(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post autor: snake » 24 lis 2005, 18:26

Ogladalem mecz na zywo, ale jak do tej pory nie mialem okazji zagladac na forum i napisalem ze skomentuje ten mecz, wiec chociaz ze juz wielu o nim zapomnialo takich meczy sie nie zapomina.
No wiec Real przegral z Barca na wlasnym stadionie 3:0. Ostatnim razem taka porazka doznal w roku 1974, kiedy to Barca byla potega i wygrala wtegy lige.
Gra realu przypominala zabawe w "kopne sobie pilke, moze wpadnie do bramki". Barca zagrala fenomenalnie i bardzo skutecznie. Roznica gry byla widoczna nawet dla ślepego czlowieka ktory nie ma pojecia o pilce. Real przypominal drogoligowca a Barcelona najlepsza druzyna na swiecie (chyba aktualnie tak jest), ktora mogla wygrac duzo wiecej, ale nie pozwolil na to Casillas, jedyny zawodnik realu w formie i co pokazuje ze gra w "wielkiej druzynie".
Ronaldinho jest wielkim "wodzem", wielkiej barcy, kotry pokazal ze zasluguje na zlota pilke i miano "the best player" na świecie. Razem z Etoo tworza wielki duet z ogromnym talentem i trzeba pamietac ze Etoo nie gra w Realu bo Real go nie chcial a mial do niego prawa z ktorych zrezygnowal na korzysc Katalonczykow.
Na dodatek te owacje na stojaca kobicow z Bernabeu, kotrzy oklaskowali Ronaldinha. Poprostu brak mi slow do pilkarzy Realu. Zidane-emeryt, Ronaldo-wygasnieta gwiazda, Robinho-Kto to jest?, R. Carlos-co on jeszcze robi w profesjonalnej pilce?, Beckham, widac ze chce walczyc, ale sam nic nie zrobi, Raul-niestety 4 miesiace leczenia i bez gry w pilke. Co z nim bedzie jak powroci?

Wróć do „Wracając Do Meritum”