Jak poderwać dziewczynę ???? - Strona 8

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19252
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2842
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 18 lis 2005, 23:49

genius pisze:Poziom na tym forum naprawdę jest taki niski? Żarty użytkownika sci tudzież Kaki, Diamena i innych stoją na bardzo wysokim poziomie.
sci pisze: nie popuscilem,mnie sie nie zdaza w przeciwienstwie do ciebie
genius pisze:Doje... Dosrałeś mi. Zażyłeś mnie. Poziom twoich wypowiedzi jest tak samo wysoki, jak poziom twej ortografii.
co jest nie tak z moja ortografia??brak ogonkow??to raczej lenistwo
sci pisze:na grillu synu na grillu usmaz a nie na patelni
genius pisze:Nieważne. Pieprznij się w łeb byle czym, tobie już nic nie pomoże
pieprznalem sie,nie pomoglo
sci pisze: no napewno kiedy ty podasz swoje sposoby
genius pisze:Wybacz mi! Masz rację, nie wyraziłem się zbyt jasno. Wersja dla twojej osoby: Kiedy to nastąpi? (tłumacz "Kiedy zaczniesz myśleć?"). Czy twój geniusz już to pojął?
pojal dzieki mistrzu
sci pisze: no czekamy,czekamy.popytaj kolezanek to ci moze podpowiedza
genius pisze:Popytaj rodziców. Może ci wyjawią, że twój poród odbył się wśród kapust?
bocian mnie przyniosl

Co do skutecznych metod podrywania: każda metoda podrywania jest dobra!

Musisz spełnić 3 podstawowe warunki, aby wpaść w oko jakiejś ładnej tudzież mądrej dziewczynie.

Przede wszystkim higiena. Łatwo z tm przesadzić. Przed każdą randką umyj się i leciutko spryskaj. Nie rób z siebie perfumerii, jak ma alergię to przegrałeś, jak jest dziewczyną godną zainteresowania to również przegrałeś. Chłopie: prysznic, antyperspirant (coś w tym stylu) i leciutki zapach ciągnący się za tobą. Aha: zawsze umyte włosy i czyste, obcięte paznokcie!

Po drugie: pewność siebie i bycie sobą. Jeżeli nie jestes typem "maczo" to nie udawaj takiego. Jest to dobre na pierwszych kilka randek, nie na związek dłuższej mety. Choć jeżeli chodzi tylko o szybki numerek i interesuje cię dziewczyna, która leci na "maczo" to polecam jak najbardziej. Jednak po pewnym czasie najzwyczajniej w świecie będziesz chciał się ustabilizować, więc najlepiej być sobą. Jesteś ostatnią ofermą, niieśmiałym mamisynkiem? To nic nie szkodzi, bądź sobą, ktaś się w tobie zakocha. Zresztą kogo wybierze dziewczyna: łagodnego baranka, czy rozwydrzonego lwa? Myślę, że to pierwsze. Najlepiej jak jesteś osobą pewną siebie, znającą wiele dziewcząt. Wtedy stajesz się łakomym kąskiem. Dziewczyna chce być z chłopakiem, który podoba się innym, chce się chełpić swym mężczyzną

Po trzecie: poczucie humoru i dobre wychowanie. Nie chce mi się już tego tłumaczyć. Nie bądź sztywniakiem, żartuj. Zaczynając od niewinnych żarcików a kończąc na swawolnych dowcipach. Dobre wychowanie: dziewczynę zawsze puszczaj pierwszą, broń przed obelgami itp.

Około trzeciej randki kup jej różę - efekt będzie zdumiewający :lol: Spróbujcie

Nie wpadaj w depresję, nie musisz pisać tak jak ja
probowales??dalo cos,a rozumiesz pojecie ironii genialny STUDENCIE????

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 19 lis 2005, 0:15

W dobie walki kobiet o rownouprawnienie pytanie w temacie jest zle postawione.Dlaczego to my mamy zdobywac kobiety?Dlaczego mamy sie meczyc?Niech one zdobywaja nas.Chyba ze ktos jest typem zdobywcy to wtedy ok.
Tym bardziej ze jak pisal Swiety Tomasz z Akwinu "Kobieta to niepelnowartosciowy czlowiek".Odo z Cluny taka oto zlota mysl zostawil potomnym: "Obejmowac kobiete to jak obejmowac wor gnoju".Ten sam Odo powiedzial rowniez: "Gdyby ludzie mogli dostrzec to co kryje się pod skora ogladanie kobiet powodowaloby tylko wymioty.Skoro samymi nawet koniuszkami palcow nie chcemy dotykać sluzu i lajna, dlaczego tak gorliwie pozadamy objecia naczynia z nieczystosciami."
Nie bez przyczyny jest takze przytoczyc slowa filozofa Boethiusa: "Kobieta jest swiatynia zbudowana na bagnie".
A jak podoba wam sie wypowiedz papieza Piusa II? "Gdy widzisz kobiete mysl że to diabel.Jest ona rodzajem piekła."
Czy w swietle powyzszych slow dawnych medrcow warto sie starac?

Mam jeszcze pare zlotych mysli o kobietach.Na dzisiaj wystarczy.
Mam duzy szacunek dla kobiet.Nie ja to wymyslilem :wink:

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 19 lis 2005, 0:38

Podsumowujac ...

Czytasz drogi Chlopaczku za duzo ksiazek :D

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 19 lis 2005, 1:18

Smithu pisze:Podsumowujac ...

Czytasz drogi Chlopaczku za duzo ksiazek :D
Drogi Eternalsie powinienes robic to samo :D

Teraz juz calkiem serio.
Jak poderwac dziewczyne?To wbrew pozora bardzo prosta sprawa.Szczegolnie jesli chodzi o nastolatki.Za rowniesnice oraz starsze sie nie biore (wiec sie nie wypowiadam) bo mam uraz a poza tym one czesto szukaja odpowiedzialnych facetow a ja taki nie jestem.Moze niektorzy szczegolnie mlodsi czytelnicy tego tematu nie zdaja sobie z tego sprawy ale dziewczyny maja identyczny problem jak wy.Moze to zle porownanie ale takie nastolatki sa jak szczury czy nieudomowione zwierzeta - nie chodzi o to ze atakuja przyparte do sciany albo boja sie rownie mocno a nawet bardziej niz faceci.A czego sie boja?Glownie odrzucenia dlatego klucza graja w te swoje gierki zeby miec calkowita pewnosc ze podobaja sie facetowi ze chlopak tez chce z nimi byc.
Oczywiscie dobrze by bylo gdyby chlopak podbal sie wybrance swego serca.Jednak czasami nawet ten warunek nie jest konieczny.W wiekszosc nastolatki sa bardziej zakapleksione niz wy.Nie sa pewne swojej wartosci.Tutaj jakas faldka na brzuchu piersi za male nos troszke za duzy jakiemu chlopakowi moze sie podobac taka pokraka jak ja?Jakis czas temu jedna z nastolatek powiedziala mi bardzo znamienna rzecz.Mianowicie skarzyla sie ze nikt nie mowi jej ze jest fajna dupa (doslownie tak powiedziala).Ona wiedziala ze jest fajna i ladna ale potrzebowala zeby jakis chlopak do niej potrzedl i powiedzial jej "Wiesz co fajna dupa z ciebie".Troche to dziwne ale prawdziwe.Jedna z ulubionych kobiecych gierek jest "jaka ja jestem brzydka".Specjalnie tak mowia bo oczekuja od faceta ze zaprzeczy i powie ze jest sliczna zjawiskowa i w ogole najpiekniejsza.One tak dzialaja.Moja dziewczyna tez co drugi dzien narzeka jaka ona brzydka wiec mowie jej jaka jest ladna i wszystko jest w normie.Za jakis czas znowu smeci ze jest brzydka wiec znowu mowie ze pleci bzdury.One po prostu tego potrzebuja.Nutka docenienia nic wiecej.Czasami starczy podejsc do dziewczyny i nie silic sie na jakies wyszukane teksty czy przemawiac wierszem ale powiedziec "Podobasz mi sie".Po prostu.A potem kawka strawka i jakos bedzie.
Najbardziej zabawne sa przypadki naprawde ladnych dziewczyn ktore nie maja chlopakow bo faceci do nich nie podchodza sadzac ze taka ladna dziewczyna musi miec chlopaka a dziewczyna jest zbyt niesmiala zeby sama przejac incjatywe bo mysli ze skoro nikt nie podchodzi to sie nikomu nie podoba.Zaklete kolo.
No i trzeba o siebie dbac jak ktos juz tutaj napisal.Nie zawsze dzialaja koszulki ktore wygladaja jak wyciagniete ze smietnika.Nie kazda dziewczyna lubi skejta czy faceta rzucajacego przeklenstwami na lewo i prawo albo plujacego na chodnik co 20 metrow.
Dobrze szczegolnie w kontaktach z nastkami jest byc pare lat starszym.Jakis student czy cos he he.

Wiec wiara w siebie i powodzenia.Pamietajcie w wiekszosc one sa bardziej przerazone niz wy.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 19 lis 2005, 2:37

Podsumowujac podsumowanie podsumujacego Smitha...

Drogi Chlopaczku, ty to chyba madry czlowiek jestes :D albo sie dobrze lansujesz :wink:

Do tego co napisal Czerwono-Czarny dodalbym tylko tyle, ze wbrew pozorom facet ma o tyle latwiej, ze przyjete jest, ze to do nas - samcow nalezy inicjatywa. Panna musi byc dosc pewna siebie czy tez "odwazna", zeby zrobic "ten pierwszy krok". A wystarczy jakis maly kompleksik (jak napisal Chlopaczek) i juz malo ktora pozwoli sobie na porazke w postaci wysmiania czy tez poprostu zbycia (dla niektorych to jest przeciez tragedia, przy ktorej niczym jest nasza urazona meska duma :D ). Poprostu jezeli jestes na jakiejs imprezie, to zazwyczaj jest niewiele do stracenia. jezeli nie wyjdzie, to najprawdopodobniej i tak sie juz nigdy nie zobaczycie (sprawa sie komplikuje jezeli jest to festyn w remzie, a ty rwiesz swoja sasiadke :think: ). Wiec przybierasz najbardziej wyjsciowy usmiech na jaki cie stac i podbijasz, prosto z mostu. Jest tylko jedna zasada - Jestes soba, spodobasz sie, jestes w domu. Udajesz kogos, spodobasz sie, masz przej*****. No chyba, ze potrafisz udawac 24/dobe...
Chlopaczek pisze:Najbardziej zabawne sa przypadki naprawde ladnych dziewczyn ktore nie maja chlopakow bo faceci do nich nie podchodza sadzac ze taka ladna dziewczyna musi miec chlopaka a dziewczyna jest zbyt niesmiala zeby sama przejac incjatywe bo mysli ze skoro nikt nie podchodzi to sie nikomu nie podoba.Zaklete kolo.
:shock: Historia jak ze Strefy Mroku :lol:
Chlopaczek pisze:"Podobasz mi sie".
Taka wersja soft przytoczonego tu juz "Sciagaj majtki, bedziemy sie calowac" :lol: wybor zalezny od rodzaju imprezy i ilosci wypitego alkoholu :lol:
Chlopaczek pisze:Jakis student czy cos he he.
A nawet he he he :D


* - i tak wiecie o co chodzi, ale oczywiscie mi chodzilo o super niewulgarne slowo... Chlopaczek wczoraj w Radiu Maryja slyszal i mi podpowiedzial :lol:

PS. Te slowa pisze na 17 godzin i 23 minuty przed GD. dziekuje, caluski, pa, niech moc bedzie z wami, a Balcerowicz musi odejsc.

Awatar użytkownika
JAREKK
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 205
Rejestracja: 25 sie 2004, 19:51
Reputacja: 0

Re: Jak poderwać dziewczynę ????

Post Wyświetl pojedynczy post autor: JAREKK » 19 lis 2005, 4:53

zakochany1 pisze:Tu bedziemy sie wymieniac naszymi "doświadczeniami " na temat podrywania kobiet


Otoż mam problem.
Podoba mi sie bardzo pewna dziewczyna jest to najładniejsza dziewczyna jaką w moim wieku spotkałem. Mam problem nie wiem jak do niej podejśc,zagadać aby nie zostać wyśmianym.Co mi radzicie ?
Pierwszy raz widze taki temat :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
soki ze za pózno ale :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Sam do tego DOJDZIESZ i nie pyttaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj o to INNYCH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kazda KOBIETA ma cos W SOBIE
cos własnie to cos
PS
Metoda prób i błędów kiedys to zrozumiesz :)
POWODZENIA

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 19 lis 2005, 9:49

Chlopaczek pisze:Drogi Eternalsie powinienes robic to samo

Wierz mi starszy towarzyszu, staram sie jednak dopoki nie zarobie na 3 lata studiow to po prostu chyba nie znajde na to czasu.
Chlopaczek pisze:Wiec wiara w siebie i powodzenia.Pamietajcie w wiekszosc one sa bardziej przerazone niz wy.

Tylko patrz. Tutaj wlasnie dajesz przyklad na malolaty, no moze i nie tylko ale to dziala glownie na laski do 19 roku zycia. Pewnosc siebie, blyskotliwosc, dobre gadane. Dopiero pozniej zaczyna sie prawdziwa jatka. Kiedy taka mloda kobitka dorasta, co gorsza zaczyna czuc swoja wartosc, wtedy to juz nie jest podryw, zaczyna robic sie wojna serc, uczuc i emocji. Wiekszosc dziewczyn tak do 16 roku zycia jest niezmiernie naiwna. Wiele mozna im wmowic i latwo omamic. Pozniej pouczone na bledach szukaja lepszego jutra. Trafiaja na takiego pewnego siebie, delikatnego, wrazliwego, wygadanego, z ciekawa osobowoscia kolesia, i cumuja do przystani jaka ten gosc stanowi. Pozniej (to zalezy od dziewczyny) im sie to nudzi, szukaja czegos nowego, bawia sie w gierki i w wieku 20-paru lat wcale nie latwo jest wyrwac jakas dobra sztuke. Znam to z autopsji. :D
Krzysztof Jarzyna pisze:. Wiec przybierasz najbardziej wyjsciowy usmiech na jaki cie stac i podbijasz
Ja tam bym o usmiechu nie wspomnial, wedlug mnie najwazniejsze sa oczy. Pelne porzadania i innych cech ktore w mgnieniu oka potrafia dowartosciowac panne.
Krzysztof Jarzyna pisze:A nawet he he he

Tez sie juz zaliczam :D


Tego posta napisalem 10 godzin i 11 minut przed Gran Derby

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaD » 19 lis 2005, 12:47

Czytam te Wasze teksty czytam i zdecydowałam się napisać. To nie jest tak, że na każdą dziewczynę działa to samo. Ludzie są różni. Każdy człowiek to niepowtarzalna jednostka i nie wszyscy dają się łapać na te same teksty, gesty.

Są dziewczyny, które wolą poczekać na pierwszy krok chłopaka. Są i takie, które same przejmują inicjatywę.

W sumie zgadzam się po części z Chłopaczkiem. Starsze dziewczyny w zdecydowanej większości szukają stabilizacji i nie w głowie im przelotne romanse z niedojrzałymi emocjonalnie facetami (są oczywiście wyjątki). Młodsze zadowolą się każdym, bo zazwczyczaj nie chcą być singlami. Co do kompleksów to bardziej trafić nie mogłeś. Przeciętna dziewczyna jest chyba 10 razy bardziej zakompleksiona od zwykłego chłopaka.

Ktoś mi kiedyś powiedział:"Kiedy podoba Ci się ktoś, spróbuj zrobić coś, by zbliżyć się do tej osoby. Daj jej to do zrozumienia, bo co szkodzi spróbować. Łatwiej pogodzić się z porażką niż żałować, że się nie spróbowało. Szansa może się już nie powtórzyć." To chyba niegłupie słowa. W sumie ta osoba jest już mi praktycznie obca, ale te słowa utkwiły mi w pamięci.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 19 lis 2005, 13:49

Smithu pisze: Wierz mi starszy towarzyszu, staram sie jednak dopoki nie zarobie na 3 lata studiow to po prostu chyba nie znajde na to czasu.
Ty sie nie staraj tylko czytaj.Ksiazki maja tez zastosowanie praktyczne.Bylem kiedys u dziewczyny w domu ale rodzice nas pilnowali nie moglem nic zrobic.Wchodzili do pokoju co jakis czas.Wiec wzialem jakas ksiazke i zaczalem czytac na glos.Jej rodzice nie wchodzili bo sadzili ze czytamy wiec nic nie robimy nieprzyzwoitego.A ja druga wolna reka na nia...
Przyjemne z pozytecznym :wink:
Smithu pisze:Tylko patrz. Tutaj wlasnie dajesz przyklad na malolaty, no moze i nie tylko ale to dziala glownie na laski do 19 roku zycia. Pewnosc siebie, blyskotliwosc, dobre gadane. Dopiero pozniej zaczyna sie prawdziwa jatka.
Mowilem ze za starsze sie nie biore.Tutaj trzeba dawac rady takim 15 latkom bo faceci w naszym wieku juz wiedza co i jak.Nie sadze zeby to forum przegladal jakis "40 letni prawiczek".A nastolatek nie zaatakuje przeciez 20 kilkulatki.
A potem...?Masz racje pieklo.Wiele osob chce przekroczyc bramy tego piekla.To jak z cmentarzami.Ludzie oddaja zycie zeby tam sie znalezc :mrgreen:
Smithu pisze:Kiedy taka mloda kobitka dorasta, co gorsza zaczyna czuc swoja wartosc, wtedy to juz nie jest podryw, zaczyna robic sie wojna serc, uczuc i emocji.
Tak najgorsze jak poczuje swoja wartosc.Wtedy zaczynaja wybrzydzac he he.
Smithu pisze:Wiekszosc dziewczyn tak do 16 roku zycia jest niezmiernie naiwna. Wiele mozna im wmowic i latwo omamic. Pozniej pouczone na bledach szukaja lepszego jutra.Trafiaja na takiego pewnego siebie, delikatnego, wrazliwego, wygadanego, z ciekawa osobowoscia kolesia, i cumuja do przystani jaka ten gosc stanowi.
Dokladnie tak.Chociaz to prawda co pisala Aga ze kazda dziewczyna jest inna ale generalnie nastolatki sa naiwne wierzace w ksiecia z bajki(oczywiscie te starsze tez wierza w jednyna prawdziwa milosc heh).Czasami nawet desperacko szukajace milosci.Czestym sposobem ostatnio na zatrzymanie faceta jest tekst "jak mnie rzucisz to sie zabije" Faceci tez to zaczeli stosowac ale prosze nigdy tak nie robcie bo to ZALOSNE nizej juz chyba nie mozna upasc.No ale wracajac do dziewczyn te desperatki jak sie ciebie uczepia to nie chca puscic.Zrobia wszystko zebys z nimi zostal.Faceci to wykorzystuja.Pochodza troche potem powiedza "kocham" dziewczyna maslane oczy i do lozka.Czytalem badania wedlug ktorych 74% (czy cos kolo tego) mowi dziewczynie "kocham cie" zeby dobrac sie jej do majtek.
Mialem taki przypadek.Poznalem dziewczyne na regionalnym czacie (15 lat) okazalo sie ze chodzi do szkoly w moim miescie wiec sie spotkalismy.Na poczatku wszystko bylo ok ale potem zaczela mnie slabic (za cholere nie dala sobie zdjecia zrobic bo podobno niefotogeniczna) do tego delikatnie mowiac za bardzo sie roznilismy.Do dzisiaj po nocach snia mi sie sms-y od niej "bende jotro tu i tu".Wiec sie rozeszlismy nic by z tego nie bylo.Jakis czas potem siedze na tym samym czacie zagaduje do mnie dziewczyna i zaczyna wypytywac o byle.Napisalem o tej 15 a ona zaczelala mnie namawiac zebym do tej 15 wrocil ze sie ulozy ze ona sie pewnie zmienila.Szybko zauwazylem ze ta panna z ktora gadam (niby 18 lat miala) to w rzeczywistosci 15 z ktora sie spotykalem i namawia mnie na powrot.Nie bylo trudno to dostrzec bo tez pisala bende i inne perelki.A jak powiedzialem ze wiem kim jest to napisala ze jestem nienormalny i tyle ja widzialem :wink:
Smithu pisze:Pozniej (to zalezy od dziewczyny) im sie to nudzi, szukaja czegos nowego, bawia sie w gierki i w wieku 20-paru lat wcale nie latwo jest wyrwac jakas dobra sztuke. Znam to z autopsji. :D
Wierze na slowo bo pozniej juz odpuszczam.Moze za duze wyzwanie i za duzo biegania albo moze dlatego ze spotkalem takie ktore namawialy mnie na dziecko bo to "juz ta pora".A na co mi dziecko?Dzieci to male wredne lyse potworki ktore zburzylyby harmonie mojego zycia.Odpowiedzialnosc to slowo ktorego nie rozumiem.Nie liczac odpowiedzialnosci za losy swiata w grach komputerowych.
Za to moj kumpel chodzi juz pare lat z dziewczyna i ona zaczyna namawiac go na malzenstwo.Chlopak jest zalamany i wymiguje sie jak tylko moze.Biedak :P

Parafrazujac slowa Edelmana: W zyciu najwazniejsze sa kobiety.A gdy je juz masz to najwazniejsze sa pieniadze.A potem wydajesz pieniadze na kobiety i juz nie wiesz co jest najwazniejsze.

Tego posta pisalem nie wiem ile czasu przed meczem Fiorentina-Milan bo nie chce mi sie liczyc.

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 19 lis 2005, 14:40

Hmmm widze jednak ze warto czytac ksiazki :P A co do moich staran, poki co czytam pozycje Socjologiczne :D


Natomiast jezeli chodzi o kobitki to juz chyba wszystko zostalo powiedziane :D Tak wiec mlody niedoswiadczeni rodacy. Do dziela !! Po prostu sie nie bojcie i dajcie sie poniesc sercu :D

Awatar użytkownika
dzidzius
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1273
Rejestracja: 28 lut 2004, 17:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzidzius » 19 lis 2005, 23:40

To ja jeszcze dorzuce pare groszy. Nie żebym był nie wiadomo kim ale na pare rzeczy warto zwrócić uwagę.
genius pisze:Około trzeciej randki kup jej różę - efekt będzie zdumiewający
Róża jest strasznie oklepana, lepiej wykombinować coś ciekawszego. Po co dawać to samo co wszyscy dookoła, lepiej w jakiś sposób wyróżnić swoją wybrankę. Na przykład fajnie potrafią gdzieniegdzie słonecznika przybrać.
genius pisze:Dobre wychowanie: dziewczynę zawsze puszczaj pierwszą
Nie, nie, nie, nie wolno zawsze puszczać przodem :!:
Chlopaczek pisze:Jakis student czy cos he he.

To jest w zasadzie fakt, ale trzeba uważać później na pewien drobiazg. Otóż żeby nie było tak, jak już sie zacznie jakiś majątek posiadać, że wybranka będzie zainteresowana tylko i wyłącznie kasą. Można się nieźle przejechać jeśli liczy się na coś poważniejszego, no chyba, że to tylko taka przygoda to akurat wtedy może to być niezły magnes.
Chlopaczek pisze:Wiec wzialem jakas ksiazke i zaczalem czytac na glos
Dobre, tylko trzeba by jeszcze uważać na to co się czyta.
Parafrazujac slowa Edelmana: W zyciu najwazniejsze sa kobiety.A gdy je juz masz to najwazniejsze sa pieniadze.A potem wydajesz pieniadze na kobiety i juz nie wiesz co jest najwazniejsze.
Niekiedy proces ten ulega uproszczeniu i ona sama wydaje za Ciebie, przy czym nadal można nie wiedzieć co jest najważniejsze...

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 19 lis 2005, 23:53

A poza tym jak się ich za dużo wydaje na niwłaściwe rzeczy, to potem się już wogóle nic nie wie :)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 lis 2005, 1:39

Wyjasnie tylko ze wypowiedz ktora osmielilem sie sparafrazowac brzmiala:
"Najwazniejsze jest zycie a jak jest juz zycie to najwazniejsza jest wolnosc.A potem oddaje sie zycie za wolnosc i juz nie wiadomo co jest najwazniejsze."

Powyzsze zdania wypowiedzial Marek Edelman.Ostatni zyjacy przywodca powstania w warszawskim getcie.
Madry czlowiek.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14419
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2163
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 20 lis 2005, 19:15

Chlopaczek pisze:Moze to zle porownanie ale takie nastolatki sa jak szczury czy nieudomowione zwierzeta - nie chodzi o to ze atakuja przyparte do sciany albo boja sie rownie mocno a nawet bardziej niz faceci.A czego sie boja?Glownie odrzucenia dlatego klucza graja w te swoje gierki zeby miec calkowita pewnosc ze podobaja sie facetowi ze chlopak tez chce z nimi byc.
To fakt. Ale tego już się nie zmieni. Taka to już nasza babska psychika. Trzeba mieć pewność, żeby się niepotrzebnie w coś nie pakować, aby potem nie cierpieć.
Chlopaczek pisze:Jedna z ulubionych kobiecych gierek jest "jaka ja jestem brzydka".Specjalnie tak mowia bo oczekuja od faceta ze zaprzeczy i powie ze jest sliczna zjawiskowa i w ogole najpiekniejsza.One tak dzialaja.
Aaaj tam, nie zawsze. Ja np. zdania o sobie nie zmienię, nawet jak mój ukochany powtarzałby mi coś innego po sto razy na dzień. Dodatkowo męczy się ze mną, bo go wyzywam, że mnie okłamuje.
A więc mówienie, że to jakaś gierka nie zawsze jest regułą :P
Chlopaczek pisze:Dobrze szczegolnie w kontaktach z nastkami jest byc pare lat starszym.Jakis student czy cos he he.
Taaaa. Dokładnie tak - full lans 'jakiego to ja mam dorosłego faceta' [mam parę takich przypadków wśród koleżanek]. Ale to nie wystarczy być studentem :P Trzeba mieć jeszcze jakąś pracę i samochód. No i oczywiście maaaaasę wolnego czasu /i za cholerę nie wiem jak t wszystko ze sobą łączyć ;)/.
Aha - i żeby nie było - nie mówię o sobie ;)
Smithu pisze:Wiekszosc dziewczyn tak do 16 roku zycia jest niezmiernie naiwna.
Racja, racja. Chociaż ja mam prawie 18 i wciąż jestem tak samo naiwna jak byłam :P Tyle, że mam wyższe wymagania :D :lol:
dzidzius pisze:Róża jest strasznie oklepana, lepiej wykombinować coś ciekawszego. Po co dawać to samo co wszyscy dookoła, lepiej w jakiś sposób wyróżnić swoją wybrankę. Na przykład fajnie potrafią gdzieniegdzie słonecznika przybrać.
Z tym się zgadzam :) Róże są kiczowate - słoneczniki rządzą :D :P

Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 20 lis 2005, 19:36

sci pisze:co jest nie tak z moja ortografiabrak ogonkowto raczej lenistwo
Proszę bardzo(sam znajdź błąd):
sci pisze:no napewno kiedy ty podasz swoje sposoby
sci pisze:pieprznalem sie,nie pomoglo
Nie pisz o rzeczach oczywistych
sci pisze:pojal dzieki mistrzu
np
sci pisze:bocian mnie przyniosl
A robił też ?
sci pisze:probowalesdalo cos,a rozumiesz pojecie ironii
It's not your fuckin buisness
sci pisze:genialny STUDENCIE
Dziekuję :)
Chłopaczek pisze:W dobie walki kobiet o rownouprawnienie pytanie w temacie jest zle postawione.Dlaczego to my mamy zdobywac kobiety?Dlaczego mamy sie meczyc?Niech one zdobywaja nas.Chyba ze ktos jest typem zdobywcy to wtedy ok
W zasadzie masz rację z walką kobiet o równouprawnienie. Mimo to myślę, że kobiety nadal lubią być adorowane, zdobywanie itp. To po prostu leży w ich naturze. Owszem zdarzają się dziewczyny, które przejmują rolę "chłopaka", ale jest ich zdecydowana mniejszość.

Z Twoim następnym postem Chłopaczek, dotyczącym podrywania dzewczyn zgodzę się w 100%. Jednak staram się nie zawieszać oka na nastolatkach, szukam jakiegoś większego wyzwania.
Smithu pisze:Tylko patrz. Tutaj wlasnie dajesz przyklad na malolaty,
no moze i nie tylko ale to dziala glownie na laski do 19 roku zycia. Pewnosc siebie, blyskotliwosc, dobre gadane
W początkowym stadium działa to na wszystkie dziewczyny, czy też kobiety.
Smithu pisze:Dopiero pozniej zaczyna sie prawdziwa jatka.
Dokładnie. Schodki...
Smithu pisze:Ja tam bym o usmiechu nie wspomnial, wedlug mnie najwazniejsze sa oczy. Pelne porzadania i innych cech ktore w mgnieniu oka potrafia dowartosciowac panne.
W zasadzie mogę się z Tobą zgodzić, lecz jest jedno małe "ale". Spojrzenie pełne porządania itp. może być odebrano dwojako. Niektóre kobiety odbiorą to jako "komplement", natomiast inne mogą Cię mieć za dupka, który myśli tylko i wyłącznie o pójściu do łożka. Wtedy jesteś na straconej pozycji i bez względu na to, co będziesz robił, jak bardzo będziesz się starał, jest prawie pewne, że nie zdobędziesz upatrzonej niewiasty.
Agnieszka pisze:Czytam te Wasze teksty czytam i zdecydowałam się napisać. To nie jest tak, że na każdą dziewczynę działa to samo. Ludzie są różni. Każdy człowiek to niepowtarzalna jednostka i nie wszyscy dają się łapać na te same teksty, gesty.
Tak, tak. Każdy jest indywidualnością, jednak jest kilka sztuczek, którym nie oprze się prawie żadna kobieta.
Agnieszka pisze:(są oczywiście wyjątki)
Znam trochę takich wyjątków :wink:
Róża jest strasznie oklepana, lepiej wykombinować coś ciekawszego. Po co dawać to samo co wszyscy dookoła, lepiej w jakiś sposób wyróżnić swoją wybrankę
Oklapane, lecz działa :wink: Jeżeli nie ma się fantazji, to jest to jak najbardziej wskazane
Dzidzius pisze:Nie, nie, nie, nie wolno zawsze puszczać przodem Exclamation
W tej kwestii znacząco się różnimy. Uważam, że niezależnie od sytuacji należy przepuszczać dziewczynę
Futbolowa pisze:Z tym się zgadzam Smile Róże są kiczowate - słoneczniki rządzą Very Happy Razz
Może i są kiczowate i oklapane, ale jeżeli dają pożdane efekty, to nie widzę powodu, aby zaprzestać kupowania róż.

Reasumując:

Podrywanie to łatwa i przyjemna sztuka, wystarczy mieć odrobinę inteligencji i odwagi. Wszystkim amantom życzę powodzenia :wink:

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”