(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 20 lis 2005, 10:08

Real nie miał pomysłu. Skończyło sie 3:0 ale żaden wynik nie odda tego co na trubynie honorowej czuł Perez czy kibice Realu na SB.

Może mówic że Barca zagrała magicznie w ataku. Ba bo to prawda. Ale w obronie zagrała tylko na poziomie. Na wysokim poziomie. Na takim poziomie że Real nie potrafił wypracować 100%. I nawet nie walił głowa w mur bo ta głowa była ścięta.

To jest najbardziej nie pokojace dla kibiców Realu. Że Barca też popełniała błedy w obronie, nie rażące ale jednak. A Real nawet nie miał koncepcji rozegrania akcji. Póżniej to tylko piłki na prawo i Salgado....

Wszystko czyścił "Tarzan" i tak sie skończyło. Barca zagrała piekny mecz, punktowała Real. I teraz Galaktyczni stracili wiecej niż pkt. niz honor ... bo każdy klub przyjeżdzając na SB będzie zdania "że nie taki diabeł straszny" - a Lyon może to zacząc stosować :wink:

Możecie mówic co chcecie (kibice Real) ale wczoraj miną czas Galaktycznych :!: A teraz wychodza błędy politiki Pereza.

P.S. Querioz przyszedł na ławke Real z Becksem ? Luxe z Robinho ? czyli widać Perez do transferów wykorzystuje jak że głupią teoria. Że nie pieniądze a były trener zwabi gwiazdeczki :lol: Teraz czas na kogos ze wschodu :lol:

Wiecie czego jeszcze trzeba Realowi ? dwóch brazylijczyków :!: Groclin nie walczy o mistrza Polski bo ma 2 Polaków mniej, Real kroczy podobna scieszką. Czekam na Cicinho i innego Canarinhos. A wtedy nawet Malaga będzie w stanie wygrać. Nie dla tego że Real nie będzie nic grał ale dla tego że zachwiane zostały proporcje. ...

Wróć do „Wracając Do Meritum”