---> Rap <--- - Strona 25

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Gem16
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gem16 » 30 gru 2005, 22:42

Zalerzy czy chodzi o polski czy amerykański
Bo na polskiej scenie to w tym roku płyta sokoła wybiła się ponad przeciętność.
A jeśli chodzi o scene amerykańską to tego troche było:
-"the documentary" The Game
-Kanye West- "Late Registration"
-NOTORIOUS B.I.G. - "The Notorious B.I.G. Duets: The Final Chapter"
-THE GAME - "Ghost Unit"
A jeśli chodzi o kity sceny amerykańskiej to płytapół dolarówki (NIE CHCE wywolywać burzy, to jest tylko moje osobist zdanie na ten temat) nie wyszla mu za bardzo, ta płyta za bardzo komercyjna jak dla mnie
:roll: . A mnie to już szlaq trafił co Eminem robi z twórczościa 2pac'a.
Ostatnia płyta to szczt wszystkiego pac by takiej płyty nigdy wżyciu nie wydal , ona jest za bardzo rozrywkowa i komercyja- ten kto słucha starych kawałków paca ten zrozumie.

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SpY » 30 gru 2005, 23:09

ja slucham rapu od jakiegos roku.najbardziej 2Pac i Ghetto stars. 2Pac to wedlug mnie najwiekszy raper jaki istnial i nikt nie moze sie z nim rownac.najbardziej ludzie dear mama i changes ale brendas got a baby tez fajne albo toss it up.


co do polskiego HH to nieprzepadam... porazka jak dla mnie i nie ma porownania z tym co sie dzieje za oceanem

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 30 gru 2005, 23:27

SpY pisze:2Pac to wedlug mnie najwiekszy raper jaki istnial i nikt nie moze sie z nim rownac

dobrze, że zaznaczyłes ze to wg Ciebie :wink:


Gem16 pisze: jeśli chodzi o scene amerykańską to tego troche było:
-"the documentary" The Game
-Kanye West- "Late Registration"
-NOTORIOUS B.I.G. - "The Notorious B.I.G. Duets: The Final Chapter"
-THE GAME - "Ghost Unit"
a gdzie tu jest błyta "Be" Commona??
vieris pisze:Małolat/Ajron W pogoni za lepszej jakości życiem
Małolat wyszedł w 2004 :wink:

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SpY » 31 gru 2005, 0:49

tupac to legenda ktora zrobila bardzo duzo dla rapu powied zmi kto wiecej zrobil tylko nie mow ze eminem ...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 gru 2005, 0:56

SpY pisze:tupac to legenda ktora zrobila bardzo duzo dla rapu powied zmi kto wiecej zrobil tylko nie mow ze eminem ...
Tupacowi bardzo pomogła w zrobieniu kariery jego śmierć. Dziwnie to brzmi, ale taka jest prawda. Nie mniej jednak nie neguję jego geniuszu bo był wyjątkowy.
Co do porównań tego co jest tworzone u nas z tym co jest tworzone za oceanem to trochę ciężko jest się do tego zabierać. Przede wszystkim tam tworzy się coś zupełnie innego. Po prostu. Chociaż obiektywnie patrząc gdybyśmy chcieli przyjąc jakieś jakościowe kryteria to brakuje nam do ziomali zza oceaniu kilku klas.

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SpY » 31 gru 2005, 1:12

zgadza sie ze smier mu pomogla chodz tak naprawde nikt nie wi eczy zyje czy nie;)ale jakby teraz zmarl eminem np to by po smierci nie zaszedl tak daleko jak tupac ... popatrz na wiekszosc teledyskow tupaca a takiego eminema... eminem robi z siebie pajaca w niektorych piosenkach...

Awatar użytkownika
meecik_mks
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 976
Rejestracja: 05 lip 2005, 14:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: uj wi, gdzie ta wyspa leży... :/

Post Wyświetl pojedynczy post autor: meecik_mks » 31 gru 2005, 1:18

ja ogladalem film dokumentalny o 2pacu, ogladaliscie go moze ?! Tak zabardzo nie interesuje sie Rapem, ale np. lubie słuchać Busta Rhymes, Snoop Doga (to chyba do tego sie zalicza co :roll: )

Wracajac do tego filmu... to musze przyznać, że miał bardzo ciekawe życie... zamachy na niego... siedział w więzienu... o dziwo nic w tym więzienu nie napisał... żadnej nowej płyty czego spodziewali się fani... moze też oglądaliście ten film... jak dla mnie ekstra... i te wojny miedzy East Side i West Side... (których niema... a są... ja sam nie wiem... nie znam się... ale chciałem wtracić swoje zdanie na temat filmu...) See Ya !

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 31 gru 2005, 2:00

Dla mnie plyta roku jest W Wyjatkowych Okolicznosciach
2- Wlodi oraz Płomien81, Peja
3.. tu juz sporo mozna wymieniac


Najbardziej zawiodlem sie na Auetentyku, myslalem ze to bedzie cos ekstra hiper wspanialego na zakonczenie trylogii. Dosc mocna sie przeliczylem :cry:

Awatar użytkownika
MaWiK
malwinka
Posty: 789
Rejestracja: 27 sie 2004, 10:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Theatre of Dreams(Siedlce)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 31 gru 2005, 9:15

Włodi- W to jest najlepsza płytka 2005;) jeszcze dodałbym może Hemp Gru-Klucz :) jeżeli to wyszło w 2005 a nie 2004 bo nie pamiętam:)

Awatar użytkownika
Gem16
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gem16 » 31 gru 2005, 9:34

Tupacowi bardzo pomogła w zrobieniu kariery jego śmierć
Pomogła jeśli mowa o rozpowszechnieniu jego muzyki za ocean do europy itp. Bo w Ameryce on był znany już na początku lat dziewiędziesiątych i każde wydarzenie związane z nim było głośno omawiane w mediach.
Chociaż obiektywnie patrząc gdybyśmy chcieli przyjąc jakieś jakościowe kryteria to brakuje nam do ziomali zza oceaniu kilku klas.
Też się z tym zgadzam, chociaż nie chce wywaołać tu żadnej wojny :wink:
Po prostu u nas to mam takie zdanie że rapują ciągle o tym samym , niektórzy artyść co uważają się za raperów to nimi tak na prawde nie są i grają tandetną muzyke. A w Ameryce próbują coś ciągle zmieniać w swojej muzyce- takie moje zdanie jest na ten temat.

a gdzie tu jest błyta "Be" Commona??
Wypadło mi z pamięci , oczywiście też ta płyta się zalicza do jednych z najlepszych singli wydanych w Ameryce :wink:
ja ogladalem film dokumentalny o 2pacu, ogladaliscie go moze ?!
No pewnie że się oglądało :D Ale w naszym pięknym kraju wpadli na pomysł, żę nie puszczać tego filmu w kinach bo to jakiś szais zapewne.. :?
A na DVD to ja też troche poczekałem aż puszczą do sprzedaży :roll:

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 31 gru 2005, 9:49

mawik pisze:jeżeli to wyszło w 2005 a nie 2004 bo nie pamiętam:)

grudzień 2004 :wink:

SpY pisze:tupac to legenda ktora zrobila bardzo duzo dla rapu powied zmi kto wiecej zrobil tylko nie mow ze eminem

nie lubie eminema :D A Notorious nie jest legendą??, dla mnie napewno nie był gorszy od 2Paca, tak samo Jay-Z czy Nas. Był dobry, ale napewno nie najlepszy.
Niggaz pisze:Co do porównań tego co jest tworzone u nas z tym co jest tworzone za oceanem to trochę ciężko jest się do tego zabierać.
Zobacz, można to porównać tak: 50 cent, sprzedaje swojej pierwszej płyty ponad 10 milinów, drugiej już mniej, wszyscy mówią, że sie sprzedał. Ha i nie nazywaja tego hip-hopolo jak u nas. Nas nigdy nei sprzedawał dużo płyt, nie odnosił sukcesów komercyjnych ze swoich nagrań. Co innego Jay-Z, który wiedział jak pokierować swoją karierą, żeby, liczby na koncie się mnożyły same. Udało mu się to i co robi hip-hopolo?? Nie, bo robi dobrą muzykę. Jak ktoś robi dobrą muzykę i sprzedaje tego dużo to jest dobrze, ale jak ktoś robi muzykę pod publike i tez sprzedaje dużo to po prostu się sprzedał. Tak mi się wydaje. Tam raperzy, ci bardziej znani mogą wydać tragiczną płytę a w tydzień pokryje się ona platyną. Zobacz Rap Eskadra w kilka tygodni ma już złota czy tam platynową płytę, fakt, że w pudełku mieści sie 6 czy tam 5 krążków, ale daje przykład. Włodi, pionier sceny, weteran, bardzo dobry raper, ma problemy, żeby sprzedać 10 000, gdzie tu jest sens?? I płyta pojawia się 3 tygodnie przed premierą w internecie. To takie podejście ludzi, którzy dla mnie wogóle nie mają gustu, kupuja to co im się wpoi do głowy. Fakt, teraz WWO sprzedaje bardzo dużo plyt, ludzie na to czekali więc się nie dziwie, że tak im to idzie. Mnie ta płyta jedna ani druga niczym w sumie nie zaskoczyła. Gdyby była dobra, kupiłbym ją. W stanach płyty kosztują okolo 10 - 15 $ więc w sumie dla niech to nie pieniadz, gdyby u nas płyty kosztowały 10-20 zł to każdy by miał full oryginałow, bo nikomu by się nie chciało płyt przegrywać, bo każdy chciałby mieć płytę z pudełkiem, w wkładką w środku. Dlatego jak szanuje jakiegoś rapera i lubie to co on robi, moge mu oddać szacunek tym, że kupię jego płytę i w jakimś stopniu odwdzięcze się za jego pracę włożoną w ten materiał.

Awatar użytkownika
Gem16
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gem16 » 31 gru 2005, 10:00

Ha i nie nazywaja tego hip-hopolo jak u nas.
Bo niektórzy ziomale ze sceny wykleli go po prostu tak jak to zrobili Ja Rul czy The Game. U nas inne podejście do tego tematu jest mówi się że tworzy "hip hopolo" i basta więcej nie trzeba. :)
Nas nigdy nei sprzedawał dużo płyt, nie odnosił sukcesów komercyjnych ze swoich nagrań. Co innego Jay-Z, który wiedział jak pokierować swoją karierą, żeby, liczby na koncie się mnożyły same.
No nie powiedziałbym że jego pierwsze płyty słabo się przedawały :roll: Wyprzedzał Pac'a i Bigiego na początku swojej kariery w lliczbie sprzedanych płyt i okrzyknięto go nową nadzieja rapu nie związaną w wojne pomięczy WEST Coast a East Coast. A Jay-Z'ego na początku kariery do swojego teamu zagarną sam Notorius. I przecież łatwiej sie nagrywa muzyke jak co niekiedy podkład walnie jakiś dobry producent a głosu urzyczy czy to Notorius czy wtedy dobrze znani Junior M.A.F.IA . :roll:
Jak ktoś robi dobrą muzykę i sprzedaje tego dużo to jest dobrze, ale jak ktoś robi muzykę pod publike i tez sprzedaje dużo to po prostu się sprzedał.
Zgadzam się z tobą , bo tu przecież nie ma nic do dodania ja sądze :roll:

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 31 gru 2005, 10:12

Gem16 pisze:No nie powiedziałbym że jego pierwsze płyty słabo się przedawały

Źle to ująłem, sprzedawał dużo, ale nie odniósł sukcesu komercyjnego tak jak np Jay-Z i nie miał takich profitów jak on.

Gem16 pisze:Wypadło mi z pamięci , oczywiście też ta płyta się zalicza do jednych z najlepszych singli wydanych w Ameryce
do najlepszych singli może się zaliczać "Go" z tej płyty, a ta płyta została okrzyknięta płyta roku przed "Late Registration" West, która też jest doskonałą płyta, a kawałki Gold Digger czy Diamonds from Sierra Leone znają chyba wszyscy. Natomiast płyta Commona, jak gdzieś czytałem już przed ukazaniem została okrzyknięta klasykiem i spełniła pokładane nadzieje a swój w nią miał wcześniej wspomniany Kanye West.

Awatar użytkownika
Gem16
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gem16 » 31 gru 2005, 10:20

do najlepszych singli może się zaliczać "Go" z tej płyty, a ta płyta została okrzyknięta płyta roku przed "Late Registration" West, która też jest doskonałą płyta, a kawałki Gold Digger czy Diamonds from Sierra Leone znają chyba wszyscy. Natomiast płyta Commona, jak gdzieś czytałem już przed ukazaniem została okrzyknięta klasykiem i spełniła pokładane nadzieje a swój w nią miał wcześniej wspomniany Kanye West.
Lecz nie zapomnijmy,żę Kanye West miał też swój udział w tworzeniu tej płyty, bo podkładał do niektórych kawałków swoje bity.
A w Commonie mi się właśnie to podoba, żę nagrywa mało. Fani wyczekiwują długie miesiące jak nie lata :wink: na płyte Commona. Ale jak on wyda płyte to zawsze trzeba się spodziewać, żę będzie to kawał porządnego rapu. :wink:

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 31 gru 2005, 10:25

Gem16 pisze:Lecz nie zapomnijmy,żę Kanye West miał też swój udział w tworzeniu tej płyty

chyba nie doczytałes do konca mojej wypowiedzi, mówiłem to :wink: NO bo Common wie o co w tym chodzi, woli wydawać rzadiej, ale bardzo dobre, spójne, dobrze dopracowane płyty. I po tym można poznać wielkiego artyste jakim niewątpliwie jest Common

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”