Tylko w teorii: w praktyce jakby taki Lewy nie przyjechał na zgrupowanie, bo jest zmęczony graniem w Niemczech, to polski twitter (tzn. jego połowa) eksplodowałaby, że Lewy woli grać dla Niemców niż dla naszej reprezentacji. Ba, Lewy potrafił doznać kontuzji, a ludzie spekulowali, że udaje, bo woli i skupia się na grze dla Niemców.Boromir pisze: ↑11 paź 2021, 15:31Przez to, że awansowali do Final Four ich grupy eliminacyjne mają 5 zespołów. Gdyby nie awansowali, zamiast towarzyskiego turnieju (który nikogo nie obchodzi więc mogli wystawić rezerwy) graliby normalne mecze eliminacyjne, jak Niemcy czy Anglicy.
Poza tym poprawcie mnie jeśli coś pomieszałem ale z gry w reprezentacji można w każdej chwili zrezygnować.
W praktyce zawodnicy grają coraz więcej, ale i tak są uprzywilejowaną grupą, więc nikt się nimi nie przejmuje (UEFA/FIFA/kluby/związki), a tą Ligę Narodów to średnio można odpuścić, np. taki Brzęczek miał za cel utrzymanie się, utrzymał się - a i tak został zwolniony. I pewnie można to zbywać stwierdzeniem, że zarabiają miliony, blabla, ale jakbym był piłkarzem to pewnie też bym się na to denerwował.








