co nie zmienia faktu, ze wobec obecnych przepisow to jest chyba karny i z tego co czytam potwierdza to wiekszosc ekspertow/bylych sedziow w hiszpanii. mozesz trafic w pilke, a potem wjechac w goscia i to jest faul. zwlaszcza, ze mimo tego dziubniecia przez casemiro pilka wciaz byla w zasiegu messiego, ktory nie mogl kontynuowac akcji, bo mu brazylijczyk wjechal w nogi. no ale sedzia nawet sie temu nie przygladal
karny dla realu zgodny z przepisami. boli jedynie to, jak ze dwa razy ewidentniejsze szarpniecia w polu karnym sa kompletnie olewane w meczach innych zespolow, taki casemiro to w ogole gra z immunitetem na czerwone, a w meczach realu najmniejszy pretekst jest wykorzystywany do decyzji na ich korzysc



