To mniej więcej tak jakbyś wyjął Barcelonę i jej wychowanków rozsiał po innych klubach hiszpańskich. Tzn. dalej byłaby ta sama pula talentu ligowych zawodników, ale największym konkurentem dla Realu byłoby Atletico (Dortmund). Finał MŚ 2014: Neuer, Lahm, Boateng, Hummels, Schweinsteiger, Muller, Kroos, Kloose i Goetze: byli/obecni/przyszli zawodnicy Bayernu. Wyobraź sobie, że jeden Real może wziąć prawie każdego topowego hiszpańskiego gracza i ma komfort, że w lidze wygra tytuł.
To nie jest jakiś zarzut do samego klubu, Bayern sobie zasłużył na tą pozycję, ale te porównania Bayernu do klubów z innych krajów, które mają realną ligową konkurencję, i pisanie w stylu: perfekcyjnie zarządzany klub, nie to co hiszpańskie/angielskie kluby, jest niepoważne, porównywanie jabłek nie tyle do pomarańczy, co do milki oreo.







