Piłka Nożna Kobiet - Strona 68

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4380
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2623
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 22 lip 2022, 23:15

1/4 finału

Szwecja - Belgia 1:0 (Sembrandt 90+2')
Kamień spadł mi z serca, po słabym występie Szwedki jednak dały radę pokonać Belgijki, unikając przy tym dogrywki. W 1. połowie Skandynawki dominowały, ale większość ich uderzeń była niecelna. W 25 min. do siatki trafiła Blackstenius, ale sędziowie VAR ocenili, że był spalony. Schowane za podwójną gardą Belgijki w końcowych minutach wyprowadziły nawet kilka groźnych akcji, choć nie potrafiły zakończyć ich celnym duerzeniemna bramkę Lindahl. Po przerwie Szwedki zaatakowały z animuszem, ale większość uderzeń nadal była niecelna, brakowało też podań otwierających drogę do bramki. Byłem coraz bardziej wkurzony widząc kolejne akcje z uporem prowadzone środkiem, gdzie piłka zatrzymywała się w gąszczu dobrze zorganizowanych w obronie Belgijek. Słabo grały Kaneryd i Rolfö, obie podejmowały złe decyzje i udawało im się najwyżej wywalczać rzuty rożne. Blisko zdobycia gola było w 73 min., kiedy to Blackstenius główkowała z kilku metrów, ale Nicky Evrard instynktownie obroniła. Uważne i solidne w obronie Belgijki rzadko atakowały, jednak dobrą zmianę dała Elena Dhont, która angażowała się w większość nielicznych ofensywnych wypadów piłkarek z Beneluksu. Szwedki przeważały, ale wobec ich nieporadności w ofensywie wydawało się, że będzie miała miejsce dogrywka. Na szczęście, w doliczonym czasie gry któryś już rzut rożny zakończył się golem - strzał Björn obroniła jeszcze Evrard, ale doświadczona Linda Sembrandt z bliska skutecznie dobiła, dając Szwecji awans do półfinału.

Zwycięstwo oczywiście mnie cieszy, ale to kolejny na tym turnieju mecz, w którym podopieczne Petera Gerhardssona mają poważne problemy w grze ofensywnej. Przeciwko Angielkom będą musiały zagrać zdecydowanie lepiej, z taką gra jak dziś o awans do finału będzie ciężko.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14621
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4020

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 22 lip 2022, 23:22

Szwedki bardzo się męczyły z zespołem, który nie powinien tu być. Może czekają z najlepszym na fazę medalową. Rewanż za mecz o 3. miejsce na MŚ nie zapowiada się jakoś super, Angielki miały w ćwierćfinale trudniejszego rywala.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5531
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2624
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 23 lip 2022, 0:19

Na turnieju może się zdarzyć jeden słabszy mecz. To co odróznia drużyny dobre od przeciętnych to umiejętnośc znalezienia drogi do zwycięstwa nawet kiedy nie idzie. Dziś Szwecji wybitnie nie szło...a były ku temu powody. Brak 3 piłkarek w składzie, 2 inne nie trenowały z zespołem mając symptomy covidowe (odseparowane od drużyny na wszelki wypadek, wróciły po negatywnych testach w dniu meczu). Poza tym pogoda. Po treningach w 35 C upałach w tygodniu dziś piłkarki oddychały deszczem w ledwie 15 C. Byc może doszła do tego też niższa dyspozycja dnia u paru Szwedzkich piłkarek równocześnie.
Najważniejsze, że Szwedki wygrały ten mecz (zasłużenie), bo jak @matt_ napisał powyżej Belgia w ogóle nie powinna się znaleźć w tej fazie turnieju. Zarówno Islandia jak i Włochy przynajmniej strałaby sie grać w piłkę a nie stawiać autobus przez 90 min i liczyć na szczęśliwą kontrę. Przy czym pamiętajmy Szwedki, Islandki, Włoszki to profesjonalne piłkarki, a Belgijki to wciąż pół-amatorka. Jedynie kilka piłkarek Red Flames (grających za granicą) ma tam profesjonalne kontrakty. Jak na pół-profeskę przystało dały sporo z wątroby i za to im trzeba przyklasnąć.

EDIT. W kontekście półfinału z Anglią. Szwedki mają 48h mniej na regenrację i odpoczynek. Ważne, że uniknęły dogrywki.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4380
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2623
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 lip 2022, 23:33

1/4 finału

Francja - Holandia 1:0 (Perisset 102'-karny)
Piłkarki znad Sekwany ostatnimi półfinalistkami tegorocznego Euro, choć ich skuteczność była dziś fatalna. W 1. połowie Francuzki dominowały i aż trudno uwierzyć, że nie zdobyły gola. Aktywna była Cascarino, która w 21 min. złamała akcję do środka i uderzyła mocno, aczkolwiek prosto w van Domselaar, a później po wybiciu piłki z pola karnego po kornerze huknęła bez przyjęcia w słupek. W końcówce pierwszych 45 minut obrona Holenderek była momentami rozpaczliwa. Kapitalną sytuację zmarnowała w 37 min. Malard, która na szóstym metrze dostała piłkę i nieatakowana uderzyła w stojącą na linii bramkowej van der Gragt. W 41 min. piłkarka Ajaxu ponownie uratowała Holenderki, blokując strzał Geyoro z kilku metrów. Po przerwie przewaga Francuzek nie była już tak wyraźna, a Holenderki doszły do głosu w ofensywie. Mimo to podopieczne Corinne Diacre mogły zamknąć mecz w 90 minutach - po kornerze i główce Renard kapitalną obroną popisała się van Domselaar, a w 87 min. po idealnym dośrodkowaniu Cascarino z dosłownie dwóch metrów przestrzeliła głową Geyoro. W doliczonym czasie gry van Domselaar dwukrotnie ratowała Holenderki, najpierw po strzale Cascarino, a później po główce Renard. W tym drugim przypadku wydawało się, że gol jest już nieunikniony, ale robinsonada bramkarki Twente była niesamowita. Kluczowa sytuacja miała miejsce pod koniec 1. Połowy dogrywki, kiedy Janssen ewidentnie faulowała w polu karnym, a rzut karny wykorzystała Perisset - świetnie spisująca się w tym meczu van Domselaar wyczuła ją, ale uderzenie było zbyt mocne by zatrzymać piłkę. Holenderki próbowały odrobić straty, skutkiem czego na ich połowie zrobiło się więcej miejsca i Francuzki miały kilka sytuacji do podwyższenia wyniku, ale nadal raziły nieskutecznością i skończyło się na jednobramkowym zwycięstwie.

cichy90
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 11 sie 2007, 20:43
Reputacja: 4

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cichy90 » 24 lip 2022, 8:21

Podsumowanie wczorajszego ćwierćfinału:

https://kobiecyfutbol.pl/les-bleus-w-dr ... nalu-euro/

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14621
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4020

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 24 lip 2022, 8:59

Ok strona, dobra relacja, ale fajnie by było, gdybyś poza gołymi linkami pisał jeszcze coś od siebie :)

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5531
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2624
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 24 lip 2022, 12:39

cichy90 pisze:
24 lip 2022, 8:21
Podsumowanie wczorajszego ćwierćfinału:

https://kobiecyfutbol.pl/les-bleus-w-dr ... nalu-euro/
Pod kątem literackim całkiem ciekawe podsumowanie.
"Dogrywka była brutalna a piłkarki obu drużyn nie bały się kartek. Walczyły, niczym legendarny Ben Hur."
Porównanie zmagań piłkarek z przygodami fikcyjnego bohatera spod pióra Wallace'a brzmi całkiem interesująco. Nie sposób zaprzeczyć, iż utrzymanie całego podsumowania w tym górnolotnym tonie przyciąga uwagę nawet jeśli merytorycznie jest tu trochę słabo:
"Przez pełne dwie połowy meczu mimo wiecznych ataków żadna z drużyn nie umiała pokonać bramkarki rywalek."
O ile prawdą jest, iż wynik po 90 minutach pozostawał wciąż bez rozstrzygnięcia to te "wieczne ataki" przeprowadzała w zasadzie tylko jedna drużyna w tym meczu. Druga przez większą część czasu w kreatywny sposób broniła sie przed zadeptaniem. :wink:

Pozwolę sobie na inną interpretację: wczorajszego wieczoru na koncercie zagrali razem Miles Davies oraz Dave Liebman. Zebrana w teatrze publiczność częstymi owacjami kwitowała płynącą ze sceny muzykę rozgrzewając tym samym poczynania obu jazzowych artystów. O ile widownia pochłaniała łapczywie każdą wygraną przez instumenty nutę o tyle atonalna żarliwość w wykononiu saksofonu Liebmana nie była w stanie, w najmniejszym choćby stopniu konkurować z mistrzowską wirtuozerią bebopu trąbki Davisa. Interpretacyjna swoboda, lekkość improwizacji, bogata rytmika, skokowo rozwijana melodia z własciwym sobie przyspieszeniem - wszystkie te elementy płynące ze sceny były zasługą jednego tylko z muzyków - jasno wskazując wytrenowanemu uchu: kto tam mistrz, a kto uczeń.

Wracając na ziemię. Holandia na całym tym EURO wyglądała przeciętnie - dużo pozowania mało efektów. Oranje straciły co prawda Martens oraz Miedema była niedostępna przez dwa mecze... tyle, że inne drużyny miały podobne problemy - a nie wyglądały tak bezradnie. Stare pokolenie już się tam mocno zużyło, a młodzieży z kolei jeszcze daleko do poprzedniczek. W gronie ćwierćfinalistek był to drugi po Belgii najsłabszy zespół moim zdaniem.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5531
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2624
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 24 lip 2022, 21:48

2022 Africa Women Cup of Nations

Banyana Banyana mistrzyniami Afryki.
Obrazek

Do sześciu razy sztuka chciało by się rzec. Piiłkarki Afryki Południowej dotychczas pięciokrotnie docierały do finału MIstrzostw Afryki (1995, 2000, 2008, 2012, 2018), lecz za każdym razem musiały uznać w nim wyższość swoich rywalek. W poprzedniej edycji w 2018r. piłkarki RPA zremisowały w finale bezbramkowo z Nigerią, przegrwając tytuł dopiero w konkursie rzutów karnych. W tym roku jednak nie było już na nie mocnych.
W drodze po upragnione trofeum Banyana Banyana pokonały stare mistrzynie z Nigerii, jak również uczestniczki ostatniej Olimpiady - Copper Queens z Zambii, by w wielkim finale przed 45 tysięczną widownią, dokończyć dzieła zwyciężając nad gospodyniami turnieju z Maroka.

FINAŁ

Maroko 1 - 2 Afryka Południowa
Ayane 80' --- Magaia 63' 71'



Marokańczycy zrobili śwetny turnej, na bogoto, z kapitalną oprawą spotkań z udzialem swoich piłkarek.



mecz o 3.miejsce

Nigeria 0 - 1 Zambia
Nnandozie 28'(sam.)

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5531
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2624
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 25 lip 2022, 18:11

Lipiec oraz sierpień upłyną w Azji pod kątem rozgrywek turniejów regionalnych federacji (AFF, CAFA, EAFF, SAFF, WAFF). Najmocniej obsadzonym jest oczywiście EAFF z udziałem finalistek przyszłych MŚ: Japonia, Chiny, Korea Południowa. Puli dopełnia drużyna Tajwanu, która wciąż ma szansę awansować na MŚ z baraży interkontynetalnych.

EAFF E-1 Championship Japan 2022

Z powodu kolejnej fali epidemii covidu w Chinach turniej w ostatniej chwili przeniesiony został do Japonii. Niestety nagła zmiana grafiku zaowocowała brakiem widzów na trybunach gdyż sumienni i poukładani Japończycy nie zdążyli po prostu wziąć urlopów na mecze. (Poza tym data koliduje z tournee Neymara i spółki z PSG w Japonii). Niespełna 5 tys widzów obejrzało pierwszy mecz Błękitnych Samurajów (męski turniej rozgrywany jest równolegle) a połowa z tego pierwszy mecz Nadeshiko. W normalnych warunkach średnia frekwencja dla obu narodowych drużyn to odpowiednio 32 tys. i 10 tys.

Japonia gra w tym turnieju bez 6 podstawowych zawodniczek. Korea bez jednej. Chiny oraz Tajwan mają optymalne składy.


kolejka 1

Japonia 2 - 1 Korea Południowa
Miyazawa 33', Nagano 65' --- Ji So-Yun 59'


Chiny 2 - 0 Tajwan
Zhang Linyan 12', Su Sin-Yun 22'(sam.)


kolejka 2

Japonia 4 - 1 Tajwan
Chiba 14', Ueno 45+2', Seike 58', Sugasawa 72' --- Sin Yun-Su 8'


Chiny 1 - 1 Korea Południowa
Wang Linlin 73' --- Choe Yu-ri 34'


Japonia --------2m---6p---6-2
Chiny ----------2m---4p---3-1
Korea Płd. ----2m---1p---2-3
Tajwan --------2m---0p---1-6

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5531
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2624
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 26 lip 2022, 17:02

Dzisiaj pierwszy półfinał EURO z udziałem gospodyń oraz ekipy Szwecji. Cała Anglia żyje tym meczem - wystarczy spojrzeć na strony sportowe dużych serwisów od BBC po Guardiana. Dwa lata temu synowie Albionu pod wodzą Garetha Southgate'a przełamali trwającą 54 lata (od 1966 roku) niemoc, awansując do finału na dużej imprezie (ME 2020). Córy Albiony staną dziś przed podobnym wyzwaniem. Co prawda reprezentacja kobiet w finale dużej imprezy grała "zaledwie" 13 lat temu na ME 2009 (wcześniej ME 1984 - oba finały przegrane) ale przy obecnym postępie w pnk są to już zamierzchłe czasy amatorskiego futbolu. Faktem jest, iż Angielki od około 7-8 lat upatrywane są w gronie kandydatek do gry w finale dużej imprezy i jak dotąd ta sztuka jeszcze im sie nie udała.

Jedno co widać gołym okiem to kapitalne wsparcie Anglików płynące zewsząd dla swoich Lwic... oraz to "podskórne' przekonanie, że tym razem się uda i będzię nie tylko finał ale także pierwszy w historii futbolu na Wyspach - Puchar ME dla Anglii.



@Cement zobaczymy czy dziś Szwecji uda się pokrzyżować plany gospodyniom. Bez dwóch zdań są do tego zdolne.


Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65286
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8756
Kontakt:

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 lip 2022, 22:40

Oglądam chwilę Anglia - Szwecja.
No przecież to jest poziom polskiej 2 ligi. Bij a leć.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 26 lip 2022, 22:41

W polskiej 2 lidze grają szybciej... To jest poziom średnio zdolnych chłopaków z orlika.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14621
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4020

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 26 lip 2022, 23:05

Angielki zmierzają po tytuł jak Holenderki 5 lat temu i tak jak one, w półfinale dały pokaz siły. Ciekawe, jak pójdzie im ładowanie goli w finale, zwłaszcza jeżeli awansują do niego Niemki, które w tym turnieju jeszcze nie straciły bramki.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4380
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2623
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 26 lip 2022, 23:08

1/2 finału

Anglia - Szwecja 4:0 (Mead 34' Bronze 48' Russo 68' Kirby 76')
Po dość słabym turnieju Szwedki odpadają wysoko przegrywając z Angielkami. Tylko w 1. połowie piłkarki ze Skandynawii stanowiły godne rywalki dla Lwic. Początek był obiecujący - sytuacja Sofii Jakobsson (w końcu swoją szansę na tym turnieju), po której nogą broniła Earps, oraz poprzeczka po rzucie rożnym. Z czasem jednak Angielki były coraz groźniejsze, zwłaszcza atakując skrzydłami, i w końcu objęły prowadzenie po ładnym golu Mead z półobrotu. Kiedy na początku 2. połowy po błędzie w ustawieniu szwedzkiej obrony podwyższyła Bronze było już jasne, że nic z tego nie będzie. Przegrywając 0:2 Szwedki próbowały jeszcze walczyć, bliska zdobycia gola była Blackstenius (kapitalna robinsonada Earps), ale Angielki nie dały im szans, dorzucając jeszcze dwa gole. Niestety, w poprzednich meczach widać było, że gra ofensywna Szwecji nie do końca funkcjonuje (poza meczem z Portugalią, ale tam rywal był taki jaki był), a dziś doszła jeszcze fatalna momentami postawa w obronie, wobec czego nie mogło się skończyć inaczej niż wyraźną porażką. Trudno, czas na przygotowania do Mundialu 2023.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5531
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2624
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 26 lip 2022, 23:54

Angielki mają dobrą ekipę szkoleniowców z doświadczonymi Wiegman i Veurinkiem na czele. Ale to nie tylko w głowach trenerów oraz nogach piłkarek leży ich obecny sukces. 2 lata temu po przegranej z USA na MŚ we Francji the FA podkupiła od Amerykanek Dawn Scott - trenerkę przygotowania fizycznego, która doprowadziła USWNT do dwóch tytułów mistrzowskich w 2015 i 2019. Scott postawiła sporawę jasno - piłkarki Anglii będą badane w specjalistycznych klinikach sportowych pod kątem wydolności organizmu oraz m.in wpływu cyklu menstruacyjnego na ową wydolność.
To jest przewaga, którą często posiadały Amerykanki na poprzednich mundialach - badania naukowe wyciskające dodatkowe % wydolności - wszystko oczywiście robione za grubą kasę. W Europie podobny edge mają kluby takie jak Lyon, PSG czy Barcelona - bo ich na to stać od lat. Grupa klubów, które w to już inwestują zaczyna się powiększać ale wciąż to są wyjątki a nie standard. Reprezentacje Francji czy Niemiec również korzystają z takich badań. Kraje Skandynawskie dopiero raczkują na tym polu, dlatego widać sporą różnicę.
Uważam, że do końca tej dekady przygotowania piłkarek z uwzględnieniem badań przeprowadzonych w tym kierunku staną się powoli standardem - przynajmniej dla tych klubów i reprezentacji które myślą na poważnie o rozwijaniu pnk - co z kolei spowoduje kolejny zauważalny skok jakościowy w tej dyscyplnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”