Pamiętacie sytuację z meczu, chyba reprezentacji Polski, jak któryś piłkarz został zagoniony do linii bocznej i nie miał co z piłką zrobić i chyba chciał ją wywalić poza boisko ale tak kopnął, że trafił dość mocno rywala w brzuch? To był stary mecz i tak naprawdę nie jestem pewien, czy taka sytuacja w ogóle miała miejsce czy może mnie ponosi dziecięca fantazja ale coś mi świta, że to mógł być Kałużny







