W pierwszym sezonie objął Real w styczniu i punktował jak szalony.
Pisałem w innym temacie, problem z Pepem nie jest, że przegrywał w Europie, bo na tym polega wartość LM, że wygrywasz ją rzadko nawet jak trenujesz top kluby - tylko w jakim stylu, z jakimi kadrami - tam było 0-4 na Allianz z Realem, lanie na Camp Nou, wesołe granie z Monaco i porażka, lanie na Anfield, wtopa z Tottenhamem bez Kane'a czy Lyonem. Za ostatnie dwa sezony nie ma do czego się przyczepić (przegrali po bardzo wyrównanych meczach) i jak City dalej będzie powtarzalnie robić półfinały-finały, to w końcu LM wpadnie.
Ale poza Kloppem, nie ma trenera do którego nie można się do czegoś przyczepić pod względem wyniki-styl-powtarzalność. Tzn. do Kloppa też można, chodzi mi o w miarę rzetelną ocenę.











