piwus pisze:Aha, nie przypominam sobie zbyt wielu meczów Mili z Szymkowiakiem.
Zapewne nikt sobie takich meczów nie przypomina z jednej prostej przyczyny. Janas nie wpuszczał ich razem na boisko twierdząc, że będzie to ustawienie za ofensywne i zawsze zamiast jednego z nich do pierwszego składu delegował Lewandowskiego, ewentualnie innego def. pomocnika.







