znam jedna druzyne, co prawda spoza europy, ktora zrobila trzy, nawet nie polfinaly, a finaly z rzedu, ale nie chce do tego wracac
a na euro z tym graniem w praktyce jako gospodarz mimo ze jest sie gosciem, to wyszla padaka niezla. zreszta o ile euro poziomem pilkarskim pozytywnie zaskakuje, o tyle sam format tych 24 druzyn, wychodzenia z trzecich miejsc i rorzucenia turnieju na pol europy to niewypal kompletny. najlepszym przykladem te mecze, ktore teoretycznie powinny byc swietem na ktore czeka sie latami, a w praktyce wykupiona zostaje ledwie polowa puli biletow




