FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

bop
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 30 lip 2005, 19:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: bop » 30 gru 2005, 0:11

krzychu212 pisze:Mają się smucić że znowu strzelili piękną bramkę po zespołowej akcji. Może chodzi Ci o tych co siedzą na ławce czy nawet na trybunach, ale oni powienni uczyć się od tych najlepszych i wywierać na nich presję co daje korzyści drużynie.
Ale czy teraz takich bramek nie zdobywaja :wink: ?
Nie tylko chodzi mi o lawke Blaugrany, Henry wymusi inne rozgrywanie akcji przez atak, w koncu poszedlby do Barcy strzelac gole, a od tego obecnie jest Sammi. Mysle ze mogloby miedzy nim a Thierrym dojsc nawet do konfliktu, wszyscy pamietamy jak Eto'o sie irytowal tym ze nie zdobyl pichichi w zeszlym sezonie.

Przyznaje ze to sa tylko moje domysly, tak samo jak cala sprawa transferu Titiego jest na razie czysto teoretyczna. Moze nawet przesadzam, ale jako kibic Barcy zbyt bardzo mi caly ten transfer przypomina wymysly Pereza, a Duma Katalonii nie odradzala sie po to zeby szybko popasc w przecietnosc.

Wróć do „Hiszpania”