A tak prawdę mówiąc w szkole mam spore luzy... Jadę na opinii, bo to w końcu szkołę w ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach reprezentuję i jakoś tak przymykają oko i rzadko jestem pytana.
Mimo to i tak nie oddaję się nauce wcale a prace domowe odrabiam w tramwaju wiec i średnia jest, jaka jest. Chociaż - jeżeli o mnie chodzi - za bardzo mnie to nie rusza, bo na tle mojej klasy wypadam świetnie
A próbna matura czeka mnie całe szczęście dopiero w czerwcu...










