, piłkarza wobec piłkarza, to zupełny szczyt bezczelności i Serb powinien zostać ukarany dla przykładu bardzo ostro, niech sobei przy okazji Momo zarobi ;)

Krótka informacja na koniec : Fernando Morientes został powołany do kadry Hiszpanii na mecze w barażach do MŚ. Trener Hiszpanów powiedział, że Moro jest niezbędnym graczem w jego składzie, i gdy ten jest tylko zdrowy, gra w pierwszym składzie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lis 2005, 16:46

Maro juve pisze:Naned Jestrovic
a nie Nenad ?
Widziałem dizś obszerne skróty tego meczu na Eurosporcie - Jestrović był bardzo zdziwiony jak dostał czerwień od Nielsena :lol: łobuz
Liverpool w lidze gra słabo, a w LM świetnie im wszystko wychodziło. Grali z pierwszej piłki, ogrywali obrońców [środkowych] Anderlechtu jak małe dzieci.
Kilka podać z klepiki i byli przed Proto. Mieli dużo okazji do strzelenia gola. Tylko jakoś Crouch nie potrafił ich wykorzystać :maruda: Za niego wszedł Cisse i na nieszczęście dla tego pierwszego - strzelił gola [własnie po szybkiej wymianie piłki i wyjściu sam na sam z bramkarzem]
Xabi Alonso duzo próbował uderzać z dystansu, jednak za każdym razem piłka leciała wysoko w trybuny.

Żewłakow zagrał dobrze - raz nawet świetnie podał do Mpenzy, ale ten był na minimalnym spalonym [a miał tylko reine przed sobą :?]

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lis 2005, 15:37

Słaby Liverpool kontra jeszcze słabsza Aston Villa ... :roll:

Ten mecz pokazuje co znacza nie wykorzystane sytuacje z pierwszej połowie. Sytuacji zwaną nie 100% a 101% :wink: Cisse mógł zadzonić do mamy a potem posłać piłke w róg który chce. Ten kropną na siłe (jak by sie podpalił) prosto w Sorensana. Z każda minutą wychodził remis z gry jak nic. A tu zmiany w The Red's. I wrzuta Zendena do Crouch a ten powalony w polu karny. :shock: :lol: ale on sie zgrabnie składa. :wink: Gerrard z 11 i po meczu potem już nie podniesli się gracz Aston. Xabi hukną jak z armaty i 2:0. Choć wcześnie Crouch pownień strzelić musiał jego szczeście że piłka naszła Hiszpanowi na noge ... Zanosiło sie na remis a tu nadle pękni gospodarze. Crouch zagrał krótkov a wypadł najlepiej bo on zaczną wnosić w gre wszystko co dobre.

Baros nic nie pokazał sądziłem że zagra na nosie Benitezowi a tu nawet nie miał okazji :roll:

Liverpool wygrał pierwszy mecz od półroku na wyjeżdzie w lidze... :shock:

P.S Źle sie dzieje z Aston Villą która to juz porażka.

Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiDi » 05 lis 2005, 19:56

Crouch a ten powalony w polu karny. ale on sie zgrabnie składa.
Oj zgrabnie...Przy tym jego wzroście...:D
Ja osobiście gratuluję "naszym" zwycięstwa jak pewnie każdy kibic.
Krótko opisując mecz:
Pierwsza połowa wyrównana-jedna "stówa" Cisse, przy której zachował się fatalnie nie była jedyną okazją dla obu stron. W drugiej połowie Liverpool przyspieszył tempo, ale na bramki trzeba było czekać do 85. minuty wtedy to "składany" Crouch ( :D ) został sfaulowany w polu karnym, co wykorzystał naszz wspaniały Steven Gerrard. Potem tylko gol Alonso i...po sprawie...

Tak więc Liverpool wygrywa z AV 2:0 i jest na 12. ( :shock: ) miejscu w tabeli PL. Z 12 jednak rozegranych kolejek mają oni jednak 10 meczy i w najlepszym tylko wypadku mogą póki co myśleć o czołówce do której im niestety daleko...

Pozdro 4 all, niech moc będzie z wami ABYŚCIE NIGDY NIE SZLI SAMI...

poetycznym akcentem kończymy posta :lol: :lol: :lol:

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 05 lis 2005, 20:22

Brawo, brawo dla LFC. Myslalem, że The Reds albo zremisuja, albo kolejny raz zaprezentują nudny futbol i przegrają. W pierwszej połowie fantastyczną okazję miał Cisse, jednak w katastrofalny sposób przestrzelił. Jednak dla Liverpoolu bardzo daleko chociaż do miejsc premiowanych Pucharem UEFA.

Awatar użytkownika
Hawaii 96
Żenujący nabijacz :/
Posty: 53
Rejestracja: 26 paź 2005, 9:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hawaii 96 » 05 lis 2005, 22:06

Liverpool wygrał i powinien teraz mecz za meczem wygrywać i tego im życzę :D

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 05 lis 2005, 22:21

Hawaii 96 pisze:Liverpool wygrał i powinien teraz mecz za meczem wygrywać
Z tego co wiem, to wygrał w nieco kontrowersyjnych okolicznościach - rzekomo sędzia był fanem 'The Reds'. Nie wiem, nie wnikam, nie oglądałam, zdaję się na opinie znawców. ;)

Jeżeli chodzi o to, czy LFC będzie wygrywało mecz za meczem, to według mnie nie jest to zbytnio możliwe - a raczej nie jest to sprawiedliwe. Obecnie drużyna Beniteza nie gra dobrze, i po prostu prymat w Premiership im się nie należy.


Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”