Mówisz o tych internetowych, czy tych ze świata realnego? Jeśli o tych drugich to strasznie uogólniasz, nie można mierzyć wszystkich miarą jednego, a już na pewno wyznacznikiem nie jest ten z internetu.
Sam już nie wiem kto gorszy, Margot czy Marta.
Na zachodzie za takie zachowanie leżała by na glebie skuta kajdankami. W Polsce pod rządami faszysty z Żoliborza włos jej z głowy nie spadł.



