Ogólnie rzecz biorąc, to nie ma się co napalać na to, ze Arsenal nagle będzie grał o mistrza. Top 4 z tym składem i zawodnikami, którzy przyjdą, będzie obowiązkiem. Ale nawet jeśli nie uda się zakończyć sezonu w top 4, to na pewno nie z winy Artety. Mikel zrobił niesamowity porządek z drużyną i za kulisami klubu, ze pisanie aby go wywalić bez miejsca w top 4 zostawię bez komentarza. W poprzednim sezonie zabrakło nam zwyczajnie szczęścia, szerokiej kadry i napastnika aby zakończyć sezon w pierwszej czwórce. Byliśmy zdecydowanie lepsza drużyną od Tottenhamu i Manchesteru, a mimo to jednak Spurs zagrają w LM, a Arsenal musi zadowolić się LE.











