Co do meczu i jego przebiegu to czerowna kartka ustawiła mecz, nie ma co, gdyby nie bezmyślny faul mecz wyglądał by inaczej. Do 42 minuty Bayern znacząco przeważał ale no cuż potem, Bayern grał słabo trzeba to przyznać, Makaay jest w strasznie słabej formie, oglądałem mecz i chyba miał może przez 75 minut 10 razy styczność z piłką. Słabo, bardzo słabo... Pizarro jak dla mnie najlpeszy na boisku w Bayernie, miał świetną okazje na gola, szkoda, że ten strzał nie wszedł.
A, wiec kibice Bayernu mogą sie cieszyć z pkt. na trudnym terenie w Stuttgarcie. Teraz mecz z Brugge, jestem dobrej myśli...






