Po pierwsze prosze o przeniesienie tych postow do tematu o kosciele.
Po drugie przyjmijmy dla dobra dyskusji ze obiektywna moralnosc faktycznie istnieje.
Wiec prosilbym Ciebie zebys mi i tym ktorzy beda to czytac opisal jak Ty ja rozumiesz. Czym wedlug Ciebie jest ta obiektywna moralnosc i co nam mowi.
W paru zdaniach bo to nie jest rozprawka maturalna i najlepiej bez wchodzenia w teologiczne nuty. Prosto i konkretnie zeby bylo wiadomo o co chodzi.
Co do meritum
Jednym slowem odpowiedz na moje pytanie brzmi nie i jest to opinia.Cement pisze: ↑03 sty 2021, 15:13To już jest szersza kwestia teologiczna. Otóż Kościół znajduje się po II Soborze Watykańskim (1962-65) w ogromnym kryzysie, sam sobór wprowadził modernistyczne, a miejscami wręcz heretyckie zmiany w nauczaniu Kościoła, które pociągnęły za sobą doktrynalną i pastoralną katastrofę ostatnich 50 lat. W tej sytuacji "mainstreamowa" hierarchia Kościoła przestała bronić wiary katolickiej, starając się raczej dostosować Kościół do świata, co w praktyce jest oczywiście niemożliwe bez porzucenia wiary. Jednymi z niewielu bastionów ortodoksyjnego katolicyzmu pozostały właśnie tradycjonalistyczne bractwa kapłańskie, spośród których Bractwo Św. Piusa X jest największym (inne to m.in. Bractwo Św. Piotra, Bractwo Św. Piusa V oraz CMRI), stąd też dla katolików-tradycjonalistów, takich jak ja, jest to obecnie główny autorytet. Modernistyczna hierarchia Kościoła głównego nurtu zawodzi na całej linii, gdyż poszła na liczne doktrynalne i pastoralne kompromisy, i w dużej mierze nie można już na niej polegać.


