Dla mnie to słabe że Krause jest tak jechany. Przecież to on tę ekipę zbudował, wyciągnął Jordana i Pippena w drafcie, zmontował resztę zespołu idealnie pod Jordana, utrzymał drużynę w kupie kiedy Jordan kończył kariery. Kontrakt dla Pippena to z jego strony majstersztyk (każdy GM marzy o podpisaniu świetnego koszykarza za małe pieniądze, Pippen wiedział co podpisuje). A w tym dokumencie (w pełni autoryzowanym przez Jordana) jest przedstawiony jako największe zło jakie spotkało Bulls, bo po 10 latach od wyciągnięcia Jordana postanowił przebudować epikę (co i tak byłoby nieuniknione 2-3 lata później, po prostu wyprzedził fakty).
Jaka byłaby wasza ocena np Neymara, gdyby podpisał z PSG 6-letni kontrakt, a po 4 latach po prostu odmówił grania bo jego zdaniem zarabia za mało? Zjechalibyście go jak psa. A tutaj z Pippena robi się poszkodowanego, a z Jerrego złego który nie dawał Pippenowi za co żyć. Ponadto dokument hucznie mówi o tym że Pippen był 122 na liście zarabiających w NBA, ale ani słowem nie wspomina o tym że na kontraktach reklamowych Pippen zarabiał taką kasę, że ostatecznie i tak był jednym z zamożniejszych koszykarzy w NBA.
Bez Jerrego Krause kariera Jordana miałoby wyglądać jak kariera Evinga czy innego Barkleya. O tym że MJ nie ma pojęcia jak się prowadzi zespół w NBA świadczy jego Charlotte, a tutaj 30 lat po fakcie będzie smarował nieżyjącego już Jerrego Krause, któremu tak naprawdę zawdzięcza swoją karierę.



