Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 35

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64943
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 19 lis 2005, 14:46

piwus pisze:
cloner pisze:http://www.legia.net/wywiad.php?id=1107

Tutaj mozecie przeczytac wywiad z prezesem KP LEGIA - Piotrem Zygo :!:


milej lektury :)
Tutaj mozecie przeczytac list przewodniczącego Wydziału Dyscypliny PZPN :!:

http://www.legia.com.pl/pl/index.php?view=2&nID=8114


milej lektury :)

Miałem nie podawać, ale musiałem przebić clonera :mrgreen:.
hehe, czytalem go wczoraj :)
a dzis w GW jest rozmowa z Panem Malinowskim :)

mam pytanie do Ciebie piwus - czy uwazasz, ze w WD PZPN nie ma zadnego kibica Wisly :?:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 19 lis 2005, 14:53

cloner pisze:ze w WD PZPN nie ma zadnego kibica Wisly
A co ma za znaczenie? To nie Fabiański został wezwany przed meczem z Legią, a Brożek. Zresztą spodziewałem się, że dla ludzi kibicujących Legii sprawa obiektywizmu już od dawna jest traktowana z przymróżeniem oka.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64943
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 19 lis 2005, 15:08

piwus pisze:
cloner pisze:ze w WD PZPN nie ma zadnego kibica Wisly
A co ma za znaczenie? To nie Fabiański został wezwany przed meczem z Legią, a Brożek. Zresztą spodziewałem się, że dla ludzi kibicujących Legii sprawa obiektywizmu już od dawna jest traktowana z przymróżeniem oka.
hehe, Fabianski nie kopnal z calej sily w drzwi szatni sedziow :!:
Brozek sam sie przyznal, ze kopnal w drzwi :lol:

dlatego nie wiem o co Ci chodzi
skoro nie potrafi sie Brozek opanowac, to WD PZPN musi go utemperowac, i dlatego go wezwali

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 19 lis 2005, 17:53

cloner pisze:skoro nie potrafi sie Brozek opanowac, to WD PZPN musi go utemperowac, i dlatego go wezwali
Trzy tygodnie po meczu, kiedy normalnie reagują po jednym. Przypadkowo przed Legią.


Skończ się cloner ośmieszać. I nie ciesz się tak, bo to symptomatyczne.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64943
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 19 lis 2005, 20:45

piwus pisze: Trzy tygodnie po meczu, kiedy normalnie reagują po jednym. Przypadkowo przed Legią.


Skończ się cloner ośmieszać. I nie ciesz się tak, bo to symptomatyczne.
tydzien temu byl na zgrupowaniu kadry
i nie pisz, ze reaguja po jednym tygodniu, bo PZPN dziala bardzo wolno :!:


kto liderem jest, kto liderem jest :?:
tylko LEGIA CWKS :!: [oczywiscie obecnie juz KP, a nie CWKS] - uprzedzam pytania

(a liderem jest przynajmniej do wtorku ;))

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 21 lis 2005, 12:29

Odpowiedź SKLW na wywiad z Zygo

W dniu 19 XI 2005 w Życiu Warszawy pojawił się wywiad z prezesem Piotrem Zygo, w głównej mierze dotyczący stosunków pomiędzy zarządem KP Legia a kibicami. Z przykrością stwierdzamy, że prezes przedstawia te zagadnienia w sposób dalece odbiegający od prawdy i w dalszym ciągu prowadzi kampanię dyskredytowania kibiców LEGII WARSZAWA w oczach opinii publicznej. Dlatego czujemy się zobowiązani sprostować wszystkie zawarte w wyżej wymienionym artykule nieścisłości.

Po pierwsze - prezes twierdzi, że kością niezgody jest zamiar wprowadzenia ochrony na trybunę otwartą, co całkowicie mija się z prawdą. O tym zamiarze zarząd klubu poinformował dopiero kilka dni temu, tymczasem akcja protestacyjna kibiców, której eskalację obserwujemy od październikowego meczu Legia - Wisła Płock, rozpoczęła się już w trakcie wiosennego meczu z Lechem Poznań w Warszawie. Prawdziwym powodem protestu była narastająca frustracja kibiców spowodowana nie dotrzymywaniem przez klub wzajemnych ustaleń, a także oczernianiem i inwigilowaniem kibiców. Punktem zapalnym było złamanie słowa przez szefa ochrony i decyzja uniemożliwiająca dokończenie, misternie przygotowanej i szczegółowo ustalonej z klubem, oprawy na meczu z Lechem Poznań. Efektem było ściągnięcie flag, zaprzestanie dopingu, a następnie rzucenie rac na murawę. W październiku przedstawiliśmy postulaty środowiska kibiców Legii na piśmie - dotyczyły one m.in. cen biletów, herbu, zakazów stadionowych oraz ogólnego zaprzestania szykanowania kibiców. W całym wywiadzie prezes nie odniósł się ani razu do postulatów, które przedstawiliśmy, do ideałów, o które walczymy, a cały czas zasłania się urojonymi wrogami i sztucznym problemami. Prezes oskarża i oczernia kibiców o czyny, do których częściowo sam doprowadził. Gdyby nie jego polityka, nigdy nie doszłoby do rzucania rac na murawę, do zabierania i rzucania szalików, do pobicia kibiców, którzy byli na meczu, bo wszyscy byliby na stadionie. Nie byłoby tematu, że ludzie boją się chodzić na mecze, bo stadion byłby pełny – tak jak to było przed objęciem rządów przez prezesa Zygo. Prezes strofuje kibiców za wulgaryzmy i chamstwo nie biorąc pod uwagę, że jest sprawcą tego typu zachowań. Nie przyznaje się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za zaistniałą sytuację, za wydarzenia, jakie miały miejsce od czasu rozpoczęcia konfliktu i kompletną destrukcję piłkarskiego święta w Warszawie. Winni są wszyscy, którzy mają cokolwiek wspólnego z kibicami. Wszędzie pełno jest chuliganów, dilerów, narkomanów i innych bandytów. Sprowadzanie masowej akcji fanów do tematu ochrony na Żylecie jest więc oczywistym nadużyciem.

Takich nadużyć jest w rzeczonym artykule znacznie więcej. Nie rozumiemy, na jakiej podstawie dziennikarz prowadzący wywiad zadał pytanie cyt.: "Nie od dziś wiadomo, że na Żylecie handluje się narkotykami, a normalni kibice boją się na tej trybunie usiąść." Czy mamy rozumieć, że wszyscy kibice przez lata szczelnie zapełniający Żyletę są nienormalni albo przebywali tam w strachu, bojąc się o własne życie? Jeszcze bardziej rażące nadużycie stanowi problem narkotyków, rozdmuchany podczas trwania protestów, jako argument klubu w sporze z kibicami. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, aby uznać to marginalne zjawisko za normę obowiązującą na naszym stadionie, albo uprawniającą do stwierdzenia, że narkotyki pojawiają się tam częściej niż w dyskotekach, klubach, szkołach czy na osiedlach.

To właśnie jest przykład czarnego PR, stosowanego przez Piotra Zygo względem kibiców, które on sam nazywa ponurym żartem. Prezes KP Legia najwyraźniej hołduje zasadzie, że kłamstwo powtarzane sto razy w końcu staje się prawdą. Kreuje się na jedynego sprawiedliwego, a w rzeczywistości prowadzi wobec nas bardzo nieczystą grę. Wypowiedzi szefa naszego klubu obliczone są na wywołanie emocjonalnego sprzeciwu wobec zjawiska potępianego przez większość społeczeństwa. Stosując takie zasady "polemiki", SKLW także mogłoby sięgać po chwyty poniżej pasa. Nie stosujemy jednak takich argumentów, bo nam nie chodzi o to, żeby oczerniać przeciwnika, tylko żeby się porozumieć. Z żalem stwierdzamy, że druga strona konfliktu zapatruje się na metody polemiki zupełnie inaczej.

Jak dalece są to metody niewyszukane, świadczy fakt obarczania SKLW odpowiedzialnością za przejawy agresji części protestujących wobec kibiców, którzy nie przyłączyli się do protestu, a które to przejawy miały miejsce po meczu z Koroną. SKLW nie jest organizatorem protestów, a jedynie je popiera i w nich współuczestniczy. Nie mamy żadnego obowiązku pilnowania porządku na ulicach, a to że w miarę możliwości staramy się go pilnować wynika tylko i wyłącznie z dobrej woli. Powinno więc być to raczej powodem do pochwały, a tymczasem prezes obraca nasze działania przeciwko nam. Co ciekawe, sam nie poczuwa sie do żadnej odpowiedzialności. A przecież, stosując jego kryteria oceny, jako organizator zaprosił kibiców na mecz i nie zapewnił im bezpieczeństwa.

Człowiek, który wielokrotnie nas okłamał i udowodnił, że jego słowo jest niczym, publicznie zadaje pytanie: jak może rozmawiać z ludźmi, którzy go oszukują? Problemem jest to, że o jego kłamstwach i niespełnionych obietnicach wie tylko mała grupa kibiców, którzy z nim rozmawiali, a on ma możliwość wykorzystania i rozdmuchania każdego incydentu z udziałem kibiców Legii. Skwapliwie to zresztą wykorzystuje, w celu całkowitego zdyskredytowania fanów Legii w oczach niezorientowanych w temacie ludzi, którzy wierzą w jego bzdury. Jak można głosić, że fakt poturbowania przez paru frustratów grupy innych kibiców oznacza, że SKLW kogoś oszukuje? Przecież to kompletnie zaprzecza dalszej części monologu. Jak prezes raczył zauważyć Stowarzyszenie liczy 400 osób, a na protestach było od trzech do czterech razy więcej. Prezes mówi, że za naszymi słowami nie idą czyny, tymczasem SKLW wiele zrobiło, by na protestach nie doszło do zakłóceń porządku, a to że nie wszystko się udało tak jak powinno, nie może być powodem do szkalowania nas. Prezes chce abyśmy dla każdego kibica byli rodzicami, szkołą, policją i sądem, a to przecież niemożliwe.

Prezes Zygo twierdzi też, iż nie ma konfliktu z ogółem kibiców Legii, a problemem jest jedynie poważna różnica zdań ze 400-osobowym SKLW. Czyżby tylko 400 widzów prezes nie doliczył się na trybunach podczas czterech ostatnich meczów? Dane o frekwencji mówią zupełnie coś innego - na mecze Legii nagle przestało uczęszczać siedem tysięcy fanów i nie zmienią tego żadne socjotechniczne sztuczki. Prezes twierdzi również, że w internecie spada poparcie dla SKLW. Tę tajemnicę pozostawiamy inteligencji czytelników ŻW, dodając jednocześnie, że niedawno na jednym z internetowych forów po numerze IP zidentyfikowany został dyrektor ds. bezpieczeństwa, wpisujący swoje komentarze jako "Szeryf". Jaki był ton komentarzy "Szeryfa", nie trzeba chyba dodawać...

Wprowadzenie podziału na sektory na trybunie odkrytej, również uważamy za niszczenie ruchu kibicowskiego na Legii. Trybuna ta zawsze żyła własnym życiem, a jej tradycja liczona jest w dziesiątkach lat. Jest to unicestwianie jej niepowtarzalnego klimatu i uroku. Podział taki oznaczałby prawdopodobnie koniec wielkich opraw i widowisk, jakie stwarzali kibice na tej trybunie. Ponadto doprowadziłby do wielu incydentów związanych z nieprzestrzeganiem tego zakazu. Oczywiście Zygo będzie grzmiał na wszystkie strony, że chuligani, narkomani i inne bydło zakłóca porządek i nie przestrzega prawa, że ludzie się boją itd. Problem jest w tym, że jeden człowiek nie może zmieniać tradycji i ludzkich przekonań. Gdyby nowy parlament uchwalił, że nie można obchodzić świąt Bożego Narodzenia to ludzie i tak by je obchodzili. Nie może być tak, że do klubu przychodzi jeden, nie znający kibicowskich realiów człowiek, i przekreśla swoimi działaniami dorobek pokoleń Warszawiaków.

Na pytanie kiedy na mecze Legii będą mogły przychodzić rodziny z dziećmi Zygo odpowiada, że postara się o to do końca tego sezonu. Jesteśmy oburzeni, gdyż wszyscy kibice Legii mogli spokojnie i bezpiecznie uczestniczyć w meczach na Łazienkowskiej już od bardzo dawna.

Piotr Zygo nie mówi też prawdy twierdząc, że wszyscy prezesi byli obrażani, o czym miał się przekonać przychodząc przez lata na stadion Legii. Owszem, miały miejsce konflikty kibiców z prezesami Miklasem i Pietruszką, ale ich skali w żaden sposób nie można porównać do tego, co można obserwować obecnie. Twierdzenie, że sprzeciw przeważającej części kibiców jest tylko i wyłącznie kwestią braku kultury jest zbyt daleko idącym uproszczeniem i brakiem krytycznego spojrzenia na własną osobę.

Tyle tytułem niezbędnych wyjaśnień. Na koniec chcemy zaznaczyć, że doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że kibice wielokrotnie swoim postępowaniem dają powody do krytyki a nawet zdecydowanego potępienia. Chcielibyśmy jednak, aby wszelkie oceny były dokonywane w sposób sprawiedliwy i nie opierały się na "faktach" wytworzonych w czyjejś wyobraźni.

Mimo wszystko ciągle wierzymy w możliwość porozumienia i zakończenia sporu. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że dla kibica rezygnacja z oglądania meczu ukochanej drużyny to akt najwyższego poświęcenia, nawet desperacji. Dlatego gorąco dziękujemy kibicom za okazaną solidarność. Wierzymy jednak, że walczymy w słusznej sprawie.

ANDRZEJ PIÓRKOWSKI "BOSMAN"
43 lata. Żonaty, ma syna. Wraz z żoną prowadzi pub na Jelonkach. Pierwszy mecz Legii obejrzał na początku lat 70., na pierwszy mecz wyjazdowy pojechał w połowie lat 70. Od 2002 roku jest prezesem SKLW, w tym roku został wybrany na drugą kadencję. Mówi o sobie: "Żonie powiedziałem, że jej nie opuszczę aż do śmierci i tak samo jest z Legią."


Źródło: LegiaLive

Edit

Bonus: A movie by Walteros

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64943
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 23 lis 2005, 18:34

Warszawa - 23 listopada 2005, godz. 18:00
Legia Warszawa Hetman Zamość

Obrazek Obrazek

Sklady :
1.sklad : 12 Jan Mucha - 4 Mirko Poledica, 25 Jakub Rzeźniczak, 29 Moussa Ouattara, 7 Tomasz Sokołowski II - 8 Marcin Burkhardt, 10 Aleksandar Vuković, 13 Marcin Smoliński, 14 Bartosz Karwan - 21 Marcin Chmiest, 9 Piotr Włodarczyk
ławka : 1 Łukasz Fabiański, 3 Wojciech Szala, 15 Dawid Janczyk, 17 Dariusz Zjawiński, 18 Jacek Magiera, 19 Marcin Rosłoń, 24 Ahmed Ghanem Soltan

czyli jak widac, Wdowczyk dal odpoczac kilku zawodnikom :)

Hetman w skladzie :
Mateusz Karnas - Maciej Saramak, Przemysław Kita, Sebastian Przybyszewski, Jacek Iwanicki - Maciej Kleszcz, Mariusz Pliżga, Piotr Lipiec, Bartosz Szepeta - Artur Chałas, Dariusz Reyer

sędziowie:
Mariusz Górski
Dariusz Gałkowski
Krzysztof Twardowski
Arkadiusz Śpiewak

sztab szkoleniowy:

Legia Warszawa
trener: Dariusz Wdowczyk
II trener: Jacek Zieliński
kierownik: Ireneusz Zawadzki
lekarz: Stanisław Machowski
masażysta: Jerzy Somow, Zbigniew Sęktas

Hetman Zamość
trener: Grzegorz Wesołowski
kierownik: Andrzej Podlipski
lekarz: Bogdan Szymański
masażysta: Andrzej Podlipski


po 30.minutach LEGIA prowadzi 3-0 :!:

'19 Burkhardt [Bury uderzał z rzutu wolnego, piłka wleciała w pole karne, Włodarczyk zrobił zwód nie dotknął piłk,i a ta wpadła do bramki]
'20 Wlodarczyk [Dwojkowa akcja Burego i Włodara. Ten drugi przyjął piłkę na 11 metrze i nie dał szans Karnasowi]
'29 Przybyszewski (samobojczy) [Marcin Chmiest nabił piłkę Przybyszewskiemu i ten skierował ją do siatki]


czyli w 1/4 finalu PP Legia zmierzy sie [na 99%] z Korona Kielce :)

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 23 lis 2005, 18:46

HEH i znowu Zagramy z Legią w cwiercfinale ( o ile oczywiście Legia awansuje :wink: ) to bedą bardzo ciekawe mecze . Tylko nie wiem czy ćwercfinały są jescze w tym roku czy już na wiosne ??

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64943
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 23 lis 2005, 19:50

44' Bury wypuścił po lewej stronie Włodara, ten dośrodkował idealnie do Chmiesta ... a ten złożył się do strzału i nie trafił w piłkę...

:lol: :lol:

Widzow : okolo 400 (w tym ok. 40z Zamoscia)

'51 Chmiest [Smoliński podaje po ziemi w pole karne na 5 metr do Chmiesta i ten bez problemów pokonuje Karnasa]
'65 Smolinski [Fantastyczny gol Marcina Smolińskiego z ponad 20 metrów w samo okienko]
'88 Sokolowski II [Błąd bramkarza, który za słabo wypiąstkował piłkę, przejął ją na 16 metrze Sokołowski i posłał po ziemi w długi róg bramki]

czyli juz jest 6-0 :lol:

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 24 lis 2005, 12:27

No całkiem ciekawy wynik. Widać, że sobie chłopaki przetrenowali strzały przed meczem z Wisłą. Co ciekawe mimo, że padło aż 6 bramek to każdą strzelił inny zawodnik.


Ale nie to jest najważniejszą informacją.


Miklas zastąpi Zygo?!

W 2002 roku kierowana przez Leszka Miklasa Legia zdobyła mistrzostwo Polski. Grupa ITI chce, aby Miklas, obecnie dyrektor wykonawczy Ekstraklasy SA, wrócił do klubu. Może zastąpić prezesa Piotra Zygę.
– Czy wracam do Legii? Nie potwierdzam tej informacji – mówił wczoraj Miklas. – Czy zaprzeczam? Mam miłe wspomnienia z tego klubu, ale nie przechodzę obecnie na Łazienkowską. Nie chcę się wypowiadać, czy chciałbym wrócić do Legii – dodał.
Pytany, czy otrzymał propozycję pracy od właścicieli Legii, Miklas unika odpowiedzi. – Nie chciałbym na forum publicznym poruszać tej kwestii – ucina dyskusje. Można to interpretować jak potwierdzenie prowadzenia rozmów. Obie strony wszystko jednak utajniły.

– Nie chcę tego komentować – mówi Paweł Kosmala, dyrektor generalny ITI, który od 15 listopada sprawuje ze strony właścicieli nadzór nad działaniami zarządu KP Legii. – Nie do końca znam sprawę, ale nie mogę też powiedzieć, że nic o niej nie wiem – dodaje.

Wiosną ubiegłego roku właściciele Legii oraz Grupy ITI Jan Wejchert i Mariusz Walter podjęli odważną decyzję, powierzając funkcję prezesa Piotrowi Zygo, który nigdy nie pracował w żadnym klubie. Był wcześniej szefem marketingu jednego z banków. Dopiero przy Łazienkowskiej poznawał realia polskiego futbolu. Zygo stał się kontrowersyjnym prezesem. Za jego rządów Legia nie osiągnęła oczekiwanych sukcesów (3. miejsce w lidze i szybkie odpadnięcie z Pucharu UEFA). Dopiero w ostatnich miesiącach, po przyjściu Dariusza Wdowczyka, zespół zaczął grać lepiej. Zygo nie potrafił też uporządkować spraw marketingowych – do dziś nie jest uregulowana kwestia praw do logo Legii. Słusznym krokiem właścicieli i władz Legii było natomiast wypowiedzenie walki stadionowym chuliganom. Być może jednak łatwiej byłoby doprowadzić do ugody z kibicami i porządku na stadionie, gdyby klubem nie kierował Zygo. Zdecydowana większość kibiców nie ma do niego zaufania.

Szefowie ITI chcą, by na Łazienkowską wrócił Leszek Miklas. W sezonie 2001/2002 był on prezesem klubu, który wywalczył mistrzostwo Polski. Ówczesny właściciel, firma Pol-Mot, zarzucała Miklasowi zbytnią rozrzutność i doprowadzenie do poważnego zadłużenia klubu. Prawda była jednak taka, że budowanie wielkiej Legii przerosło wówczas finansowe możliwości Pol-Motu.

Miklas musiał odejść z Legii, ale szybko znalazł nową pracę. Ma opinię młodego, nowocześnie działającego menedżera. Zbigniew Boniek proponował mu pracę w PZPN, ale ostatecznie trafił do stowarzyszenia Piłkarska Liga Polska. Przekształciło się ono w spółkę (Ekstraklasa SA), która przejęła od PZPN organizację rozgrywek. Miklas jest jej dyrektorem wykonawczym.

W pierwotnym zamyśle włodarzy Legii Miklas miał zostać prezesem klubu. Zygo odszedłby na stanowisko... prezesa Ekstraklasy SA. Przepisy zabraniają jednak zajmowania wysokich stanowisk w tej spółce osobom, które w ostatnich sześciu miesiącach były związane z którymkolwiek z pierwszoligowych klubów. Poza tym kandydatura Zygi wzbudziła zastrzeżenia prezesów innych drużyn ekstraklasy. Zwolnienie Zygi mogłoby też być przyjęte jako ugięcie się władz Legii przed kibicami.

W tej sytuacji w grę wchodzą trzy scenariusze. Miklas może zostać w Legii dyrektorem generalnym, a Zygo pozostać jej prezesem. Możliwe jest jednak, że Wejchert i Walter zdecydują się szybko na zmianę prezesa. Miklas mógłby wówczas rozpocząć kierowanie klubem po zakończeniu rundy jesiennej. W innym wariancie, Miklas dopiero w czerwcu 2006 roku zastąpi Piotra Zygo.

:arrow: Z jednej trony Miklasowi do ideału dużo brakowało ale z drugiej od Zygi na pewno gorszy nie był i mam nadzieję, że po doświadzczeniach zygo nie popełni podobnego błedu i nie będzie walczył z kibicami.

Awatar użytkownika
shevcento
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 177
Rejestracja: 09 lip 2005, 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: WaWa

...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: shevcento » 24 lis 2005, 19:34

Zygo Won !! Miklas to napewno byłoby dobre rozwiązanie...dla mnie to Wojcik moglby być ....Zygo był początkowy...Wojt teez będzie i szybko się nauczy co i jak 8)

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 25 lis 2005, 15:37

Porozumienie zawarte!!!


Kilka minut temu rozpoczęła się konferencja prasowa, na której poinformowano wszystkich o zakończeniu protestu. Po długim i męczącym konflikcie Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa i zarząd doszły w końcu do porozumienia. Ze wspólnego oświadczenia stron wynika, że na trybuny stadionu przy ulicy Łazienkowskiej wróci pirotechnika, którą będą obsługiwać specjalnie przeszkolone w tym celu osoby - jednak dopiero po uzyskaniu wszystkich potrzebnych zgód i jasnego określenia zasad jej użytkowania.

Jedną z przyczyn konfliktu były wydane przez klub zakazy stadionowe. Ostatecznie ustalono, że powołana zostanie pięcioosobowa komisja, która raz jeszcze rozpatrzy wszystkie zakazy. W skład komisji wchodzić będzie po dwóch przedstawicieli kibiców i klubu oraz - w razie potrzeby - mediator Andrzej Strejlau. Różne wykroczenia będą karane różnymi sankcjami, w zależności od ich wagi i obowiązującego taryfikatora. Ustalono także, iż na trybunie odkrytej będzie ochrona, która znajdować się będzie w górnych sektorach 'Żylety'. Nowością będą stewardzi na trybunie odkrytej. Funkcję tę będą pełnili kibice.

Kolejną rzecz, jaką udało się ustalić to ceny biletów. Od dzisiaj cena wejściówki na trybunę odkrytą to 20 PLN, przy czym nie będzie zapowiadanego przez zarząd podziału 'Żylety' na sektory ze zróżnicowanymi cenami. Bilety na łuk od Łazienkowskiej będą kosztować 5 PLN, a kibice biorący udział w akcji "Po szkole na zakole" zostaną umieszczeni na trybunie Przed Krytą. Niższe ceny będą obowiązywać kibiców, którzy wyrobią sobie tzw. 'karty meczowe' (do końca roku klub zobowiązał się wystawiać je za darmo). Wbrew niektórym plotkom na łuk nie zostaną natomiast przeniesieni najbardziej fanatyczni kibice tworzący tzw. 'młyn'.

SKLW dołoży też wszelkich starań w celu promowania kulturalnych form dopingu na meczach i gwarantuje, że osoby prowadzące doping nie będą inspirować skandowania haseł i okrzyków wulgarnych, obrażających władze i właścicieli klubu, PZPN oraz drużyny przeciwne. Kibice mają też lobbować CWKS celem złagodzenia twardego stanowiska negocjacyjnego tego stowarzyszenia w sprawie herbu Legii. Klub będzie z kolei wspierał inicjatywy kibicowskie, a oficjalne, pisemne porozumienie obu stron zostanie zawarte do końca lutego 2006 roku. Klub zaprosił też stowarzyszenie do wspólnej organizacji przyszłorocznych obchodów 90-lecia Legii.

Wszystkich na pewno ucieszy koniec protestu i powrót fanów na trybuny. Miejmy nadzieje, że to już koniec zatargów z zarządem i nic już nie stanie na przeszkodzie temu, aby Legia była naprawdę wielka.

:jupi: :jupi: :jupi:

Awatar użytkownika
adammo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 205
Rejestracja: 13 wrz 2005, 20:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adammo » 27 lis 2005, 11:38

DZIŚ MECZ WISŁA KRAKÓW-LEGIA WARSZAWA.

A więc warto rozpocząć dyskusje na temat tego meczu?
Atmosfera w klubie wróciła do normy, kibice wrócą na trybuny
(niestety brak nas w Krakowie).

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 lis 2005, 12:28

jest juz temat o tym meczu

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14256
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1496
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 27 lis 2005, 12:47

zekomo MU cche nam wyqpic Fabianskiego :? moim zdaniem lepiej dla niego bedzie jesli zostane w (L) poniewaz tutaj moze podnosic swoje umiejetnosci poprzez systematyczna gre a w MU siedział by na ławie niech pogra jeszcze 3-4 sezony w Legi a potem mozna sie zastanowic byc moze niedługo wskoczy do kadry :wink: szkoda ze nie nastapi to na MŚ :? no ale cóz mamy bardzo dobrych bramkarzy (zczególnie Legia) :wink: miejmy nadzieje ze Fabianski bedzie jeszcze lepszy od Boruca :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”