Piłka Nożna Kobiet - Strona 27

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
czubatka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4364
Rejestracja: 13 gru 2013, 1:40
Reputacja: 1767
Kibicuję: ManU za Sheringhama xD

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czubatka » 06 mar 2020, 11:46

Dopowiadając. Wg https://hypeauditor.com/top-instagram-s ... ed-states/
Alex Morgan, jeśli chodzi o Instagram, jest na 33 miejscu.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5575
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2640
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 06 mar 2020, 16:47

4-11 Marca to tradycyjnie czas turniejów towarzyskich w kobiecej piłce. Kto ma ochotę może rzucić okiem:
https://tylkokobiecyfutbol.pl/?p=84038

Skróty z pierwszej kolejki spotkań:
https://tylkokobiecyfutbol.pl/?p=84129

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 07 mar 2020, 17:04

Godzina do starcia Polska - Mołdawia w ramach eliminacji ME 2021. Mecz do obejrzenia na antenie TVP SPORT oraz tutaj:

https://sport.tvp.pl/47017899/el-euro-2 ... XUNXIqri_8

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 08 mar 2020, 12:03

Polska - Mołdawia 5:0


Powiedziałbym, że znakomity mecz w wykonaniu Polek, ale uczciwiej będzie powiedzieć, że znakomita pierwsza połowa. Mołdawianki nie miały nic do powiedzenia przeciwko sile naszego ataku. Posiadanie po naszej stronie w okolicach 70%, brak strzałów przeciwnika i cztery gole dla nas. To chyba mówi samo za siebie. Niestety w drugiej do gry wkradła się spora niedokładność, Polki grały wolniej i ciężej było im się przebić przez przegrupowaną defensywę rywala. A rywalki od końca drugiej połowy grały bez jednej zawodniczki! Być może gra na wolniejszych obrotach wynikała z tego, że za 3 dni gramy z kolejnym rywalem, kto wie.

Skrót spotkania:

https://sport.tvp.pl/47023683/el-euro-2 ... krot-wideo

Oceny: (wyjściowa 5)

Kiedrzynek - 5 (właściwie powinno być bez oceny, bo nie miała co robić). Fajnie, że podłączała się do rozegrania na 40-50 metrze, kiedy staliśmy głęboko na połowie rywala.
Dudek - 7 - w obronie wyczyściła co miała, w ataku aktywna w powietrzu, zwłaszcza przy stałych fragmentach. Uczestniczyła w rozegraniu. Występ na plus.
Mesjasz - 5 - mało widoczna, bo też z tyłu nic się nie działo. Nie ustrzegła się jednak przynajmniej jednego błędu
Grzywińska 6 - też mało widoczna. Trzy nieudane strzały z dystansu to trochę mało. Daję oczko wyżej od Mesjasz, bo zaliczyła asystę przy ostatnim golu.
Chudzik - 6- coś tam poszumiała na tym lewym wahadle, ale występ bez szału. Poprawnie.
Balcerzak - 6 - też średnio aktywna, a powinna rządzić i dzielić w środku. Miała kilka niezłych wrzutek i tyle.
Kamczyk - 4 - z uwagi na to, że zagraliśmy z wahadłami, to nie było dla niej miejsca na boku. W środku nie poradziła sobie. Dużo strat, nieudanych dryblingów i podań. Dałbym 3, ale zaliczyła jedną dobrą wrzutkę, po której ostatecznie padła bramka. Szkoda, bo ona ma ogromny potencjał.
Zdunek - 8 - ogromne zaskoczenie! Treningi w Hiszpanii wyraźnie podniosły jej poziom. Inteligentna gra, doskonały przegląd pola, świetne pasy, dobry drybling. Trochę zabrakło szczęścia, żeby zaliczyć gola albo asystę.
Sikora - 9 - chyba lepiej czuje się na wahadle niż na prawej obronie, gdzie zwykle gra. Dwie asysty i bramka. Czego chcieć więcej?
Pajor - 10 - no chyba. 3 gole, 2 asysty. Trzeba mówić więcej? To po prostu piłkarka z kosmosu. Pod każdym względem przerasta poziomem tak rywalki jak i koleżanki z drużyny
Daleszczyk - 7 - dobry występ, ukoronowany bramką.

Rezerwowe:
Grabowska - 8 - w normalnym ustawieniu gra w pierwszym zespole i to było widać. Zrobiła przez 30 minut więcej niż Kamczyk przez 60.
Wiankowska - 5 - niczym szczególnym się nie wyróżniła
Karczewska - 6 - jw., ale zaliczyła jeden strzał na bramkę, a grała tylko 16 minut

W środę Azerbejdżan na wyjeździe. Powinniśmy zgnieść rywala przy tej formie.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 08 mar 2020, 13:23

A rywalki od końca drugiej połowy grały bez jednej zawodniczki!
Oczywiście pierwszej miało być ;)

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5575
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2640
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 09 mar 2020, 18:27

Skróty z drugiej kolejki spotkań towarzyskich.
https://tylkokobiecyfutbol.pl/?p=84296
Oj, wystraszyły Hiszpanki kibiców USA :brawo: Z kolei Neville był przezabawny po meczu z Japonią - wspominał coś o totalnej dominacji i niedoszłym 4-0 do przerwy. Zaciska się biedakowi pętla na szyi bo o ile o pracę do Olimpiady nie ma co się martwić to po Igrzyskach bez wyników może pójśc pod topór.
Za to Takakura nie ma się co martwić nawet jeżeli przegra trzeci mecz z rzędu z USA na końcu turnieju. Japonki dwa tygi temu skończyły wakacje, dopiero wznowiły treningi - a grają na równi z ekipami będącymi w szczycie sezonu.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 12 mar 2020, 9:51

Z kolei Neville był przezabawny po meczu z Japonią - wspominał coś o totalnej dominacji i niedoszłym 4-0 do przerwy. Zaciska się biedakowi pętla na szyi bo o ile o pracę do Olimpiady nie ma co się martwić to po Igrzyskach bez wyników może pójśc pod topór.
Niewątpliwie. Wszystko przegrywa ostatnio, poza rywalami z niższej półki. To zwycięstwo nad Japonią to jakiś wypadek przy pracy.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 12 mar 2020, 19:17

Wczoraj odbył się mecz z Azerbejdżanem. Nie dane mi było go oglądać, bo prawa telewizyjne do eliminacji nie są póki co scentralizowane, a Azerowie mają piłkę kobiecą w nosie, więc nie nadawali sygnału. Na szczęście spotkanie został nagrane do celów szkoleniowych i dla potrzeb tego skrótu:



Azerbejdżan - Polska 0:5

Ponownie wygrywamy pięcioma golami, co cieszy, choć rywal oczywiście był bardzo słaby. Co ciekawe na ten moment daje nam to pozycję lidera grupy:

Obrazek

Sam mecz przywodzi mi na myśl wygraną panów z Gruzją w 2015 (?) roku 4:0. Do końca 1:0, a następnie trzy gole w ostatnich minutach. Tutaj było 0:2, żeby w doliczonym czasie dobić na 0:5.
Zagraliśmy tym samym ustawieniem co z Mołdawią. W składzie jedyną zmianą była wymiana Kamczyk na Grabowską, co zupełnie mnie nie dziwi, biorąc pod uwagę postawę obu w poprzednim spotkaniu.
Cieszy mnie, że wygląda na to, że wypracowaliśmy ustawienie, które będzie działać przeciwko słabszym rywalom. Za kadencji Stępińskiego zdarzało nam się męczyć z przeciwnikami niższej klasy. Te 3-5-2 z Sikorą i Chudzik w rolach wahadłowych zdaje się działać znakomicie. Jedyne co bym zmienił w przyszłości, to przesunięcie Grabowskiej (lub Kamczyk) do skrzydła za Chudzik, a ją samą na ławkę za Matysik (teraz była kontuzjowana). Ewentualnie wtedy Matysik do tyłu, a Grzywińska do przodu - jej atomowa noga przydałyby się wyżej.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 13 mar 2020, 9:42



W Polsce właśnie rośnie pierwsze pokolenie piłkarek, które za idolki będą mieć inne (także) piłkarki, a nie (tylko) piłkarzy. Myślę, że to bardzo ważne dla rozwoju tej dyscypliny w Polsce. Umówmy się, że kobiecie (dziewczynce) zawsze łatwiej będzie się utożsamić z inną kobietą. Są oczywiście wyjątki i to one własnie grają obecnie w naszej kadrze ;) Jestem jednak przekonany, że m.in. dzięki takim akcjom, dzięki obecności kadry narodowej na ekranie telewizorów czy w innych mediach w formie wywiadów czy innych materiałów w przyszłości znajdzie się znacznie więcej dziewczyn do gry w piłkę nożną niż jest to obecnie. Wiele jest także w rękach kadry narodowej, bo sukces jakim byłby awans do Euro, jestem pewny że wygenerowałby większe zainteresowanie tak wśród kibiców jak i młodych dziewcząt stojących przed wyborem dyscypliny sportowej. Tak stało się np. w Szkocji, gdzie obecnie obserwuje się geometryczny postęp w ilości zarejestrowanych piłkarek, mimo że kadra "TYLKO" zagrała w fazie grupowej MŚ.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 17 mar 2020, 15:29

Euro kobiet 2021 prawdopodobnie stanie się Eurem kobiet 2022. Takie sygnały dochodzą m.in. od szwedzkiej federacji. UEFA na ten moment jeszcze nie wydała oficjalnego komunikatu.
To bardzo smutne wieści dla kibiców żeńskiej kopanej, a także sympatyków reprezentacji Polski kobiet (obecną ekipę i formę trzeba będzie utrzymać przez dłuższy czas, żeby myśleć o awansie i grze na Euro).
Taka decyzja jednak musi zapaść. Oglądalność w roku Euro i Copa America mężczyzn (+kilku innych turniejów) byłaby znacznie mniejsza.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5575
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2640
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 17 mar 2020, 21:57

Curt pisze:
17 mar 2020, 15:29
Euro kobiet 2021 prawdopodobnie stanie się Eurem kobiet 2022. Takie sygnały dochodzą m.in. od szwedzkiej federacji. UEFA na ten moment jeszcze nie wydała oficjalnego komunikatu.
To bardzo smutne wieści dla kibiców żeńskiej kopanej, a także sympatyków reprezentacji Polski kobiet (obecną ekipę i formę trzeba będzie utrzymać przez dłuższy czas, żeby myśleć o awansie i grze na Euro).
Taka decyzja jednak musi zapaść. Oglądalność w roku Euro i Copa America mężczyzn (+kilku innych turniejów) byłaby znacznie mniejsza.
Przesunięcie EURO dla naszej kadry pań może okazać się korzystniejsze niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Mamy przecież ekipę z dużą ilością młodych piłkarek, które co raz częściej wyjeżdżają grać za granicę. Kolejny sezon w mocnych ligowych klubach tylko rozwinie ich możliwości. Oczywiście jest też druga strona medalu bo piłkarkom takim jak Winczo czy Chudzik trudniej będzie utrzymać wysoką formę ale w kolejce mamy świeży narybek z U17 i U19 - więc tu martwić się nie powinniśmy. Dodatkowy sezon zwłaszcza dla wyróżniających się piłkarek obecnej U19 może pomóc w ich przebiciu się do pierwszej kadry. Ponadto zakładając, iż w tym roku zakwalifikujemy się do EURO (w co nie mam wątpliwości) to w oczekiwaniu na turniej w Anglii będziemy grać eliminacje do MŚ. Jeżeli pojawi się trochę szczęścia w losowaniu to kto wie czy nie uda się i tam wywalczyć awansu - pamiętajmy, że MŚ 2023 będą z udziałem 32 drużyn - co znaczy że UEFA dostanie 13-14 biletów miast dotychczasowych 9.

Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, w której Polska w czerwcu-lipcu 2022 roku jedzie na EURO jako lider bądź vice-lider grupy kwalifikacyjnej do MŚ 2023. Potencjał marketingowy takiej sytuacji dla kobiecego futbolu w kraju może być ogromny.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 18 mar 2020, 11:42

7lechus pisze:
17 mar 2020, 21:57
Curt pisze:
17 mar 2020, 15:29
Euro kobiet 2021 prawdopodobnie stanie się Eurem kobiet 2022. Takie sygnały dochodzą m.in. od szwedzkiej federacji. UEFA na ten moment jeszcze nie wydała oficjalnego komunikatu.
To bardzo smutne wieści dla kibiców żeńskiej kopanej, a także sympatyków reprezentacji Polski kobiet (obecną ekipę i formę trzeba będzie utrzymać przez dłuższy czas, żeby myśleć o awansie i grze na Euro).
Taka decyzja jednak musi zapaść. Oglądalność w roku Euro i Copa America mężczyzn (+kilku innych turniejów) byłaby znacznie mniejsza.
Przesunięcie EURO dla naszej kadry pań może okazać się korzystniejsze niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Mamy przecież ekipę z dużą ilością młodych piłkarek, które co raz częściej wyjeżdżają grać za granicę. Kolejny sezon w mocnych ligowych klubach tylko rozwinie ich możliwości. Oczywiście jest też druga strona medalu bo piłkarkom takim jak Winczo czy Chudzik trudniej będzie utrzymać wysoką formę ale w kolejce mamy świeży narybek z U17 i U19 - więc tu martwić się nie powinniśmy. Dodatkowy sezon zwłaszcza dla wyróżniających się piłkarek obecnej U19 może pomóc w ich przebiciu się do pierwszej kadry. Ponadto zakładając, iż w tym roku zakwalifikujemy się do EURO (w co nie mam wątpliwości) to w oczekiwaniu na turniej w Anglii będziemy grać eliminacje do MŚ. Jeżeli pojawi się trochę szczęścia w losowaniu to kto wie czy nie uda się i tam wywalczyć awansu - pamiętajmy, że MŚ 2023 będą z udziałem 32 drużyn - co znaczy że UEFA dostanie 13-14 biletów miast dotychczasowych 9.

Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, w której Polska w czerwcu-lipcu 2022 roku jedzie na EURO jako lider bądź vice-lider grupy kwalifikacyjnej do MŚ 2023. Potencjał marketingowy takiej sytuacji dla kobiecego futbolu w kraju może być ogromny.
Moja obawa dotyczy tego czy uda się utrzymać obecny trzon zespołu, który na tą chwilę składa się właściwie wyłącznie z grających w swoich klubach piłkarek, w dodatku w wysokiej formie. Jedynie Kasia jest wyjątkiem, ale zakładam że na jesień i tak by grała już w innym klubie jako podstawowa zawodniczka.

UEFA zawiesiła wszystkie swoje rozgrywki do odwołania, co oznacza że kwietniowe mecze eliminacyjne też będą przesunięte.

Z kolei MKOL twardo stoi za tym, ze IO się odbędą, co oznaczałoby że jakiś turniej reprezentacji kobiet jednak w tym roku obejrzymy.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5575
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2640
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 18 mar 2020, 14:13

Curt pisze:
18 mar 2020, 11:42
Z kolei MKOL twardo stoi za tym, ze IO się odbędą, co oznaczałoby że jakiś turniej reprezentacji kobiet jednak w tym roku obejrzymy.
MKOL stąpa po cieńkiej linie. Skutkiem odwołania Igrzysk będzie szereg dymisji na najwyższych stołkach związku (kozły ofiarne zawsze mile widziane). Podobne konsekwencje będzie miałi przesunięcie terminu np. na jesień. Japonia już wydała 12 miliardów dolarów na organizację Olimpiady (to okolo 10% rocznego budżetu Polski). Przesunięcie imprezy wygeneruje dodatkowe astronomiczne koszta, z kolei sponsorzy i telewizje nie zapłacą dwa razy za prawa do transmisji.
Japonia uważa, że jest w stanie przeprowadzić bezpieczne dla wszystkich Igrzyska. To, że 30-40% zagranicznych sportowców nie zdąży się do nich przygotować z punktu widzenia Japończyków jest nieistotne - tzn., wyrażą ubolewanie ale to nie jest ich problem. Ich zawodnicy w przeważającej większości bedą gotowi.
Warto zauważyć, że Japonia była jednym z pierwszych krajów trafionych przez wirusa (poza Chinami). Minęły już 4 MIESIĄCE a licza zakażonych nie przekroczyła tam 900 (dodatkowe 700 osób to izolowani zagraniczni turyści z wycieczkowca, który chytrze skierował sie do Japońskiego portu wiedząc o wysokim poziomie Ochrony Zdrowia w tym kraju).
Japończycy zareagowali błyskawicznie i zdusili epidemię w zarodku, wciąż pojawiają się tam zarażenia ale nie przyrastają geometrycznie i dziennie rzadko przekraczają 10.
Jeżeli Japonia jest w stanie tak to wszystko zoorganizować dla 125 milionów swoich obywatli to dodatkowy milion czy dwa turystów w wakacje niewiele tu zmieni. Przyjezni natomiast będą musieli liczyć się z wzmożoną kontrolą przy wieździe i możliwościa odmowy wjazdu w przypadku byle przeziębienia.
Oczywiście świat nie pozostaje bierny i pojawia się mnóstwo nacisków na Japonię by Olimpiadę przełożyć. Wiodą tu Amerykanie, którym widmo utraty pierwszego miejsca w klasyfikacji medalowej zgląda w oczy. Najpierw Trump (który nie dał rady) więc teraz czas na "brudną" medialną kampanię bazującą na antypatii do azjatów, mająca zachęcić światową opinię do potępienie Japończyków. Nawet u nas widać przysługi dla wielkiego brata. Dzisiejsze artykuły z Polsat Sport czy Onetu robia sensację o Tashimie (prezesie JFA), który jest zarażony, sugerując że zaraził innych (było odwrotnie zaraził się od Serbów na kongresie IFAB) w dodatku pisząc o Japonii jako kraju w którym "zarażonych są tysiące" :roll:
Fakty schodzą na bok liczy się kasa - po obu stronach barykady. W mojej opinii Japonia nie ustapi, co znaczy że MKOL bedzie musiał zadecydować sam - skutki dlań beda takie jak pisałem - a tam sporo dup wrośniętychb w stołki więc na dwoje babka wróżyła.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 18 mar 2020, 14:20

Warto zauważyć, że Japonia była jednym z pierwszych krajów trafionych przez wirusa (poza Chinami). Minęły już 4 MIESIĄCE a licza zakażonych nie przekroczyła tam 900 (dodatkowe 700 osób to izolowani zagraniczni turyści z wycieczkowca, który chytrze skierował sie do Japońskiego portu wiedząc o wysokim poziomie Ochrony Zdrowia w tym kraju).
Japończycy zareagowali błyskawicznie i zdusili epidemię w zarodku, wciąż pojawiają się tam zarażenia ale nie przyrastają geometrycznie i dziennie rzadko przekraczają 10.
Nie bez znaczenia jest też to, że to wyspy ;)

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5575
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2640
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 18 mar 2020, 17:04

Curt pisze:
18 mar 2020, 14:20
Nie bez znaczenia jest też to, że to wyspy
Heh, patrząc na UK to nie był bym tego taki pewien :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”