Tak, dla mnie stracony potencjał. Początek bardzo obiecujący, ale gdzieś od połowy scenarzyści poszli mocno w horror/wątki nadprzyrodzone, które według mnie były najgorzej napisane. Kończyłem z poczuciem straconego czasu. Gdybym zakończył na śmierci pierwszej ważnej postaci, pewnie byłbym zadowolony







