Gry...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Gry...

Post autor: Morrow » 01 mar 2020, 14:36

Delpiero14 pisze: ↑
01 mar 2020, 14:33
Morrow pisze: ↑
01 mar 2020, 14:30
Atutem PESa są nielimitowane opcje edycji wszystkiego co się tylko da, od strojów, po stadiony. Te fanowskie patche zjadają wszystkie możliwe DLC. Stąd nie dziwię się tym co do dziś grają w PES6, bo dzięki temu, że Konami pozwala dowolnie obrabiać te gry, one sobie dalej żyją swoim życiem.
ale to są chyba udogodnienia tylko dla graczy PC
Nie, na luzie wgrywasz patche na PS4 i personalizujesz sobie PESa jak Ci się podoba. Z tego co wiem, problemy z tym są tylko na Xboxie.
piotrcies pisze: ↑
01 mar 2020, 14:34
Niemniej taka oryginalna licencja daje więcej niż jakiś mod, bo daje lepsze odwzorowanie szczegółów.
Nie zgodzę się, chyba nie wiesz do jakiego poziomu szczegółowości są zdolni fani PESa. Edycja tej gry od wielu lat to jest już jakaś religia, to dziwne ale są ludzie, którzy lepiej się bawią nad edycją, aktualizowaniem i tworzeniem strojów niż samym graniem w tę grę. Nad tym zresztą siedzą całe grupy fanowskie, wiem, bo znam jednego kolesia, który się w to bawi. 2 lata temu graliśmy MŚ w 36 osób w PESa i w Fifę. Do PESa wgraliśmy mod, który miał najlepsze recenzje (a było ich kilka) i o dziwo, wyglądało to lepiej niż w grze od EA Sports. Pomijam jakość obu gier ale same szczegóły zaskoczyły wszystkich - intra, stadiony, jakieś hymny, wszystkie aktualne stroje i składy, świetnie to było zrobione.

Dlatego w zestawieniu tych dwóch kopanek, brak licencji u Konami, nie ma większego znaczenia dla kogoś kto zada sobie minimum trudu by wgrać te patche. Tu zostaje tylko kwestia tego w co się lepiej komu gra.

Wróć do „Hyde Park”