Ostatnio kompletnie nie oglądam zwiastunów, ani nie czytam nawet o filmach, bo niektóre recenzje i opisy to szkoda gadać. Co do Valeriana dopiero na koniec filmu zobaczyłem, że to Bessona i powiem ci szczerze, że film pasował mi klimatem do 5 elementu, z tą różnicą, że Valerian skierowany jest też do tych młodszych odbiorców.
Co do Nolana - biorę zawsze w ciemno.






