Może miał chwilowe zacimienie umysłu. A propos nie życz mu nic żlego bo śadze że odejdzie z Madrytu prędzej czy później. A najlepiej by on by zrobił nie odchodząc w tym sezonie jeszcze z Sevili albo mógł przejść do Arsenalu, bo tam by on chociaż grał i się rozwijał.Ja tam Baptiscie nic nie życze, w końcu gra u największego wroga Smile Ile razy mówił to jak pięknie było by grać w Barcelonie, bedąc jeszcze zawodnikiem Sevilli Sad



