Tylko że tu nikt nie straszy PiSem, tylko zwyczajnie rozlicza PiS z codziennych działań. Straszyć można czymś co może potencjalnie się stać, natomiast coś co dzieje się w rzeczywistości jest po prostu oceniane i rozliczane.
Właśnie w tym leży różnica, można straszyć PO ponieważ ich przy władzy nie ma, więc można złowrożyć i straszyć tym co by było gdyby przy tej władzy byli. Natomiast PiS przy tej władzy jest, więc nie trzeba nimi straszyć, wystarczy spojrzeć co robią.






