Jeśli w klubie dalej będą podążać tą drogą co teraz (sprowadzanie gwiazd, które tu nie pasują (np. Griezmann) za grube miliony, transfery zawodników którzy nadają się maksymalnie na średniaka ligowego, opieranie składu na świętych krowach które wygrały wszystko 10 lat temu, to pewnie tak będzie. Jednak jest światełko w tunelu, bo za rok wybory (być może wcześniej, choć na to są małe szanse), a Messi myślę skończy grać w wieku 36/37 lat. Do tego czasu być może uda się wypromować takiego Puiga, Collado, być może Ansu będzie już bardzo ważną, wiodącą postacią w drużynie. Może do tego czasu Barca tak jak w 2013 sprowadzi kolejnego Neymara, który przez kilka lat będzie w stanie sam wygrywać mecze jak niezliczoną ilość razy Messi. Może ten Trincao odpali i będzie nową gwiazdą? Nie wiem co będzie, ale też nie mówiłbym od razu, że po Messsim będzie walka o Ligę Mistrzów z Valencią czy inną Sevillą. Lio ma jeszcze kilka lat gry przed sobą, do tego czasu w klubie może się wiele zmienić (oby na dobre), tym bardziej że IMO duże szanse w 21' ma Font, który chce oprzeć swój projekt na Xavim. Być może dojdą Iniesta czy Puyol. Co będzie to będzie, zobaczymy








