Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Post autor: AgaD » 06 lis 2005, 14:49

Jak czytam te teksty to nie wiem, czy się śmiać czy płakać. Kiedy Mancini obejmował Inter wszyscy byli cali w skowronkach Podobnie było po zwycięstwie w Pucharze i Superpucharze Włoch. Teraz, kiedy drużynie nie idzie całą winę zwalacie na trenera. Ja uważam, że Mancini powinien zostać. Jest pierwszym trenerem, który od 1998 roku zdołał coś wygrać z Interem. Problemem Interu nie jest ani trener ani piłkarze, ale POLITYKA WŁADZ, a konkretnie brak cierpliwości MORATTIEGO. Nie można stworzyć solidnej drużyny, kiedy co sezon wymienia się pół składu. Jak trener ma spokojnie wykonywać swoje obowiązki, kiedy wie, że ewentualna porażka w następnym meczu może zakończyć jego przygodę z klubem? To jest chore. Moratti powinien zrozumieć, że na wszystko potrzeba czasu, a on chce wygrać natychmiast, a gdy trener i piłkarze nie spełnią jego zachcianek, to się ich pozbywa. Kiedyś myślałam, że na błędach się człowiek uczy, ale przykład Morattiego pokazuje, że nie do końca tak jest. Moim zdaniem najlepszym lekarstwem na problemy Interu byłaby rezygnacja właśnie Morattiego, ale mogę się mylić.

Jeszcze kilka słów do Was kibiców. Nie rozumiem Was, ale nie tylko fani Interu zachowują się w ten sposób. Wystarczy wejść na jedną stronę Juventusu (nie wymienię nazwy, bo nie mam zamiaru robić jej tu reklamy) i poczytać co poniektóre teksty. Jednego dnia 'Forza grande Ibra', drugiego już tylko 'oferma'. Inny przykład: po meczu z Interem fenomenalny Abbiati, a po spotkaniu z Bayernem błagalne wołania:"Wracaj Gigi!'. Zdecydujcie się, bo to chyba nie tak ma być. Dla Was trener czy piłkarz jest dobry wtedy, gdy wygrywa, strzela bramki itp. Kiedy mu nie idzie Wy mieszacie go z błotem. Proponuję się zastanowić nad tym, co robicie.
Ostatnio zmieniony 06 lis 2005, 14:57 przez AgaD, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”