(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 20 lis 2005, 2:31

Napinka moze i by byla, gdyby Real przegra minimalnie, po blędzie sedziego itp. Ale dziś Real był bezradny, bezbarwny, bezpomysłowy...Barca to wykorzystała 3:0 to i tak lagodny wymiar kary...Barca byla dziś lepsza i kazdy musi to przyznac. Jedyną osobę ktora moza bronic z Blancos to Casillas, no i Salgado starał się jak mogł...

Czy wygrał lepszy w danej chwili w danym czasie..hmmm z tym mzoan sie speirać. Piłkarze z Madrytu to dobrzy kopacze. Moze Lux nie umie tego poukładać, niewiem...tyle nowych twarzy...a poziom wzgledem najlepszym jest 0...Szkoda mi Robinho, który mimo ze ma probemy z aklimatyzacją to dochodza problemy druzynowe, ktore napewnonie sprzyjaja jego aklimatyzacji.

Dla ciekawostki podam że Lux od kąd przyszedł do Madrytu zdobył o 4 ptk więcej niz Rijkard w tym samym czasie...

Kibice Barcy mają wielką satysfakcjie...z pewnoscia nie prędko znokautują Blancos na ich stadionie po raz kolejny w takim stylu, chociaz jeśli nic się nie zmieni a zmiany są potrzebne...kto wie co będzie.

Brazylijczycy sie nie spelniaja...Nie zganiam winy na Luxa ale jakos on mnie coraz mniej przekonuje...tak wybitni trenerzy jak Rafa czy Guus którzy kiedyś byli sternikami Blancos znakomicie spelniają się w biedniejszych klubach...Del Bosque uwazam ze czlowiek stworzony dla Realu (jego przygody z innymi klubami :nein: ) odszedł, bez podzięki teraz z pewnością jest na ustach wszystkich niezadowolonych kibicow...Wydajemi sie ba nawet ejstem pewien że po powrocie Vicente wszystkoby się wyregulowało...z pewnoscią jego twarda ręka by ukruciła co nie których...

Tak skonczyl się mit o Beckhsie ktory rzekomo był w formie, o dobrych interwencjach w srodku pola Garcii, czy tez bezstresowaej grze Ramosa...ten mecz obnazył nasze braki...

Jeszcze raz bravo Barca :brawo:

Kibice Blancos z pewnoscioa nie maja sie co ponapinać, nie ają się do czego przyczepić jedynie do wlasnych kopaczy...nie sadze by podwarzali dominacje Barcy we wczorajszym spodkaniu chociaz i takowi delikwenci moga sie zjawic...

Miłej nocy :wink:

Wróć do „Wracając Do Meritum”