Około 35. minuty pierwszej połowy grupa kibiców Fiorentiny, przebywających na Curva Marione, przełamała ogrodzenie oddzielające ich od trybuny buforowej, która sąsiadowała również z trybuną kibiców przyjezdnych. Na Curva Fiesole rozeszła się fałszywa pogłoska, że to kibice Juventusu wtargnęli na trybunę Maratona. Dlatego wielu kibiców Violi znajdujących się na trybunie Fiesole zaczęła opuszczać swoje miejsca, aby wyjść naprzeciw gościom.
Policja musiała stawić czoło ciągle powiększającej się grupie ultras gospodarzy, próbujących dostać się do sektora Juve. Funkcjonariusze nie mieli wyjścia i użyli około dwudziestu pięciu pojemników z gazem łzawiącym, cały czas będąc atakowani, nawet przez osoby znajdujące się wciąż na stadionie. Leciało dosłownie wszystko - elementy ogrodzenia, kamienie, a nawet pięć lodówek turystycznych.
W tym samym czasie wewnątrz stadionu doszło do starć policji z kibicami Juventusu. Niestety, mimo starań policji sytuacja cały czas pogarszała się, kibiców Violi cały czas przybywało, więc użycie gazu było konieczne.
Policja zatrzymała pięć osób - czterch kibiców Fiorentiny (w tym trzech nieletnich) i jednego kibica Juve.
James Sultana
jak widac informacja, ktora wczoraj podalo radio byla nieprawdziwa. to nie kibice Juve rozpoczeli te burde. Czekam teraz na to co maja do powiedzenia pewni kibice Interu








