Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 2218

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 23 lut 2020, 13:36

To jak? Flop?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18505
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 lut 2020, 13:40

Może nie jest to bezpośrednią przyczyną, ale pośrednio winne jest też wczorajsze słabe i trochę stronnicze sędziowanie Hernandeza Hernandeza. Tego samego, co się zbłaźnił w ostatnim Klasyku. Gość po prostu nie gwizdał fauli, a jak już to nie dawał kartek przy ostrzejszych wejściach, a Hazard był skrobany nie raz.

Jakby tego było mało, warto zauważyć, że po dobrej formie strzeleckiej Benzemy od dłuższego czasu nie ma już śladu.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12993
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3293
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 lut 2020, 13:47

ozob pisze:
23 lut 2020, 13:36
To jak? Flop?
Flop sezonu 19/20 ale w szerszej perspektywie moze jeszcze zrobic hop.
Hazard to jest pan pilkarz jestem przekonany ze jeszcze bedzie wiodaca postacia Realu.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23163
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6213
Kibicuję: 4rsenal

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 lut 2020, 14:00

h1893230 pisze:
23 lut 2020, 13:12
no tak ale jego kontuzja jest czysto mechaniczna. takie cos ciezko przewidziec. został połamany przez rywala (najpierw koles z psg wczoraj poprawili mu na levante). dajmy na to barcelonski dembele jest połamancem samoistnym. nie trzeba nawet rywala, wystarczy ze powiesz zeby sie przebiegł troche szybciej i juz ma sciegna do wymiany.
Dembele ma cały czas problem z udami, czy ma dużą różnorodność kontuzji? Pamiętam że zaraz po przyjściu do Barcy była afera że nie zgłosił kontuzji uda, która potem mu się pogłębiła i chyba ciągle ciągnie się za nim tamta sprawa.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2669
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 531

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 23 lut 2020, 14:56

Dramat z Hazardem, w szczególności, że ciężko powiedzieć o kimkolwiek z ofensywy, że jest w formie.
Zidane przed meczem mówił, że budowali szczyt formy na ten okres i patrząc na ostatnie występy drużyny ciężko być pozytywnie nastawionym do tej wypowiedzi. No nic, oby się spięli, bo sezon może się skończyć w tydzień jak rok temu.

mbcz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 793
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:59
Reputacja: 154

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mbcz » 26 lut 2020, 23:08

Nie da się wygrać LM mając na wiosnę ofensywne trio w postaci Isco, Viniciusa i Benzemy. Sorry. Isco i tak wygląda o niebo lepiej niż miesiąc temu, ale to nie jest poziom na takie mecze. Vinicius to jeździec bez głowy, ale jak był niedokładny w tamtym sezonie, tak jest i w tym. Progres żaden i nie wiem, czy kiedykolwiek się nauczy.
Największy pstryczek w stronę Benzemy. Doznał kontuzji kilka tygodni temu i od tego czasu jest w każdym meczy najgorszym piłkarzem. Śmiało można powiedzieć, że gdyby strzelał to co powinien, to Real grałby dalej w CdR, byłby liderem w LL i dzisiaj wynik byłby pewnie zgoła inny. Miałbyć liderem ataku a jest najsłabszym ogniwem. A nowy kontrakt tuż tuż...
Fajnie gra Carvajal. Tak wczesny Arbeloa. Zero przyjęcia piłki, głupie błędy, robi karne dla rywali. W ofensywie piach. Zresztą Mendy to samo, ale on chociaż broni.
Najlepsi Varane i Courtois.
Daję jakieś 5% szans na awans, ale przynajmniej będzie można się skupić na LL (jeśli nie przegra się w niedzielę).

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12402
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 26 lut 2020, 23:19

Jeśli się nie przegra, no właśnie xD
Przeszłość mnie trochę nauczyła, ale w przypadku braku LM lub LL nie można być obojętnym wobec tego co zrobiono z tą kadrą i decyzja musi być tylko jedna.
Niech chociaż ten Odegaard wróci, Valverde daje trochę radości z oglądania meczów, oby i Norweg od przyszłego sezonu ją dawał. Przód do przebudowy natychmiast i iść pełną siłą po Mbappe/Sancho.

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 287
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 26 lut 2020, 23:36

Czy ktoś potrafi logicznie wytłumaczyć co się stało z Perezem w ostatnich latach? Kolejny sezon z rzędu oddajemy walkowerem przez jego gnuśność i pasywność na rynku transferowym.

Te 4 LM go zepsuły i stwierdził, że już nie musi już nic robić? Skoro tak, to może przydałoby się jakieś votum nieufności? Przecież to co my wyprawiamy na rynku transferowym od 2017 to jest katastrofa i droga ku przepaści.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 27 lut 2020, 0:38

Jeżeli chodzi o okienko transferowe 2017 i 2018 to mogę się zgodzić. Rzeczywiście, tamten okres można było lepiej wykorzystać. Jednak co do ostatniego okienka to nie do końca się zgadzam. Mendy bardzo dobry transfer. Hazard no cóż, kontuzja ale kto mógł to przewidzieć? Myślę, że jednak Belg pokaże swoją klasę w następnych sezonach. Militao, solidny rezerwowy, który w najbliższych latach być może wskoczy do pierwszej 11. Jovic - no cóż tutaj jest niestety jak na razie rozczarowanie (a pamiętajmy, że mało nie kosztował). Sam nie wiem co o nim myśleć. Z jednej strony, przy słabej formie Benzemy w ostatnich tygodniach, wydaję się, że można by spróbować wystawić Serba. Z drugiej strony, jak sobie przypomnę jego mecze w pucharach to nie wiem czy to by coś dało.
Tak czy siak w ostatnim okienku przyszło kilka ciekawych zawodników. Problem polega na tym, że zespół nadal jest chyba w fazie przebudowy. W mojej ocenie największym problemem w tym momencie jest atak. Real ma bardzo duże problemy ze zdobywaniem bramek.

Napewno pozytywną rzeczą jest to, że udało się odbudować forme kilku kluczowych piłkarzy (Casemiro, Kroos, Varane a ostatnio Isco) oraz to, że obrona zaczęła grać na świetnym poziomie (niestety po meczu z Celtą, znowu zaczęły pojawiać się dziwne błędy). Jednak jak napisałem wcześniej, Real czeka jeszcze sporo pracy aby skończyć przebudowę zespołu.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2669
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 531

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 27 lut 2020, 7:39

Największym błędem Pereza było uznanie, że Bale (ten to jest taki wrak, że jestem w stanie zrozumieć po co Zidane uparcie próbuje go odbudować) i Benzema dadzą radę wypełnić lukę po bramkach, które odeszły razem z Ronaldo. No, jeśli Casemiro dozna kontuzji to wtedy będzie płacz dlaczego nie ma zmiennika, ale to inna para kaloszy.

Wczoraj deja vu rewanżu z PSG, w kilka minut niewytłumaczalne błędy i Real daje sobie strzelić 2 bramki. O ile pierwsza to świetna wrzutka rudego i złe ustawienie Ramosa tak druga to jest piłkarski kryminał w wykonaniu Carvajala, który nie ma prawa się wydarzyć. Jakbym oglądał najlepsze zagrania Odriozoli w barwach Realu.
Przez ten durny wślizg Real będzie potrzebował w rewanżu nie tyle cudu co perfekcyjnego meczu, a ostatnie wyniki nie napawają optymizmem. No nic, w 3 tygodnie wiele może się zmienić.

Oglądam sobie powtórkę czerwonej kartki Ramosa i nie ogarniam dlaczego Orsato to gwizdnął. Moim zdaniem pierwszorzędny szczupak.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 27 lut 2020, 9:07

Nikt nie wierzy, by Bale miał wypełnić tą lukę... Chciano się go pozbyć latem, spekulowano zimą a że grywa? bo brakuje alternatyw.

Poza tym ja bym na Garetha aż tak nie psioczył, to bardzo dobry piłkarz, umówmy się... Gra on bardzo mało, atmosfera wokół niego na pewno nie napawa go motywacją, ma świadomość, że wśród kibiców a także pracowników klubu ma wrogów, że chcą się go pozbyć. Jak taki zawodnik ma być w optymalnej formie? Gareth na pewno kryje w sobie większą jakość niż Vinicius, Rodrygo czy Vasquez, ale nie w takiej sytuacji.

Poza tym, tą osobą jaka miała nieco wypełnić lukę po CR7 na ten sezon miał być Hazard, no ale jak to wygląda to wiemy, start z nadwagą, później kontuzja a zaraz potem kolejna i tak naprawdę w tym sezonie z Edena jest marna korzyść.

Zobaczymy jak to się rozwinie dalej. Nie można Realu przekreślać po pierwszym meczu, aczkolwiek sytuacja jest słaba i stracenie dwóch bramek u siebie, to czarny scenariusz... Tyle dobrego, że do rewanżu sporo czasu, więc Real ma czas by trochę się odbudować... Jednak ciężko być w tej sytuacji optymistą.

To jest pierwszy sezon gdy w sumie zrobiono taką większą przebudowę, wierzę, że latem ten zespół kadrowo bardziej się wykrystalizuje, że odejdą zbędni zawodnicy a kadrę uzupełnią gracze jacy wprowadzą więcej jakości jak Odegaard czy Ashraf, zobaczymy jak z Reinerem... Real nadal jest w tym okresie przejściowym... Natomiast Barcelonę dopiero ten okres przejściowy czeka, odejdzie Messi to będą w czarnej dupie, zwłaszcza z tym swoim wiekowym składem, bo to już nie tylko trzeba Messiego zastąpić, ale i połowę składu jaka robi się zwyczajnie piłkarsko stara. Tak więc Real z biegiem czasu będzie miał przewagę, bo u nich młodzież wystrzeli a u Barcy... Cóż, dopiero będą stawiać fundamenty pod nowy zespół.

Ze wszystkich zespołów patrząc przyszłościowo, to najsolidniej budowane zespoły obecnie to Juventus i Liverpool, ale Juve mimo solidnego składu, nadal ma problemy z przelaniem jakości na boisko i nawet Klopp wspomniał o tym, jak ogromny potencjał jest w Juventusie. Więc na najbliższe lata, myślę, że właśnie Juve, Liverpool i Real będą rozdawać karty... Aczkolwiek nadal mnie dziwi, że mając politykę transferową nastawioną na młode talenty, gdzieś pominięty został Haaland czy Pulisic, nie było nigdy tematu Havertza czy Jadona Sancho - Chociaż, obiło mi się o uszy, że Havertz ma przejść do Liverpoolu podobnie jak Timo Werner...

Ja tam w sumie chętnie bym zobaczył jakąś sytuacje ewentualnej wymiany po sezonie Jovicia za Haalanda ;) ale może lepiej nie ulegać tak szybko hypo'wi na Norwega, aczkolwiek duet z Odegaardem tu wygląda naprawdę fajnie. Przed sezonem też wszyscy zachwycali się Joao Felixem a dziś... No niezbyt chłop zaistniał. Haaland ma potężne wejście do Bundesligi i w Europę jeśli chodzi o gole w LM a kto wie, po sezonie mogą się na niego rzucić wielkie firmy... Haaland ma 75 mln odstępnego... Na tak młodego napastnika z takim potencjałem, to dzisiaj są małe pieniądze. Ja jestem przekonany, że jeśli sam zawodnik nie będzie chciał odchodzić z Borussi, to tylko to go tam zatrzyma, bo jestem pewien, że dostanie oferty chociaż by od Barcelony jaka ma bardzo duży problem z napastnikami a szczerze, akurat takiego talentu bym nie chciał widzieć w barwach Barcy tym bardziej, że to w Realu się szybciej zaaklimatyzuje ze względu na Martina ;)

Zobaczymy jak to się rozwinie. Co ciekawe, ponoć spekuluje się o powrocie CR7 do Madrytu, tylko nie wiem w sumie po co... Ponoć rodzina Ronaldo tęskni za Madrytem a sam zawodnik miał dojść do wniosku, że odejście do Juve było błędem. Jestem ciekaw czy to tylko zwykłe ploty ;)

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2669
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 531

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 27 lut 2020, 9:37

Ronaldo nie odszedł przed tym sezonem tylko rok wcześniej. Real wtedy odkupił Mariano, który przychodził na ławkę. Jeśli to nie jest uznanie, że Bale i Benzema będą ciągnąć atak zespołu to nie wiem co nim jest.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 27 lut 2020, 14:21

emski pisze:
27 lut 2020, 9:37
Ronaldo nie odszedł przed tym sezonem tylko rok wcześniej. Real wtedy odkupił Mariano, który przychodził na ławkę. Jeśli to nie jest uznanie, że Bale i Benzema będą ciągnąć atak zespołu to nie wiem co nim jest.
W ogóle uznawanie, że zawodnicy którzy już byli w klubie, mogą zastąpić największą gwiazdę i to TAKĄ to jest jakieś nieporozumienie.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 27 lut 2020, 14:59

Wstępnie Bale miał wypełnić w pewnym stopniu lukę po CR7. W sumie sam nie wiem jak na to patrzeć, umówmy się Pellegrini nie poradził sobie w Madrycie, ale też nie dostał aż tak dużego kredytu zaufania jakby pewnie chciał. Solari mimo, że osiągał lepsze wyniki, to też tego kredytu zaufania nie dostał. Można gdybać czy Gareth tutaj miał to pole, aby faktycznie pokazać się z tej strony z jakiej oczekiwano. Zidane przychodząc już do zespołu z miejsca go skreślił. Takich zawodników jak CR7 czy Messi trudno zastąpić, o ile to w ogóle możliwe, tym bardziej, że cała gra zespołu opierała się na danym zawodniku... Teraz stopniowo styl gry Realu się zmienia, zawodnicy już bardziej funkcjonują jako drużyna a nie polegają na indywidualnościach i może gdyby nie ta atmosfera, brak minut, to Gareth by znalazł swoje miejsce...

Teraz też przecież Hazard miał wypełnić nieco tą lukę i być kimś kto będzie napędzał tą grę Realu a jest jak jest.

Ja tam w sumie w Bale'u nigdy nie miałem zamiaru dostrzec kogoś, kto przejmie ciężar Cristiano Ronaldo...

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 27 lut 2020, 16:44

Kesz pisze:
27 lut 2020, 14:59
Wstępnie Bale miał wypełnić w pewnym stopniu lukę po CR7.
Jestem chyba ostatnim, któy by cisnął po Bale'u, ale jak już samo podejście "rozwinięcia skrzydeł" przez danego zawodnika po odejściu tego lepszego się nie sprawdza. Kluby cholernie odczuwają odejście kluczowych piłkarzy i ich trzeba z miejsca zastępować 1:1.

Teraz druga kwestia: jak to miałoby niby się zmienić, skoro pozycja na boisku i taktyce miała pozostać taka sama? To już Benzema zmienił swoją pozycję taktyczną.

No i trzecia: do czego miałby nawiązywać Bale? Przecież kiedy robił staty, to w tym dream teamie, a nie przed wspólną grą z Ronaldo. To nie jest 20-letni piłkarz, który teraz miałby wybuchnąć talentem.

I po czwarte najważniejsze: mówimy o zastąpieniu GOAT. Nie "jakiegoś" Zidane'a, Drogby, Eto'o, czy van Persiego, tylko topu topów. Tu z miejsca powinny pójść 2 top transfery a nie jeden.
Kesz pisze:
27 lut 2020, 14:59
Teraz też przecież Hazard miał wypełnić nieco tą lukę
To nie jest koleś, który nawet w top formie zastąpi bramki Ronaldo choćby w połowie. W 1/3 potężnie wątpię.
Było iść po Lewego i Hazarda, kiedy Portugalczyk odchodził.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”