Myślę, że było tam sporo kiepskich decyzji personalnych, które zadecydowały o tym, że trzeba było zwolnić ponad 40 osób i zamknąć jeden z lokali, bo inaczej firma nie pociągnęłaby finansowo. Pomijając ten fakt - o ludziach, którzy byli "nade mną" wciąż mam dobre zdanie i pozostajemy w normalnych relacjach.
Łoł, solidnie!


