Wczoraj przewertowałem z lekka ten temat i z wielkimi nadziejami udałem się do publicznej biblioteki oddalonej o niecałe 5 minut od miejsca zamieszkania. Nigdy wcześniej nie narzekałem na jej wyposażnie, że tak powiem. Tym razem jednak zawiodłem się na całej linii. Być może byłem naiwny licząc na "Uśpionych" Carractery, ale jeżeli miła pani robi wielkie oczy kiedy pytam o Cobena to coś jest nie tak
Liczę, że zapodacie mi teraz setki tytułów i kiedy wybiorę się do biblioteki (tej nieopodal) to uda się coś odszukać
Visca el Barca


